reklama

Odskocznia;))))

reklama
wiecie co... miałam pierwszy tak straszny sen..

śniło mi się że byłam w ciązy... i dzidziusiowi przestało bic serduszko... zaczęłam ronic i urodziłam takiego 2 centymetrowego człowieczka... i tak trzymałam go na ręce...

przepraszam że Wam o tym mówię, że smęcę... ale musiałam...




Danus... ja to wiesz... trzy razy się liczę... czyli.. ja Nuka i Shira ;-) bo dziewczynek nie zostawię ;-) może kiedyś się uda :tak:





Jutro czekam na Was rano :*
 
Ostatnia edycja:
Witam;-)

Ewelinka jak milusieńko, że myślisz o mnie *** Jak tam po basenie? Odprężyłaś się troszkę? Całuję Kochana:-)
Viola Super, że biznesik sie kręci :tak:ja też jestem na działalności gospodarczej-jednoosobowej, pracuję dla firmy, niestety ale abym mogła mieć pracę musiałam zakładać działalność, na początku jeszcze było w miarę, ponieważ ZUS jest przez pierwsze 2 lata na zniżce, czyli płacisz tylko połowę, a teraz płacę już całość, czyli na sam ZUS z wypłaty oddaję ok. 800 zł:eek:, a cholercia i tak przeważnie leczę się prywatnie, np. gin, dentysta..więc to jest zdzierstwo:sorry: Na szczęście rozlicza mnie mojego P. siostra, jest księgową, ale i tak mam mnóstwo nerwów przez to, ponieważ ja w tych sprawach prawie wogóle sie nie orientuję:sorry:
Rudzia jak tam Twoje brzdące? Jak się trzymasz Kochana?
Anetka, Danusia, Madzia i reszta dziewczynek Pozdrawiam Was Kobitki Serdecznie:-)

A co u mnie?

Może być:-p Powiem Wam, że jestem zadowolona z tych psychoterapii, od tygodnia nie brałam żadnej tabletki na uspokojenie:-) Wiem wiem, dużo robi psychika człowieka. W moim przypadku nastawienie było pozytywne, wierzyłam i wierzę mocno że uda mi się pokonać to cholerstwo.

Dziewczynki, mam nadzieje, że jutro klikniemy się na kawce:-) Ja pracuje z domku, więc wpadnę do Was:tak:

Buziam Wszystkie***
 
wiecie co... miałam pierwszy tak straszny sen..

śniło mi się że byłam w ciązy... i dzidziusiowi przestało bic serduszko... zaczęłam ronic i urodziłam takiego 2 centymetrowego człowieczka... i tak trzymałam go na ręce...

przepraszam że Wam o tym mówię, że smęcę... ale musiałam...


Anetka dobrze, że napisałaś;-) powiem Ci, że już drugą noc z kolei śni mi się, że jestem w ciąży, a później mocno krwawię, tak bardzo, że nie mogę na tym zapanować...nic przyjemnego, a takie sny miałam jak byłam w ciąży, ale już dzidziuś nie żył, o czy jeszcze nie wiedziałam, i chole*** powraca jak bumerang :-( Ale musimy być silne silne i jeszcze raz silne:tak: Ja w Nas wierzę ;-)
 
A co do snów...
Ja już ich nie mam...
Ale nigdy nie zapomnę tych dwóch, jakie miałam jeszcze będąc w ciąży...
Przed poronieniem...
Pierwszy:
byłam gdzieś w lesie i zachciało mi się siku
więc przykucnęłam i nagle na leśne runo wypłynęła moja Tosia...
Maleństwo...
miała z 5-7 cm, ale miała wykształcone raczki i nóżki...
wyglądała jak mały człowieczek....
Ale już nie żyła...
Drugi:
Ja stoję w oknie naszego mieszkanka
a na dworze stoi mój Kacper i trzyma dziewczynkę za rękę...
Ona ma jakieś 2-3 latka...
Ma piękne brązowe warkocze i cudne piwne oczy...
ubrana jest w różową sukieneczkę w kwiatuszki, białe rajstopki i różowe baleriny...
Stoją pod tym oknem i nagle...
Ona puszcza dłoń Kacpra, uśmiecha się do mnie, macha mi rączką i odchodzi....
Wołam ją, krzyczę, ale ona nie reaguje...
znika gdzieś daleko we mgle...

A potem za 2 dni poroniłam....
 
Kobietki ja tylko tak na szybkiego wpadłam poinformować, że jadę jutro do Sopotu i wracam około środy a raczej czasu na neta nie będzie:)
Życzę Wam spokojnej i Rodzinnej majówki trzymajcie się :*

Idę się dalej pakowac ehhh ;/
 
Majsii Miłego pakowanka :-) I oczywiście miłego wypoczynku! Pozdrawiam!
Viola
Witam:-)
wiem... cos jest w tych snach, nikt mi nie powie...
 
reklama
Dzień dobry :-)

wiecie co... miałam pierwszy tak straszny sen..

śniło mi się że byłam w ciązy... i dzidziusiowi przestało bic serduszko... zaczęłam ronic i urodziłam takiego 2 centymetrowego człowieczka... i tak trzymałam go na ręce...

przepraszam że Wam o tym mówię, że smęcę... ale musiałam...


Anetka dobrze, że napisałaś;-) powiem Ci, że już drugą noc z kolei śni mi się, że jestem w ciąży, a później mocno krwawię, tak bardzo, że nie mogę na tym zapanować...nic przyjemnego, a takie sny miałam jak byłam w ciąży, ale już dzidziuś nie żył, o czy jeszcze nie wiedziałam, i chole*** powraca jak bumerang :-( Ale musimy być silne silne i jeszcze raz silne:tak: Ja w Nas wierzę ;-)

wiem Iwonko... i jestem silna (zazwyczaj:sorry:) tylko ten sen tak strasznie mnie dobił... dawno nic tak mna nie wstrząsnęło... ech... dziękuję kochana :*****



Dziewczynki... nie wiem czy będę miała jeszcze dzisiaj czas tutaj zajrzec :sorry: M w pracy a ja musze jeszcze kupe rzeczy kupic no i spakowac siebie i dziewczynki (dla buraków to chyba więcej rzeczy biorę niż dla siebie;-):-D:szok:)
kurcze... już bym chciała byc tam na miejscu:-p:-p:-p

a dzisiaj zapowiadają u nas 27 stopni :szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Życzę Wam cudownego weekendu :-D:-D:-D (gdybym nie dała rady zajrzec już ;-))

Danuś
kochana dziękuję za wszystko :-) :**** i obiecuje że kiedyś napewno do Ciebie przyjadę... mój M ostatnio jak się dowiedział że chcę jechac to zapytał czy nie mógłby ze mną... bo bardzo by chciał :-D:-D:-D pozdrów S :-)

Ewelinko Duszku Ty mój :-):-):-) Ciebie może też kiedyś uda mi się nawiedzić...bardzo bym chciała :-D myślę że kagorek w Twoim towarzystwie smakowałby jeszcze lepiej:-) uważaj na siebie :tak: i pozdrów małżonka :-D

Wiola miłego wypoczynku :-) a od poniedziałku życze takiego ruchu w sklepie że hoho :-D:-D:-D

Majsi miłego wyjazdu :-)

Rudzia buziaki kochana :***

Ilonka, Madzia, Marti, Sówka, Iza, Ola, Gabrysia
(mam nadzieję że podczytujesz) pozdrawiam gorąco !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry