• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

reklama
Nie widziałam ale wiem o jaki film chodzi :-D:-D:-D



Czemu ma szukać?? Tak nagle??
Cały czas ciągnie się za nami sprawa tego świadectwa
szef powiedział D,
że skoro poprzedniego podał do sądu,
to z nim może zrobić tak samo
i że on takich cwaniaków nie potrzebuje
a najgorsze jest to,
że wcale nie chciał słuchać wyjaśnień D
a teraz wylatuje na 2 miesiące do Stanów
A D dał miesiąc na znalezienie pracy...
 
Cały czas ciągnie się za nami sprawa tego świadectwa
szef powiedział D,
że skoro poprzedniego podał do sądu,
to z nim może zrobić tak samo
i że on takich cwaniaków nie potrzebuje
a najgorsze jest to,
że wcale nie chciał słuchać wyjaśnień D
a teraz wylatuje na 2 miesiące do Stanów
A D dał miesiąc na znalezienie pracy...

ech...
no ale przeciez rozwiazanie bylo za porozumieniem ??? tak???

ja powiem szczerze... moze to i lepiej... bo skoro ten facet ma takie podejscie do tych spraw... to mi go zal...
ja jak złozylam swoja sprawe do PIP to tez martwialm sie co bedzie jesli moj przyszly pracodawca sie dowie.... i wiecie co mi powiedziala pewna mądra głowa... że normalny inteligenty pracodawca nawet nie zwroci na to uwagi... a i powienien wiedziec że człowiek ktory nie bał sie isc do sadu... jest człowiekiem / pracownikiem ktory umie walczyc o swoje i miec swoje zdanie... a nie sa to "cieple kluchy"
wiec skoro ktos mnie nie zatrudni z tego powodu... to (przepraszam:zawstydzona/y:) "BUC"

Twoj maz ma miesiac na szukanie czego... napewno mu sie uda cos znalezc a i tak w marcu ruszacie ze skelpem :tak:
 
noooooo i gosci jutro nie mam bo mi sie Monisia rozchorowala.... ale to i dobrze bo jak do pracy mam isc to bym sie nie wyrobila.... ;) wiec wieczorek z Tomem ja mleczko on piweczko i bedzie super :):):)
 
ech...
no ale przeciez rozwiazanie bylo za porozumieniem ??? tak???

ja powiem szczerze... moze to i lepiej... bo skoro ten facet ma takie podejscie do tych spraw... to mi go zal...
ja jak złozylam swoja sprawe do PIP to tez martwialm sie co bedzie jesli moj przyszly pracodawca sie dowie.... i wiecie co mi powiedziala pewna mądra głowa... że normalny inteligenty pracodawca nawet nie zwroci na to uwagi... a i powienien wiedziec że człowiek ktory nie bał sie isc do sadu... jest człowiekiem / pracownikiem ktory umie walczyc o swoje i miec swoje zdanie... a nie sa to "cieple kluchy"
wiec skoro ktos mnie nie zatrudni z tego powodu... to (przepraszam:zawstydzona/y:) "BUC"

Twoj maz ma miesiac na szukanie czego... napewno mu sie uda cos znalezc a i tak w marcu ruszacie ze skelpem :tak:
rozwiązanie za porozumieniem
ale wiesz
to jest mała miejscowość
i tu wszyscy wszytko "wiedzą"
a jeśli chodzi o sklep...
wniosek złożyłam...
teraz pozostaje mi tylko czekać...
 
Cały czas ciągnie się za nami sprawa tego świadectwa
szef powiedział D,
że skoro poprzedniego podał do sądu,
to z nim może zrobić tak samo
i że on takich cwaniaków nie potrzebuje
a najgorsze jest to,
że wcale nie chciał słuchać wyjaśnień D
a teraz wylatuje na 2 miesiące do Stanów
A D dał miesiąc na znalezienie pracy...

Anetka ma racje - jak zawsze z reszta :) - bez wazeliknki:-D:-D:-D

przez miesiac cos znajdzie a za chwile ze sklepem ruszacie wiec moze to i lepiej..... nie ma tego zlego ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry