• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Odskocznia;))))

reklama
Wróciłam.....i cóż...po raz kolejny życie postawiło mnie do pionu....wizyta przebiegała w komfortowych warunkach....mój lekarz na prawdę jest najlepszy - nie dość, że potrafi słuchać, to jeszcze wszystko dokładnie ze szczegółami tłumaczy....tylko, że treść przekazana była nie taka jaką usłyszeć chciałam.......i wszystko znów runęło.........ile jeszcze? jak długo mam dźwigać ten "krzyż"???

Dziewczynki, właściwie weszłam tylko powiedzieć WAM, że przez jakiś czas mnie nie będzie.....muszę wszystko pozbierać sobie do "kupy", nabrać dystansu, przemyśleć, odetchnąć....nie to, żebym miała WAS dosyć, bo jesteście Kochane! Ale po dzisiejszej wizycie po raz kolejny mój światek się lekko zawalił, a skrzydła nie potrafią mnie wznieść.....nie będę pisała o szczegółach (wtajemniczone wiedzą), ale jest mi źle...choć nie mam siły płakać....chce mi sie wrzeszczeć, a najchętniej to rzuciłabym to wszystko w "............" i uciekła na koniec świata....wiem, że to żadne wyjście, ale tak na chwilę obecną czuję....wiem, że jutro znów muszę wstać i mieć siłę.......by walczyć......i tak zapewne będzie.....
Zresztą wiecie jaka jestem - ile razy upadnę tyle razy wstanę.....ja dam sobie radę,
ale dziś nie chce mi się nic....

Serdecznie WAS pozdrawiam.....i do kolejnego pisania >>>

Anetko mój Ty Duszku***, Danusiu, Martuś, dziękuję za & i wiarę........będę tęsknić kochane, ale wrócę......jak tylko wsio sobie poukładam....
Pa...
 
Ewelinko - nie wiem co się stało, chciałam tylko powiedzieć że czekamy tu na ciebie Oby szybciutko ci sie wszystko poukładało Trzymaj sie kochana i wracaj do nas jak najszybciej

Witam pozostałe dziewczynki
 
Wróciłam.....i cóż...po raz kolejny życie postawiło mnie do pionu....wizyta przebiegała w komfortowych warunkach....mój lekarz na prawdę jest najlepszy - nie dość, że potrafi słuchać, to jeszcze wszystko dokładnie ze szczegółami tłumaczy....tylko, że treść przekazana była nie taka jaką usłyszeć chciałam.......i wszystko znów runęło.........ile jeszcze? jak długo mam dźwigać ten "krzyż"???

Dziewczynki, właściwie weszłam tylko powiedzieć WAM, że przez jakiś czas mnie nie będzie.....muszę wszystko pozbierać sobie do "kupy", nabrać dystansu, przemyśleć, odetchnąć....nie to, żebym miała WAS dosyć, bo jesteście Kochane! Ale po dzisiejszej wizycie po raz kolejny mój światek się lekko zawalił, a skrzydła nie potrafią mnie wznieść.....nie będę pisała o szczegółach (wtajemniczone wiedzą), ale jest mi źle...choć nie mam siły płakać....chce mi sie wrzeszczeć, a najchętniej to rzuciłabym to wszystko w "............" i uciekła na koniec świata....wiem, że to żadne wyjście, ale tak na chwilę obecną czuję....wiem, że jutro znów muszę wstać i mieć siłę.......by walczyć......i tak zapewne będzie.....
Zresztą wiecie jaka jestem - ile razy upadnę tyle razy wstanę.....ja dam sobie radę,
ale dziś nie chce mi się nic....

Serdecznie WAS pozdrawiam.....i do kolejnego pisania >>>

Anetko mój Ty Duszku***, Danusiu, Martuś, dziękuję za & i wiarę........będę tęsknić kochane, ale wrócę......jak tylko wsio sobie poukładam....
Pa...
Kochana moja!
Jestem z Tobą myślami...
i...
czekam...
:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
o rety ja jeszcze SPIE :):):):) musze kawy bo nie daje rady :):):)

Violcia jak tam na balu??? :):):)

bajkowo!
powoli dochodzę...
do siebie
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Jak mnie wnerwia ta reklama co włazi na bb :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Ja tam nic nie mam
:no::no::no::no:


Witam zgagi jedne niedobre :-D:-D:-D

Witajcie!


A co do reklamy!
Jak ma cie FireFoxa
to zainstalujcie sobie
Adblock Plus
i żadne reklamy wam nie będą wyskakiwały
Ja tak mam!
 
Wróciłam.....i cóż...po raz kolejny życie postawiło mnie do pionu....wizyta przebiegała w komfortowych warunkach....mój lekarz na prawdę jest najlepszy - nie dość, że potrafi słuchać, to jeszcze wszystko dokładnie ze szczegółami tłumaczy....tylko, że treść przekazana była nie taka jaką usłyszeć chciałam.......i wszystko znów runęło.........ile jeszcze? jak długo mam dźwigać ten "krzyż"???

Dziewczynki, właściwie weszłam tylko powiedzieć WAM, że przez jakiś czas mnie nie będzie.....muszę wszystko pozbierać sobie do "kupy", nabrać dystansu, przemyśleć, odetchnąć....nie to, żebym miała WAS dosyć, bo jesteście Kochane! Ale po dzisiejszej wizycie po raz kolejny mój światek się lekko zawalił, a skrzydła nie potrafią mnie wznieść.....nie będę pisała o szczegółach (wtajemniczone wiedzą), ale jest mi źle...choć nie mam siły płakać....chce mi sie wrzeszczeć, a najchętniej to rzuciłabym to wszystko w "............" i uciekła na koniec świata....wiem, że to żadne wyjście, ale tak na chwilę obecną czuję....wiem, że jutro znów muszę wstać i mieć siłę.......by walczyć......i tak zapewne będzie.....
Zresztą wiecie jaka jestem - ile razy upadnę tyle razy wstanę.....ja dam sobie radę,
ale dziś nie chce mi się nic....

Serdecznie WAS pozdrawiam.....i do kolejnego pisania >>>

Anetko mój Ty Duszku***, Danusiu, Martuś, dziękuję za & i wiarę........będę tęsknić kochane, ale wrócę......jak tylko wsio sobie poukładam....
Pa...


Kochana wiem ze teraz wszytskie slowa sa zbedne... dlatego chce tylko zebys wiedziala ze serduchem jestem z TOBA i czekamy tutaj na Ciebie :*
 
Wróciłam.....i cóż...po raz kolejny życie postawiło mnie do pionu....wizyta przebiegała w komfortowych warunkach....mój lekarz na prawdę jest najlepszy - nie dość, że potrafi słuchać, to jeszcze wszystko dokładnie ze szczegółami tłumaczy....tylko, że treść przekazana była nie taka jaką usłyszeć chciałam.......i wszystko znów runęło.........ile jeszcze? jak długo mam dźwigać ten "krzyż"???

Dziewczynki, właściwie weszłam tylko powiedzieć WAM, że przez jakiś czas mnie nie będzie.....muszę wszystko pozbierać sobie do "kupy", nabrać dystansu, przemyśleć, odetchnąć....nie to, żebym miała WAS dosyć, bo jesteście Kochane! Ale po dzisiejszej wizycie po raz kolejny mój światek się lekko zawalił, a skrzydła nie potrafią mnie wznieść.....nie będę pisała o szczegółach (wtajemniczone wiedzą), ale jest mi źle...choć nie mam siły płakać....chce mi sie wrzeszczeć, a najchętniej to rzuciłabym to wszystko w "............" i uciekła na koniec świata....wiem, że to żadne wyjście, ale tak na chwilę obecną czuję....wiem, że jutro znów muszę wstać i mieć siłę.......by walczyć......i tak zapewne będzie.....
Zresztą wiecie jaka jestem - ile razy upadnę tyle razy wstanę.....ja dam sobie radę,
ale dziś nie chce mi się nic....

Serdecznie WAS pozdrawiam.....i do kolejnego pisania >>>

Anetko mój Ty Duszku***, Danusiu, Martuś, dziękuję za & i wiarę........będę tęsknić kochane, ale wrócę......jak tylko wsio sobie poukładam....
Pa...

Kochana nic nie napiszę nic nie będe mówić przytulam tylko bardzo mocno i pamiętaj ja jestem z Tobą myślami i serduchem i jak będziesz potrzebować to wiesz gdzie mnie znaleźć.
Czekam na Ciebie kochana jak tylko będziesz gotowa wracaj sis :****
 
reklama
Aneciu walentynki jak normalny dzień minęły jakoś nie specjalnie świętujemy ten dzień w końcu mamy dzień zakochanych codziennie ;-)

Madzia a jak u Ciebie?? Adorator podesłał jakaś fajną karteczkę? ;-):-D

Monia żyjesz?? W domku jeszcze czy może już walczysz na porodówce??

Madzia jak mały?? Gorączkuje jeszcze?

Gabrysia, Iwonka, Sówka, Karola, Marti, Myszka,Iza, Kobietka, Wiola, Kasikz i reszta nie wymienionych pozdrawiam bardzo serdecznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry