reklama

Odskocznia;))))

Wpadłam na kawkę, ale chyba nikogo nie zastałam...
Wróciłam z miasta...zakupy udane...do spółki z siorami kupiłyśmy mamusi serwis obiadowo-kawowy (93 elementy), od razu nam wpadł w oko...

1.jpg

Kupiłam sobie też tuniczkę...i spodnie rybaczki...i powiem WAM, że sobie humorek poprawiłam, ale też i portfelik pięknie opróżniłam...

4.jpg
ry11.jpg

:-(:-(ja mam z czerwonymi paseczkami - przy rybaczkach...cudne są...
 
Ostatnia edycja:
reklama
MARTA, filmik doszedł - dziękuję *** :-D:-D:-D:-D:-D i tradycyjnie, ucałuj ***
Danusia, spoko...nic się nie dzieje :zawstydzona/y::zawstydzona/y:, a niespodzianka super, pewno mamunia się bardzo ucieszy, koniecznie pozdrów :tak:

A'propos...ja do dentysty mykam 2 czerwca, ale tylko na przegląd, bo wszystkie ząbki mam zdrowiutkie, no chyba, że cosik wypatrzy...ale i tak się nie boję... ;) - to mówi Wam osoba, na którą znieczulenie nie działa!!! Jadą prawie, że na żywca... wyjątkowo odporna na ból jestem - ponoć po ojcu to mam ha ha ;) Dziewczynki, moja rada, leczcie ząbki, bo to bardzo ważne przed ciążą!!!! Mój dentysta mówi, że nieleczone ząbki mogą być przyczyną poronienia (zwłaszcza gdy są stany zapalne!!!), ale oczywiście to nie reguła, więc się nie bojajcie...tym bardziej, że będąc w ciąży zęby o wiele szybciej się psują itp., więc dziewuszki....pierś do przodu, ściśnięte poślady i do dentysty marsz!!! Ha ha ha
Jak mus to mus.... ;)
 
Ostatnia edycja:
ewelina zakupy świetne a co tam ze portfel chudszy ja dziś zrobiłam zakupy dla psa i jak pani powiedziała ile place to szczęki nie mogłam zamknąć...
danula no racja tylko wiesz ja już ochotę miałam bo tej strasznie długiej 3 dniowej przerwie :szok::eek:
Dziewczyny ptaszek nie wypadł tylko sam go wyciągał sposobem trzeba było :zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
anecia to psa masz super agenta swoja drogą ja mam dwa w domu ale dzięki bogu do głowy żadnemu jeszcze nic takie nie przyszło..... prócz wyciągniętej z kosza skórki od bana rozdrobnionej na milion części :-D:szok:

Co do dentysty to ja miałam uraz jako dziecko jakoś tak nie wiem jakieś 2 lata temu zaczęłam chodzić do takiej super pani co zero bólu no ale ceny jeszcze lepsze ok 200zl za wizytę a jak chodziliśmy we dwójkę z mężem i to czasem raz na tydzień to sobie policzcie.... więc teraz mamy przerwę...

A no to przedstawiam wam Janeczkę - 10 miesięczną to taka naszą mała córeczka bez niej było by nam ciężko...







:confused:
Posta pisałam 3 razy wciąż mi się coś wyłączyło .. tarzałam się po ziemi ze złości...
 
cześć dziewczynki :-)
postanowiłam dziś też zajrzeć, bo w końcu muszę troszkę oderwać się od szkoły i pracy :)
Ewelinko pracę miałam zmienić, ale do tej pory z tamtąd gdzie składałam cv nikt sie nie odezwał, szkoda, bo wolałabym pracę na noworodkach zamiast na neurochirurgii, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co sie ma :happy2: grunt żeby mi przedłużyli umowę tu gdzie pracuję :)
A co do zakupów, śliczne zakupy zrobiłaś :tak:

jankesowa chyba się nie znamy :) cudnego masz psiaka :) Przykro mi z powodu twojej straty :(trzymaj się kochana, przytulam

Danusiu będę częściej obiecuję :)

Rudzia widzę, ze twoje dzieciątko ma już przeszło miesiąc, szkoda że mnie na forum nie było bo nie wiem jak tam u ciebie poród przebiegł, mam nadzieje że wszystko ok :)
A tak nawiasem mówiąc to serdecznie gratuluję :-)

Iwonka
jak tam u ciebie rzucanie palenia?? U mnie kiepsko, jak wróciłam do pracy znów więcej zaczęłam palić, a plastry hormonalne przyklejam, mam nadzieje że zatoru żadnego się nie dorobię :)
 
Ostatnia edycja:
dzień dobry :-)

Anetko jestem jestem :) musialam porozdawac butelki z mlekiem :):):) hehehe nooooo buraki dawno nic nie nabroily :):):) czas nadrobic zaleglosci :D:D
:-):-):-) już myslałam że tej francy przeszło... a tu :szok::szok::szok::szok::szok:
ucałuj synków od ciotki :-D

Anecia nie no pierze w domu?? To jest diabeł nie pies :-D:-D:-D:-D:-D:-D miałaś co robić nie powiem i nie zazdroszczę takie pierze w domu ciężko ogarnąć. U białego ok nic specjalnego :-)

no mówię Ci że jak w kurniku się czułam :-p:-p:-p:szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D:-D
Życze kochana wytrwałościw badaniach :tak: buziam:***

anecia to psa masz super agenta swoja drogą ja mam dwa w domu ale dzięki bogu do głowy żadnemu jeszcze nic takie nie przyszło..... prócz wyciągniętej z kosza skórki od bana rozdrobnionej na milion części :-D:szok:
.

A no to przedstawiam wam Janeczkę - 10 miesięczną to taka naszą mała córeczka bez niej było by nam ciężko...

śliczną masz mordeczkę :-D:-D:-D:-D

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D e...to grzeczne psiaki :-D:-D:-D:-D
ja bym mogła dobry i gruby tomik opowiadań napisać o wyczynach mojego szoguna :szok::szok::szok:
zresztą dziewczyny tutaj już poznały zołzę :szok::-D:-D:-D

a oto kilka przykładów
new_Eyecrazy.gif

Zjedzone zostało:

  • buty (moje szpilki
    icon_mad.gif
    ) x 3
  • myszki do kompa x 3
  • kwiatki... nie pamiętam już ile
  • pantofle... 4 lub 5 par (już straciłam rachubę
    icon_razz.gif
    )
  • smycz x 2
  • ściana
  • styropian (jeszcze kafelek nie zdażyliśmy położyc na nowym brodziku w łazience... więc Shira nie marnowała czasu
    diablotin.gif
    )
  • niezliczona ilośc gazet i chusteczek higienicznych
  • nasze łóżko
    icon_mad.gif
    (jak z tego wyrośnie trza kupic nowe
    shake.gif
    )
  • taborety poobgryzane
  • drzwi od łazienki
  • wtyczka od grzejnika
  • kable (hehe... te najdroższe... wie co dobre łobuziak)
  • Ładowarka do telefonu... bo cos jej zwisało ze ściany to trza było pogryzc
  • karimata
  • szmaty do podłogi i sciereczki kuchenne
  • okleina z mebli kuchennych
  • a najgorsze bylo jak wróciłam po 10 min zakupach... a tam na łóżku pogryziona zakrwawiona szklanka
    new_Eyecrazy.gif
    myślałam że zawału dostanę... no i skończyło się wizyta u weta
    icon_razz.gif
    na szczęście nic jej nie było... ale swoje przeżyłam
    icon_rolleyes.gif


ja też mam dwa psiury :-):-):-) więc tym bardziej miło mi powitać kolejna osóbkę zakochana w tych cudownych zwierzakach :-D

oto mojej dwie córcie

Nuka




Shira vel Szogun




Ewelinka rewelacyjne zakupy :-):-):-)

Madziu pozdrawiam gorąco :***



Miłęgo dnia dziewczynki :-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Anecia no to masz naprawdę wesoło ja to chyba mam aniołki w domu....:-):tak: Janeczka do wiecznie śpi.... do 10 godzina łóżka schować:confused::eek: mi nie da , gdzie tak w połowie nocy ;-) ona tylko czeka kiedy mąż wyjdzie do pracy i bach do mnie do wyra.... druga to Majka ale ona to woli fotel po co kto ją ma kopać albo dotykac w nocy i sen przerywać :cool2::cool:
Moja Jani tez gryzła buty i dałam jej jedną parę i mam spokój :eek: tak samo kapcie tez dostała :happy2: i hulaj dusza.
Psiaki są śliczne ach kocham takie pieszczoszki a ja mam jeszcze kanarka żółtego :-), 2 dorosłe koty z czego jeden właśnie z 3 tyg temu się okocił i ma dwa maluśkie pieszczoszki :-p mniam mniam aby schrupać (ale kotów nie mam w domu bo bym osiwiała...) kiedyś miałam i to 5 młodych to były wszędzie:no: wisiały na lampach , kwiatkach , półkach jak szłaś to bach na głowę skoczyły i one zadowolone a ja zawał :dry: więc nie nie dość tego szaleństwa... a i jeszcze świnkę miałam ale już opuściła ten świat :-(
no dobra a to Majka - radarowiec z dużymi uszami ale za to jaka grzeczna ;-)

ilonka dziękuję...
 
Cześć dziewczyny :-)

witaj Danusiu :* no badania jesli trzeba to nie ma wyjscia - rzymam kciukasy :*
wczoraj spacerek byl ale nie dlugo nic sloneczka zimno bylo jak diabli i d tego ten okropniasy wiatr :( dzis jest ladniej ale narazie nie moge sie nigdzie ruszac bo mam dzis dostawe avonu jak przyjada to wtedy brykniemy na spacerek :)
i uwazaj na siebie cumoolki dla mamusi :)
milutkiego dzionka :)

Ano trzeba robić lepiej wiedzieć co się dzieje niż potem być zaskoczonym ;-)
U nas padało wczoraj ale na szczęście jak jechaliśmy było fajnie a mama zaskoczona bardzo ale prze szczęśliwa bo myślała, że nikt się u niej nie pojawi. Pozdrawia Cię serdecznie i dziękuje za buziaki :-)

Wpadłam na kawkę, ale chyba nikogo nie zastałam...
Wróciłam z miasta...zakupy udane...do spółki z siorami kupiłyśmy mamusi serwis obiadowo-kawowy (93 elementy), od razu nam wpadł w oko...
Kupiłam sobie też tuniczkę...i spodnie rybaczki...i powiem WAM, że sobie humorek poprawiłam, ale też i portfelik pięknie opróżniłam..

:-(:-(ja mam z czerwonymi paseczkami - przy rybaczkach...cudne są...

Kochana serwis kapitalny też lubię takie wzory bardzo mi się podoba...zresztą tak jak reszta zakupów....też bym musiała coś sobie kupić na lato...ale czy będzie w tym roku w ogóle?? Na razie się wstrzymam....oj tak takie zakupy zawsze poprawiają humorek :-)

MARTA, filmik doszedł - dziękuję *** :-D:-D:-D:-D:-D i tradycyjnie, ucałuj ***
Danusia, spoko...nic się nie dzieje :zawstydzona/y::zawstydzona/y:, a niespodzianka super, pewno mamunia się bardzo ucieszy, koniecznie pozdrów :tak:
A'propos...ja do dentysty mykam 2 czerwca, ale tylko na przegląd, bo wszystkie ząbki mam zdrowiutkie, no chyba, że cosik wypatrzy...ale i tak się nie boję... ;) - to mówi Wam osoba, na którą znieczulenie nie działa!!! Jadą prawie, że na żywca... wyjątkowo odporna na ból jestem - ponoć po ojcu to mam ha ha ;) Dziewczynki, moja rada, leczcie ząbki, bo to bardzo ważne przed ciążą!!!! Mój dentysta mówi, że nieleczone ząbki mogą być przyczyną poronienia (zwłaszcza gdy są stany zapalne!!!), ale oczywiście to nie reguła, więc się nie bojajcie...tym bardziej, że będąc w ciąży zęby o wiele szybciej się psują itp., więc dziewuszki....pierś do przodu, ściśnięte poślady i do dentysty marsz!!! Ha ha ha
Jak mus to mus.... ;)

Mama też pozdrawia i dziękuje za pozdrowienia a jak tam Twój tatuś?? Pozdrów też koniecznie ode mnie no i ucałuj mamusie ;-) Dobrze, że nic się złego nie dzieje martwiłam się trochę o Ciebie....co do zębów ja mam wyleczone okazało się, że mam tylko jeden jeszcze przy którym coś się zaczyna dziać a reszta zdrowe.....zrobię szybko i będzie spokój....buziam :*****

ewelina zakupy świetne a co tam ze portfel chudszy ja dziś zrobiłam zakupy dla psa i jak pani powiedziała ile place to szczęki nie mogłam zamknąć...
danula no racja tylko wiesz ja już ochotę miałam bo tej strasznie długiej 3 dniowej przerwie :szok::eek:
Dziewczyny ptaszek nie wypadł tylko sam go wyciągał sposobem trzeba było :zawstydzona/y::zawstydzona/y::-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
anecia to psa masz super agenta swoja drogą ja mam dwa w domu ale dzięki bogu do głowy żadnemu jeszcze nic takie nie przyszło..... prócz wyciągniętej z kosza skórki od bana rozdrobnionej na milion części :-D:szok:
Co do dentysty to ja miałam uraz jako dziecko jakoś tak nie wiem jakieś 2 lata temu zaczęłam chodzić do takiej super pani co zero bólu no ale ceny jeszcze lepsze ok 200zl za wizytę a jak chodziliśmy we dwójkę z mężem i to czasem raz na tydzień to sobie policzcie.... więc teraz mamy przerwę...
A no to przedstawiam wam Janeczkę - 10 miesięczną to taka naszą mała córeczka bez niej było by nam ciężko...
Posta pisałam 3 razy wciąż mi się coś wyłączyło .. tarzałam się po ziemi ze złości...

Teraz na prawdę nie trzeba się bać dentysty więc nic tylko chodzić ;-)
Psiak cudowny takie mi się strasznie podobają podrap koniecznie za uszkiem odemnie ;-)

cześć dziewczynki :-)
postanowiłam dziś też zajrzeć, bo w końcu muszę troszkę oderwać się od szkoły i pracy :)
Ewelinko pracę miałam zmienić, ale do tej pory z tamtąd gdzie składałam cv nikt sie nie odezwał, szkoda, bo wolałabym pracę na noworodkach zamiast na neurochirurgii, no ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co sie ma :happy2: grunt żeby mi przedłużyli umowę tu gdzie pracuję :)
A co do zakupów, śliczne zakupy zrobiłaś :tak:
jankesowa chyba się nie znamy :) cudnego masz psiaka :) Przykro mi z powodu twojej straty :(trzymaj się kochana, przytulam
Danusiu będę częściej obiecuję :)
Rudzia widzę, ze twoje dzieciątko ma już przeszło miesiąc, szkoda że mnie na forum nie było bo nie wiem jak tam u ciebie poród przebiegł, mam nadzieje że wszystko ok :)
A tak nawiasem mówiąc to serdecznie gratuluję :-)
Iwonka jak tam u ciebie rzucanie palenia?? U mnie kiepsko, jak wróciłam do pracy znów więcej zaczęłam palić, a plastry hormonalne przyklejam, mam nadzieje że zatoru żadnego się nie dorobię :)

Szkoda, że nie udało Ci się zmienić pracy ale kto wie może w najmniej spodziewanym momencie ktoś się odezwie ;-) Fajnie, że jesteś znowu :-)

dzień dobry :-)
:-):-) już myslałam że tej francy przeszło... a tu :szok::szok::szok::szok::szok:
ucałuj synków od ciotki :-D
no mówię Ci że jak w kurniku się czułam :-p:-p:-p:szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D:-D
Życze kochana wytrwałościw badaniach :tak: buziam:***
śliczną masz mordeczkę :-D:-D:-D:-D
:-D:-D:-D:-D:-D:-D e...to grzeczne psiaki :-D:-D:-D:-D
ja bym mogła dobry i gruby tomik opowiadań napisać o wyczynach mojego szoguna :szok::szok::szok:
zresztą dziewczyny tutaj już poznały zołzę :szok::-D:-D:-D
a oto kilka przykładów
new_Eyecrazy.gif

Zjedzone zostało:


  • buty (moje szpilki
    icon_mad.gif
    ) x 3
  • myszki do kompa x 3
  • kwiatki... nie pamiętam już ile
  • pantofle... 4 lub 5 par (już straciłam rachubę
    icon_razz.gif
    )
  • smycz x 2
  • ściana
  • styropian (jeszcze kafelek nie zdażyliśmy położyc na nowym brodziku w łazience... więc Shira nie marnowała czasu
    diablotin.gif
    )
  • niezliczona ilośc gazet i chusteczek higienicznych
  • nasze łóżko
    icon_mad.gif
    (jak z tego wyrośnie trza kupic nowe
    shake.gif
    )
  • taborety poobgryzane
  • drzwi od łazienki
  • wtyczka od grzejnika
  • kable (hehe... te najdroższe... wie co dobre łobuziak)
  • Ładowarka do telefonu... bo cos jej zwisało ze ściany to trza było pogryzc
  • karimata
  • szmaty do podłogi i sciereczki kuchenne
  • okleina z mebli kuchennych
  • a najgorsze bylo jak wróciłam po 10 min zakupach... a tam na łóżku pogryziona zakrwawiona szklanka
    new_Eyecrazy.gif
    myślałam że zawału dostanę... no i skończyło się wizyta u weta
    icon_razz.gif
    na szczęście nic jej nie było... ale swoje przeżyłam
    icon_rolleyes.gif
  • ja też mam dwa psiury :-):-):-) więc tym bardziej miło mi powitać kolejna osóbkę zakochana w tych cudownych zwierzakach :-D
  • oto mojej dwie córcie
Ewelinka rewelacyjne zakupy :-):-):-)
Madziu pozdrawiam gorąco :***
Miłęgo dnia dziewczynki :-D:-D

:szok::szok::szok::szok: kochana to aż tyle tego się uzbierało?? Wow nie powiem ma dziewczyna zacięcie na gryzienie :-D:-D:-D:-D:-D:-D pamiętam jak o tym pisałaś ale w zyciu bym nie powiedziała, że tyle się tego uzbiera ;-)
Miłego dnia kochana :****

Anecia no to masz naprawdę wesoło ja to chyba mam aniołki w domu....:-):tak: Janeczka do wiecznie śpi.... do 10 godzina łóżka schować:confused::eek: mi nie da , gdzie tak w połowie nocy ;-) ona tylko czeka kiedy mąż wyjdzie do pracy i bach do mnie do wyra.... druga to Majka ale ona to woli fotel po co kto ją ma kopać albo dotykac w nocy i sen przerywać :cool2::cool:
Moja Jani tez gryzła buty i dałam jej jedną parę i mam spokój :eek: tak samo kapcie tez dostała :happy2: i hulaj dusza.
Psiaki są śliczne ach kocham takie pieszczoszki a ja mam jeszcze kanarka żółtego :-), 2 dorosłe koty z czego jeden właśnie z 3 tyg temu się okocił i ma dwa maluśkie pieszczoszki :-p mniam mniam aby schrupać (ale kotów nie mam w domu bo bym osiwiała...) kiedyś miałam i to 5 młodych to były wszędzie:no: wisiały na lampach , kwiatkach , półkach jak szłaś to bach na głowę skoczyły i one zadowolone a ja zawał :dry: więc nie nie dość tego szaleństwa... a i jeszcze świnkę miałam ale już opuściła ten świat :-(
no dobra a to Majka - radarowiec z dużymi uszami ale za to jaka grzeczna ;-)
ilonka dziękuję...

To też Twój psiaczek?? Jaki kochany :-) echh kotków zazdroszczę takie maluchu są kochane u mamy jest jeden ale to już staruszka jest :-) To nasza czarna diablica ;-)Zdjęcie000.jpgObraz2.jpgSUNP0005.JPG


Ja dziś porządki zaczynam jutro dokończę i weekend można zacząć ;-)

Miłego dnia kochane :***
 
Danula hehe podrapane obie nie ukrywam były zadowolone :tak::-D hih kiciak śliczny , ja bryknę się z aparatem to wstawię ci te dwa maluchy co już wcale takie małe nie są hihi a do Twojej daiblicy to mam partnera że hoho... mówię ci mężczyzna w pełnej okazałości <lol> tyle że on nie wie co do czego ma bez obrazy ale na gejka mi wygląda ;D jajka to po ziemi nie długo będzie wlekł :-p

co do dentysty to raz miałam przez 1,5 h wyrywany ząb nie wiecie co ja przeszłam a wszystko dlatego że miał trzy korzenie i musiała rozcinać ble ble i ałłłłłłłłła na końcu juz mi znieczulenie nie działało musiałam zaś brać antybiotyki a dziurę miałam jak z tąd do łłłłoooo a najlepsze jak wyszłam od niej z gabinetu to była pełna poczekalnia a ja w cycach tzn w dekolcie miałam aż od krwi... i taka wymęczona wyduszona.... wiara na mnie patrzyła że łłłooo do tero zero czucia w szczęce że szwagier mnie obcierał jak dziecko :happy2::confused:
 
reklama
Dzień Dobry Kochane...
Dziś kolejny ciężki dzień u mnie...ale nie będę przynudzać, chciałam tylko pożyczyć miłego popołudnia...i sorki, że nie odpiszę każdej, ale najzwyczajniej w świecie nie mam na to siły...
Pozdrawiam***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry