reklama

Odskocznia;))))

ja wiem że będzie lepiej bo mam obok siebie koleżanki które też przez to przeszły i sie udało tylko dziś świeci słonko a mi się nic nie chce chyba przez ten brzuch:wściekła/y:
a wczoraj po wizycie taki miałam humorek...
 
reklama
no widzę że temat miszkanek... no cóż ja łazienkę mam czarno-białą :-) a kuchnie w słonecznym kolorze + zielone mebelki... :-D cudnie wygląda jak słoneczko przez okienko świeci :tak:

a co do zaświadczenia w 10 tyg to rzeczywiscie... kobietry które zaszły w ciąze po 1 listopada musza takie zaswiadczenie miec... a najlepsze jest to ze sami lekarze sa lekko zdziwieni bo msz NIE WYMYSLIL JESZCZE JAK MA WYGLĄDAC TO ZASWIADCZENIE...
poza tym kobieta załóżmy dowiaduje sie ze jes w ciązy w 6 tyg...wszystko ok... tylko ze na wizytę u gina czeka sie czasmi 4-5 tyg... i co w takim wypadku...?? niech najpierw zrobia cos zeby nie bylo takich termionow... bo czasami chciec to wcale nie znaczy móc...

A wiesz, że też o tym teraz pmyślałam, u nas w ośrodku czeka się prawie trzy miesiące na wizytę u gin więc żeby dostać zaświadczenie musiałabyś iść do obojętnie jakiego tylko po to, żeby być u gin przez 10 tyg. a potem do swojego jeżeli chodzi się do ośrodka .....będzie bałagan jak nic :no:
 
Madzia dziękuje :-)

Karola ja mam kibelek i łazienkę osobno i to bardzo dobre rozwiązanie bo jak się ktoś lubi dłużej popluskać jeden drugiemu nie przeszkadza :tak:
wiem ale u nas nie dało sie niestety tak zrobić my musimy miec razem nasze miaszkanko ma 47 metrów ale jest bardzo rozstawne mamy 3 pokoje bo tak chciałam od początku żeby mieć swoją sypialnię pokój dla dzidziusia i salon z tego salonu do kuchni przebiliśmy ścianę więc mamy taki pokój razem z kuchnią i fajnie to wygląda jak zrobie trochę zdjęć to wam wyślę:-):-):-)
 
przykro mi strasznie...przepraszam że zapytam ale dlaczego nie miałaś karty ciąży?mi założono przy pierwszej wizycie ( by potwierdzić ciążę poszłam odrazu do lekarza który chciałam by mi tą ciążę prowadził )

Mi założono przy drugiej jak byłam na pierwszej był to dopiero 4 tydzień a wypisała przy 6 tygodniu ciąży , chyba zależy od lekarza :confused:
 
A wiesz, że też o tym teraz pmyślałam, u nas w ośrodku czeka się prawie trzy miesiące na wizytę u gin więc żeby dostać zaświadczenie musiałabyś iść do obojętnie jakiego tylko po to, żeby być u gin przez 10 tyg. a potem do swojego jeżeli chodzi się do ośrodka .....będzie bałagan jak nic :no:

no to własnie cąły nasz rzad... wymysli cos i ma w d**** że w rzeczywistosci zrealizowanie tego jest awykonalne :no:
 
A wiesz, że też o tym teraz pmyślałam, u nas w ośrodku czeka się prawie trzy miesiące na wizytę u gin więc żeby dostać zaświadczenie musiałabyś iść do obojętnie jakiego tylko po to, żeby być u gin przez 10 tyg. a potem do swojego jeżeli chodzi się do ośrodka .....będzie bałagan jak nic :no:
co z tego że mój lekarz przyjmuje na NFZ jak i tak do niego nie pójdę bo kolejki straszne, z tego wynika że trzeba będzie iśc do lekarza prywatnie, a nie wszystkie kobiety na to stać:angry:
 
przykro mi strasznie...przepraszam że zapytam ale dlaczego nie miałaś karty ciąży?mi założono przy pierwszej wizycie ( by potwierdzić ciążę poszłam odrazu do lekarza który chciałam by mi tą ciążę prowadził )

bo jak poszłam na pierwsza wizytę to potwierdzono mi ciążę i tylko takie tam badania, potem miałam przyjść za dwa tygodnie na pobranie cytologii i wtedy dopiero ginekolog mnie zapytała czy chcę prowadzić u niej ciąże wiec miałam przyjść za kolejne wda tygodnie i miałam mieć usg i założoną w tedy kartę
 
wiem ale u nas nie dało sie niestety tak zrobić my musimy miec razem nasze miaszkanko ma 47 metrów ale jest bardzo rozstawne mamy 3 pokoje bo tak chciałam od początku żeby mieć swoją sypialnię pokój dla dzidziusia i salon z tego salonu do kuchni przebiliśmy ścianę więc mamy taki pokój razem z kuchnią i fajnie to wygląda jak zrobie trochę zdjęć to wam wyślę:-):-):-)

No ja myśle :-) ja mam prawie 52 metry, dwa pokoje i z aneksu kuchennego zrobiony trzeci a mieszkanie ma ciekawy rozkład bo łazienka i ubikacja stoją w środku i można gonić się w koło nich po mieszkaniu :-D:-D:-D
 
reklama
co z tego że mój lekarz przyjmuje na NFZ jak i tak do niego nie pójdę bo kolejki straszne, z tego wynika że trzeba będzie iśc do lekarza prywatnie, a nie wszystkie kobiety na to stać:angry:

Magda... abstrahując już od tego że nie każdą z nas stac na prywatna wizyte... nie wiem jak w Waszych miastach ale ja jak dowiedzialam sie ze jestem w ciązy chcialam jak najszybciej isc do lekarza... i nawet prywatnie terminy były od 3-6 tygodni :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry