rudzia789
szczęściara
Wsadź go na mietłe i przyślij do mnie....
Pobawi się z moim Kacprem,
który stwierdził, że robi sobie dziś wolne od przedszkola...
uuuuuuu jaka powazna decyzja
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wsadź go na mietłe i przyślij do mnie....
Pobawi się z moim Kacprem,
który stwierdził, że robi sobie dziś wolne od przedszkola...
To wracaj do Polski!!!uuuuuuu jaka powazna decyzjaoj zeby to tak bylo mozna..... nawet nie wiesz jak mi brakuje tutaj kogos takiego.....
![]()
ehhhhh zeby bylo do czego(

Witam Drogie Panie:-):-)
Witaj Viola jak miło że jesteś :-) Bardzo mi przykro z powodu Twoich bliskich, zapalam dla Nich światełka [*][*][*]
Bardzo mi się spodobało to co napisała Ewelinka :
"Nie staraj się rozumieć wszystkiego zła, które Cię spotyka, tylko naucz się z tym żyć...zaakceptuj to co daje Nam Najwyższy...i doceniaj wszystkie dobra, które doświadczasz...." To są piękne słowa EwelinkaBuziak dla Ciebie
A co u mnie?
W końcu mam czas by posiedzieć na forumajjjj jak dobrze
Sprawy urzędowe załatwione, tak na prawdę nie było czym się stresować, ale jednak
Z poniedziałku na wtorek miałam niezbyt przyjemne doznania, a konkretniej chodzi o moje serducho które jakiegoś czorta odezwało się znowuTylko tym razem przesadziło, nigdy, ale to nigdy w życiu tak sie nie przestraszyłam.... Od kilkunastu lat mam arytmię, ale występowała sporadycznie, jak to stwierdziła pani doktor mam nadpobudliwe serce.....ale w poniedziałek zaczęło mi bić nierówno i to przez długi czas, później zaczęłam się dusić, jakby ktoś trzymał mnie za gardło, nie mogłam złapać powietrza
Później, zaczęły mi drętwieć ręce, dzwonienie w uszach, tragedia
ale walczyłam by nie zemdleć, więc łapałam w płuca powietrze ile tylko się da...dobrze że w pobliżu była moja teściówka (pielęgniarka) i mój P. to od razu nafaszerowali mnie lekami nasercowymi, nawet nie wiedziałam co mi dają tylko połykałam w panice.. Ale na szczęście po ok 10-15 min. uspokoiło sie wszystko, następnego dnia wybrałam się do szpitala by mnie przebadali, bo duszności nadal czułam i oczywiście mrowienie w dłoniach (które ku memu zdziwieniu chwilami odczuwam do dziś
) Lekarz mnie opie**** porządnie, że wtey nie zadzwoniłam po karetkę, a teraz to za późno...
Przebadali mnie i nic nie wykazało, łykać magnez, i nie denerwować się... (powiedział lekarz który na mnie piłował gębę) Nie dał mi nawet dojść do słowa, zaczął później twierdzić, że mogło mi się wydawać, że serce biło mi nierówno i że dusiłam się
norrrrrrmalnie szlag mnie trafił....Wizyta u kardiologa na początek maja
państwowo oczywiście, więc chcąc nie chcąc muszę udać się prywatnie
No boje sie jak chole*** że znowu mi się to zrobi.
Rozpisałam się troszku....wybaczcie
Jutro jeszcze się pokażę, ponieważ pracuję z domku :-)
Pozdrawiam Was Wszystkie z osobna i mocno przytulam:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
OKI, ja uciekam, zaraz P wraca z pracy i jedziemy na duuuuuuuuże zakupy, bo w domciu świeci pustką....trza zapasy na cały miesiąc sporządzić i zakupić prezent dla mojego szwagra i siorki - a kompletnie nie mam pomysłu....
DANUŚ, jutro na kawce? O ile nie zalegnę w stercie papierów...buziam mocno i trzymaj sie ciepło...aaaa...jak dietka???Waga ruszyła?
ANETKO, tęskno za Tobą Duszyczko***Ty Moja, kuruj chłopa i wracaj do Nas szybko!Buziam mocno i ugłaszcz psiury...i pstryknij w dzióbek papuSZki
MADZIA, mam nadzieję, że humorek szybko wróci...a zjedzonych czekoladek nie darowałabym adoratorowi!! Pogoń g,o mietłą raz a porządniebuziaki***
OLA, odezwij się! Jak po zabiegu??? Czy wsio oki? Czekam na wieści z niecierpliwością!!! Pozdrawiam***
WIOLA, ukłony dla Dareckiego i buziaki dla Kacperka***
MARTA, daj znać jak po wizycie***
ILONKA, IWONKA, IZA, SÓWKA, MARTI, MAJSI, GABRYSIA pozdrawiam serdecznie***
Jeśli kogoś pominęłam, przepraszam i pozdrawiam równie szczerze i ciepło***
dziendoberek - ja juz na nogach nie spalam cala noc jestem wykonczona padam na paszcze ;(
wczoraj u poloznej nic ciekawego powiedziala ze mam byc gotowa bo w kazej chwili moze sie wszystko zaczac... daje mi gora tydzien czasu... wczoraj odsypialam caly dzien bo tom byl w domku wiec chcialam wykorzystac chwilke ... brzuch mnie tez boli jakbym mialam za chwile dostac okres wiec .... nooo wiadomo![]()
Rudzia to Ty się już szykuj :-)
a przede wszystkim to dzień dobry :-)
Witam się z rana kochane dziewczynki!
U nas wszystko dobrze, malutki pięknie i zdrowo nam rośniejest przekochany i taki radosny! Fajnie sobie już głuży, śmieje się świadomie, wszystko bierze do buzi i najchętniej siedzi, bo wszystko go interesuje. Zaczyna się też powoli sam obracać na boki
![]()
Rudzia przeszliśmy na NUTRAMIGAN, mały ciągnie butle chociaż nie powiem już nie z takim zapałem jak wcześiej ale myślę że jeszcze parę dni i się csłkowicie przestawi. Kupki od razu wyglądają inaczej no i rączki nie są już szorstkieco baaaardzzzooo mnie cieszy.
Kochane wszystkie Was mocno buziaaaammmmm:*
A tak śmieje się nasz Maciej![]()
Witam się porannie!

A ja dziś czuję się podle...
Jakby jakiś czołg po mnie przejechał...
I bez zbereźnych myśli drogie koleżanki
;-)

a dziś wyglądam jak półtora nieszczęścia albo jeszcze gorzej 
witam się poobiednio!
po japońsku jako takoa witam witam :-)
Jak się czujesz kochana?