Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ciasto:albo to albo to)
podawaj
))
dziekuje kochana wyprobuje napewno :*Ciasto:
400g mąki
250g cukru
120g margaryny (np.Kasia)
2 jajka
4 łyżki powideł
2 łyżki kakao
1 szklanka mleka
1 łyżeczka sody
1 opakowanie przypraw do piernika
Owoce: ½ kg. wiśni które należy wydrylować
Polewa: 150g czekolady mlecznej lub gotowa polewa
Ciasto:
Margarynę roztopić i ostudzić. Jaja z cukrem ubić mikserem. Dodać mleko, mąkę wymieszaną z sodą , kakao , wsypać przyprawy do piernika. Mieszając dodawać powidła. Następnie wlać tłuszcz, mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Gotowe ciasto przełożyć do formy o wymiarach 28x25 Dodać wiśnie. Upiec ciasto. Zimne ciasto polać polewą.
Piec 45 minut w 180 st. - 200 st.
Kochana,To chyba wszystko przez te święta...
Będą chyba najgorsze w moim życiu'
i powoli zaczyna to do mnie docierać...
Nie będą to moje wymarzone tegoroczne święta...
Po co ja się tak nad sobą rozczulam...
Przeciez nie tylko ja w te świeta będę cierpiała...
Wy też...
Goopia jestem
przepraszam...


Powodzenia w pieczeniu. Mi zawsze wychodzi więc nie powinnaś mieć problemu :-):-):-) Służę...;-)dziekuje kochana wyprobuje napewno :*
Cześć kochana,Witam się
wiem,że się opóźniam, odstaję i nie udzielam dziś i w ogóle :-( ale jadę na jazdę![]()
reaktywowałam się i znów kursik prawa jazdy na tapecie.
pozdrawiam i miłego peplania![]()
Kochana,
dla każdej z nas te święta będą inne.....i każda z nas będzie je przeżywać na swój sposób....Ja Cię doskonale rozumiem.....trzeba się przełamać....i powiedzieć, że te święta będą cudowne!!!! Bo nasze Aniołki będą razem, będą tańcowały na obłoczkach i niosły nam kolędę!!!! One są tam szczęśliwe.....
I skarbie nie przepraszaj......ja kilka dni temu też to przeżywałam.....ale potrafiłam sobie to przetłumaczyć......takim mysleniem i smutkiem daleko sie nie zajdzie...niestety....można tylko w chorobę sie wpędzić. No ale kochana to Ty musisz zwalczyć...przemóc się...uśmiechnąć, ja za Ciebie tego nie zrobię, choć bardzo bym chciała.....
Nie potrafię Ci pomóc......Przytulam ****![]()


