• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

Ważne ze chociaż tak mozemy byc dla siebie... bo bez Was to nie byłoby już tak samo
Oj tak!
A u mnie noc nieprzespana....
Kacper wczoraj, po raz pierwszy po chorobie, poszedł do przedszkola...
Tak bardzo się cieszył...
No i wrócił koło 16.00...
z gorączką 38,7:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Całą noc mi gorączkował...
Po południu idziemy do lekarza...
ZNOWU!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

 
reklama
Oj tak!
A u mnie noc nieprzespana....
Kacper wczoraj, po raz pierwszy po chorobie, poszedł do przedszkola...
Tak bardzo się cieszył...
No i wrócił koło 16.00...
z gorączką 38,7:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Całą noc mi gorączkował...
Po południu idziemy do lekarza...
ZNOWU!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


łomatko... biedactwo...kurcze te chorubska... a jak teraz? ma Kacperek gorączke?
ucałuj go od ciotki :tak:
 
Słońce moje...

Tak bardzo chciałabym teraz tam być...
przytulić...
płakać razem z tobą...
:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-(:-(
Troszkę się dziwię, że pozostawili cię do piątku...

ech... ja też troszkę się dziwie...
może jedź Kochana MAdziu do szpitala... żebys się tak nie męczyła...
Dziewczynki ja już tak chodzę 2 tyg więc 3 dni mnie nie zbawią, a mój ginek jest na dyżurze dopiero w piatek, więc mnie przyjmie a zabieg mi zrobi i tak dopiero w poniedziałek po badaniach. Jak zacznę krwawić to mam jechać odrazu. Więc czekam na rozwój sytuacji. Jakoś sie trzymam ale nie wiem jak długo.
 
Madziuś...
Może zrób tak, jak radzi Anetka...
Ubierz się i jedź do szpitala...
Wiem, że nie jest ci łatwo...
Pamietam moją drogę do szpitala...
Niby tylko 18 km, ale dłużyło się jakby to było 1800
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry