• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Odskocznia;))))

A ja mam dziś dzień pracusia...
Zaraz biorę się za pranie sofy...
Potem generalne porządki w "salonie":-D:-D:-D
Następnie w szafce z obuwiem
No i oczywiście obiad...
Tylko coś pomysła nie mam :eek:
Może coś zapodacie....
:-D:-D:-D:-D
Ale teraz pora na śniadanko:
Kakao, bułeczki z białym serkiem i konfiturą wiśniową...
MNIAM!
...ja Ci zapodam.................... "pierdziuszkę" :-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
:-D:-D:-D ale Ci dobrze :-D:-D:-D

czesc Madziu :-D
Hej Anetko:-)


A ja mam dziś dzień pracusia...

Zaraz biorę się za pranie sofy...
Potem generalne porządki w "salonie":-D:-D:-D
Następnie w szafce z obuwiem
No i oczywiście obiad...
Tylko coś pomysła nie mam :eek:
Może coś zapodacie....
:-D:-D:-D:-D
Ale teraz pora na śniadanko:
Kakao, bułeczki z białym serkiem i konfiturą wiśniową...

MNIAM!
Ja mam lenia już od dłuższego czasu:szok::-D i gotuję bardzo proste potrawy :-D dzisiaj mam zupę jarzynową:tak:
 
....sie człowiek potrafi ustawić....:-D:-D:-D

ano :-D:-D:-D:szok::cool2:

A ja mam dziś dzień pracusia...
Zaraz biorę się za pranie sofy...
Potem generalne porządki w "salonie":-D:-D:-D
Następnie w szafce z obuwiem
No i oczywiście obiad...
Tylko coś pomysła nie mam :eek:
Może coś zapodacie....
:-D:-D:-D:-D
Ale teraz pora na śniadanko:
Kakao, bułeczki z białym serkiem i konfiturą wiśniową...
MNIAM!

pięknie... ale masz zapał :-D:-D:-D
ja dzisiaj mam jeszcze obiadek...karczek...
a na jutro zaplanowałam cycki z kurczaka w zupie cebulowej... łatwe szybkie i smaczne :-D:-D:-D
 
Pewien rolnik mial duzy problem, gdyz jego swinie nie chcialy jesc. Udal sie do weterynarza, a ten poradzil mu aby je wszystkie "przelecial". Rolnik, niewiele myslac, wrócil do domu, noca zapakowal swinie na Zuka i do lasu... Tam zrobil co mu weterynarz zalecil i wrócil do domu. Na drugi dzien patrzy, a swinie dalej nic nie zra. No to pojechal do weterynarza - ten mu na to:
- Przelecial pan je w dzien czy noca?
- W nocy - odpowiedzial rolnik.
- To nie powiedzialem ze trzeba to zrobic w dzien?
Rolnik wrócil do domu, ponownie zapakowal swinie do Zuka i do lasu.... Zmeczony wrócil do domu i polozyl sie spac. Noca budzi go zona:
- Mietek!
- Co?
- Swinie...
- Zra? - ucieszyl sie rolnik.
- Nie! Siedza w Zuku i trabia....

:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
Oby nie okazał się słomianym zapałem...




Podziel sie przepisem...

:-D:-D:-D
no u mnie czesto na tym się konczy :-p:-p:-p

a przepis to poprostu banał...

kroje cycki z kurczaka na takie "kotleciki" tylko nie moga byc za grube. Układam jedną warstwę w naczyniu żaroodpornym i posypuje zupą cebulową (taką w proszku np winiary) i kolejna warstwa mieśka i znowy posypujemy. Później zalewamy śmietana 30 % (ok 0,6 litra - ja zalewam dużą ilościa bo uwielbiam ten sosik co powstaje później:tak:) i do piekarnika na 45-55 min... i gotowe :-D

jak ja bym zjadła taki dobry obiadek:-) niestety mój zołądek mi na to nie pozwala, wczoraj zrobiłam zapiekanki i potem siedziałam z głową w sedesie:eek::szok:

ech... biedactwo :sorry:

Pewien rolnik mial duzy problem, gdyz jego swinie nie

:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Facet wraca po pracy do domu, wchodząc zauważa swoją żonę na czworaka czyszczącą podłogę. Żona ma na sobie tylko fartuch, więc facet rzuca się na żonę i zaczyna uprawiać z nią seks na pieska.
Po wszystkim uderza mocno kobietę w głowę.
- Za co? - krzyczy kobieta - byłam dla ciebie taka miła, pozwoliłam ci sobie użyć.
Facet patrzy na żonę i z gniewem mówi:
- Za to, że nie obejrzałaś się i nie sprawdziłaś kim jestem!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry