rudzia789
szczęściara
jestem w domu..... tyle godzin siedzenia i nic sie nowego nie dowiedzialam... maly uciska na jakis nerw i stad te bole tak moze byc do konca ciazy... jedynie co moge brac to paracetamol nic wiecej sie zrobic nie da... ;( jestem wykonczona za to maly w brzuszku szaleje wiec o tyle dobrze ze wiem ze z nim wszytsko wporzadku... a ja musze zacisnac zeby i to jakos wytrzymac ale nie wiem jak dam rade bo w zyciu mnie tak chyba nic nie bolalo ;(
no nic wpadne jutro buziaki :*
no nic wpadne jutro buziaki :*
.............
kochana wytrzymasz wytrzymasz... już niedługo :-) a my Cie tu bedziemy wspierac !!!!! :-)
nie denerwuj sie tak kochnana... ja wiem ze takie sytuacje do szału doprowadzaja... wiec jak cos to dzialaj... bo to co ta pani robi to nieporozumienie 