• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

Żyję:-) odkąd pracuję nie mam na nic czasu:sorry2:
Anetko rozmowa w sprawie pracy? trzymam kciuki:-)

Nadrobiłam waszą produkcję, kochane wariatki:-D
Rudzia z tym brzuszkiem po bozemu to na prawdę wyczyn:szok::-D:-D:-D
Buuuziaki;-)
Madzik tylko się nie "przepracowywuj" ;-) Zaglądaj, jak tylko będziesz miała chwilkę - my tęsknić :zawstydzona/y: Pozdrawiam serdecznie - buź***:-)
 
reklama
A ja wczoraj opier**** dostałam od P, że:
-szafkę troszku źle skręciłam - a miał być dumny...........szczegół....
-nogę skręciłam, bo chodzę jak pędziwiatr i to są skutki.......a miał podmuchać.....
W ogóle jakiś podminowany wczoraj z pracy wrócił i tylko sie krzywiliśmy na siebie.....oczywiście mi też nic nie brakowało.....ale ogólnie LIPA.....o....
 
.....to teraz już z górki na pazurki....
Dziś mam nienajlepszy humor.............:zawstydzona/y:
A wracając do rozmowy o job - wstępnie Ci już cosik powiedzieli, czy masz czekać na decyzję??? Fajno, że sobie poradziłaś - wierzyłam w Ciebie :-D
A fajki........ech....te fajki, więcej nie zapalę....(??), ale nigdy nie mów nigdy..........

taaaa....


że beda się kontakcic w piatek... i że kolejny etap to rozmowa z prezesem... jak beda mnie chciali :szok::baffled::cool2:

A ja wczoraj opier**** dostałam od P, że:
-szafkę troszku źle skręciłam - a miał być dumny...........szczegół....
-nogę skręciłam, bo chodzę jak pędziwiatr i to są skutki.......a miał podmuchać.....
W ogóle jakiś podminowany wczoraj z pracy wrócił i tylko sie krzywiliśmy na siebie.....oczywiście mi też nic nie brakowało.....ale ogólnie LIPA.....o....

ech.... wczoraj chyba jakis dzien do d*** był :-(
 

taaaa....

że beda się kontakcic w piatek... i że kolejny etap to rozmowa z prezesem... jak beda mnie chciali :szok::baffled::cool2:
ech.... wczoraj chyba jakis dzien do d*** był :-(
Ja miałam cudowny dzień wczoraj - zresztą widziałaś ha ha ha do czasu kiedy P wrócił.......normalnie żal....

O to w piątek zadzwonią - jak to Ciebie nie chcieć??????????? - niemożliwością jest...;-)
PS> A Ty wczoraj też zły dzień mieć??? :szok:
 
Ja miałam cudowny dzień wczoraj - zresztą widziałaś ha ha ha do czasu kiedy P wrócił.......normalnie żal....

O to w piątek zadzwonią - jak to Ciebie nie chcieć??????????? - niemożliwością jest...;-)
PS> A Ty wczoraj też zły dzień mieć??? :szok:


to dokłądnie tak jak ja... dopóki mój nie wrócił....

ano nie wszycy mnie chciec ;-)

zły... to za mało powiedziane

uciekam Kochana...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry