reklama

Odskocznia;))))

reklama
To ja mam dobrze moja u mnie była tylko 2 razy w domu i nie wstrąca się wogóle do nas w sumie widziałam ją ostatni raz na początku marca mimo, że mieszka bardzo blisko....nie zazdroszczę Wam ;-)

A moja rozumiesz wchodzi do domu i w progu informuje! mnie, że mam źle firanki zmarszczone....że źle wazoniki postawione..że kwiatki za mało ziemii mają...i w ogóe, że mogłabym dywany położyć, bo jak to goła..drewniana podłoga???? Nie stać mnie na dywany czy co???
A znasz mnie....mi dużo nie trzeba....stąd te zgrzyty....mój papa zawsze mówi - najlepsza recepta na nią to milczenie - ale jak wpadł ostatnio na nią u nas to sam jej przygadał...sytuacja była taka:
teściowa - kaziu, jak ty się postarzałeś....TEN OGRÓD dzieci Cię wykońćzy...
papa: - jadziu.....ależ papułki Ci urosły na twarzy...wasz sad chyba wysokokaloryczne gruszki rodzi...
A ja padłam ze śmiechu...
 
Chcąc nie chcąc i ja będę musiała się zaokrąglać, na 16 mam wizytę, a nie chce mi się, oj nie chce....:blink:

Wiecie co, ja jeszcze w szlafroku....:sorry2:
 
no ja chcę rzucić palenie:sorry2: ale coś mi nie wychodzi.... ale któregoś dnia wiem że piep*** te fajki, tylko kiedy????:unsure:

A jak u Ciebie z paleniem Ewelinka? Bo Danulka to chyba nie palisz?

Kochana rzuć to świństwo!!!!
Ja nie palę kochana...już nie ma presji u koleżanek z pracy...;-)

Nie wyobrażam sobie blllleeeeeeeeee...

Idę na obiad i chyba S chce pogadać :sorry2: ciekawe co tym razem :sorry2:

Wpadnę troszkę później buziam :***
Kochana buziam mocno***
Pozdrów S i milutko tam...wiesz...:zawstydzona/y:;-)
 
A moja rozumiesz wchodzi do domu i w progu informuje! mnie, że mam źle firanki zmarszczone....że źle wazoniki postawione..że kwiatki za mało ziemii mają...i w ogóe, że mogłabym dywany położyć, bo jak to goła..drewniana podłoga???? Nie stać mnie na dywany czy co???
A znasz mnie....mi dużo nie trzeba....stąd te zgrzyty....mój papa zawsze mówi - najlepsza recepta na nią to milczenie - ale jak wpadł ostatnio na nią u nas to sam jej przygadał...sytuacja była taka:
teściowa - kaziu, jak ty się postarzałeś....TEN OGRÓD dzieci Cię wykońćzy...
papa: - jadziu.....ależ papułki Ci urosły na twarzy...wasz sad chyba wysokokaloryczne gruszki rodzi...
A ja padłam ze śmiechu...


:-D:-D:-D:-D:-D no to tato jej przygadał! i dobrze, tak trzeba:tak:

Moja też jest okropna, kiedy tylko wychodze z mieszkania to ona od razu do mojego pokoju i przestawia mi moje rzeczy:no: tak jak jej się podoba, niektóre zabiera i zanosi do innego pokoju, a ja później chodzę i ustawiał jak było!!! przecież to kurw*** można dostać! A nie daj boże coś powiem, to ona zaraz awanturę rozkręca i z pretensjami, że w jej domu zwracam jej uwagę....
 
tak idę do psychoterapeutki ... mam raz w tygodniu przez 6 tyg. zbankrutuję:-( Ale zdrowie jest najważniejsze...

w Warszawie taka jedna wizyta to 100 zł
 
:-D:-D:-D:-D:-D no to tato jej przygadał! i dobrze, tak trzeba:tak:

Moja też jest okropna, kiedy tylko wychodze z mieszkania to ona od razu do mojego pokoju i przestawia mi moje rzeczy:no: tak jak jej się podoba, niektóre zabiera i zanosi do innego pokoju, a ja później chodzę i ustawiał jak było!!! przecież to kurw*** można dostać! A nie daj boże coś powiem, to ona zaraz awanturę rozkręca i z pretensjami, że w jej domu zwracam jej uwagę....

Mój tato to Asior jest :-D:-D:-D
A takiej sytuacji to ja nawet sobie nie wyobrażam, od razu bym jej buziunię przemodelowała....przecież ty jej w rzeczach nie grzebiesz nie? Ech....niektórzy to na prawdę są dziwni...nie zazdroszczę kochana...
Moja to przynajmniej nauczyła się dzwonić przed przyjściem, bo kiedyś to niespodziewanie wchodziłą bo ona ma ochotę na kawkę...:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry