rudzia789
szczęściara
Kurcze zaczynam się martwić o Ciebie co chwilę co łapiesz a tu tak blisko porodu...mam nadzieje, że szybko Ci przejdzie :**
no ja tez mam taka nadzieje... ja zadko choruje... ale teraz w ciazy najwyrazniej mam oslabiona odpornosc niestety... poza tym ostatnio znow zaczelam walczyc z zelazem czuje sie strasznie ... zawsze mialam go malo we krwi ale teraz to juz chyba bije rekordy czuje sie fatalnie... a jak widze czekolade to mnie trzesie... dziennie po kilka tabliczek zjadam jak kromke chleba..
naprawde marze juz co by bylo po wszytskim ehhhhh
