ewelina28
Dum Spiro Spero...
A w ogóle to byłam dzisiaj ze swoją chrześnicą na zakupach, chciałam, żeby wybrała sobie coś na Dzień Dziecka i wybrała wózek dla lalek...

Kiedy tak oglądałyśmy, jakoś mi się smutno zrobiło pośród tych zabawek, wózków, łóżeczek itp.
Łezka mi spłynęła, a "mała" mówi "ciocia nie płacz, dam Ci powozić mojego bobasa"....wymiękłam, ale jakoś się powstrzymałam od dalszych spazmów...ech...wniosek jeden - wcale sobie nie radzę...

Kiedy tak oglądałyśmy, jakoś mi się smutno zrobiło pośród tych zabawek, wózków, łóżeczek itp.
Łezka mi spłynęła, a "mała" mówi "ciocia nie płacz, dam Ci powozić mojego bobasa"....wymiękłam, ale jakoś się powstrzymałam od dalszych spazmów...ech...wniosek jeden - wcale sobie nie radzę...
oby tak został bo mam zamiar dzisiaj wybrac się z M z moją kolezanka i jej córą do wesołego miasteczka 





