reklama

Odskocznia;))))

Kurcze zaczynam się martwić o Ciebie co chwilę co łapiesz a tu tak blisko porodu...mam nadzieje, że szybko Ci przejdzie :**

no ja tez mam taka nadzieje... ja zadko choruje... ale teraz w ciazy najwyrazniej mam oslabiona odpornosc niestety... poza tym ostatnio znow zaczelam walczyc z zelazem czuje sie strasznie ... zawsze mialam go malo we krwi ale teraz to juz chyba bije rekordy czuje sie fatalnie... a jak widze czekolade to mnie trzesie... dziennie po kilka tabliczek zjadam jak kromke chleba..

naprawde marze juz co by bylo po wszytskim ehhhhh
 
reklama
no ja tez mam taka nadzieje... ja zadko choruje... ale teraz w ciazy najwyrazniej mam oslabiona odpornosc niestety... poza tym ostatnio znow zaczelam walczyc z zelazem czuje sie strasznie ... zawsze mialam go malo we krwi ale teraz to juz chyba bije rekordy czuje sie fatalnie... a jak widze czekolade to mnie trzesie... dziennie po kilka tabliczek zjadam jak kromke chleba..
naprawde marze juz co by bylo po wszytskim ehhhhh

Kochana już nie długo będzie po wszystkim a Franio będzie z Wami już jesteś prawie na mecie.
A nie możesz jakimiś tabletkami z żelazem podbudować trochę??
 
biore tabletki i to podwojna dawke... wcinam ryby, buraki mi juz nosem wychodza ... ale maly wyciaga ze mnie wsyztsko co tylko mozliwe cos mi sie wydaje ze bedzie wiekszy niz kacper... mam wrazenie ze teraz na koncowce brzuch rosnie mi coraz bardziej... pewnie tez stad te rozstepy... :(
 
mam tylko nadzieje ze nie doczepia sie ze malo mowi... gada po swojemu to mu sie buzia nie zamyka zna slowa ale jeszcze nie mowi tak co by dwa na raz zlozyc jak np mama daj.... ja tam sie tym nie martwie bo kazde dziecko jest inne i jak przyjdzie czas to zacznie mowic jak trzeba ale wiem jak oni... ida wg schematu i jak cos nie tak to potem wpisuja w papierach ze dziecko nie mowi... :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry