ewelina28
Dum Spiro Spero...
Wydaje mi się, że powinnaś z nim porozmawiać...w końcu to wasze wspólne mieszkanie....wspólny kurz....bałagan itp. więc każdy powinien dawac coś od siebie...ostatnio sie pytam gdzie jest moja swieczka co sobei postawilam w kuchni na parapecie a on mi na to ze schowal bo juz jedna tam stoi i za duzo rupieci stawiam...... na stole w kuchni nie moze stac NIC.....!!!! tak jak ym chciala sobie opukladac wszystko to za chwile mi zniknie i potem jest klotnia ze znow bajzel
ja ta świeczkę postawiłabym z powrotem....do skutku aż by zrozumiał
