reklama

Odskocznia;))))

Dobry wieczór ;-)

Jak to dobrze, że moge sobie spokojnie usiąść i popisać troszkę...:sorry2:
Mam trochę nerwa na P. tyle razy go prosiłam, że jak gdzies wychodzi to niech napisze mi chociaż smsa, bo ja później siedzę i się martwię, jak ja wychodzę albo po pracy idę na zakupy to zawsze mu piszę...I tyle razy mu mówiłam, prosiłam i jak grochem o ścianę:wściekła/y: Teraz wróciłam z pracy i nie ma go... mógłby mi chociaż kartkę napisać, co się z nim dzieje, a tu nic, no szlag mnie trafia:wściekła/y: minęło dwie godziny i nic...ale będzie odwet, chcę żeby zobaczył jak to jest, jak ja sie martwię, może coś w końcu zrozumie...bosz!!!!!
Eh, musiałam, sorki:sorry2:


Poza tym to u mnie może być, zdrowie raz lepiej raz gorzej, ale ogólnie jestem zadowolona:tak: W pracy też raczej bez zmian...jak miałam jej dużo tak i mam nadal, ale od lipca będzie już luźniej...

Ilonka - Witam:-) fajnie, że się odezwałaś. Jeśli chodzi o moje palenie to nadal kopcę:zawstydzona/y: I na myśl, że mam rzucać palę jeszcze więcej:zawstydzona/y: Plastry już kolejny miesiąc czekają w szafie, aż w końcu data ważności się skończy:dry: Kolejna próba rzucenia bedzie pewnie na początku czerwca, oby się udało:sorry2:

jankesowa - Śliczne te Twoje psiaki:-) wycmoktałabym!!!! Strasznie uwielbiam zwierzaki a w szczególności pieski, jak będę miała swoje mieszkanko to na pewno będe miała jakiegoś zwierzaka, teraz nie da rady bo mieszkam z teściową, a ona nie zniosłaby zwierzęcia w mieszkaniu:dry: tym bardziej, że to byłby mój:dry:
jeśli chodzi o męża to muszę Ci powiedzieć, że u nas to odwrotnie....to zawsze ja jestem padaka:sorry2: rzadko mam ochotę na bara bara, jakiś taki ze mnie typ:sorry2: Ale jak już mam to uhuhu:-D:-D się dzieje:-D:-D:-D:-D

Rudzia - a co to za pozycja ,,na stonke" :eek::-D:-D:-D:-D pisz tu szybciutko:))))

Danusia - masz rację, jak nie będzie rozmowy, to później to wszystko sie kłębi i zaraz jest kłótnia, i tak jest właśnie u nas, niestety:-( A rozmowa jest przecież bardzo ważna.....

Ewelina - widzę, że zakupki udane:-) super! ta tuniczka wpadła mi w oko:eek::tak:
Monia - co tam u Ciebie?
Anetka, Marti, Wiola i reszta dziewczynek (przepraszam, że nie wymieniłam) - Pozdrawiam Serdecznie:-)
 
reklama
IWONKO, buziam***
Już mi lepiej, dzięki :-)
A na P się nie nerwuj, "facety" tak mają, że lezą gdzieś bez naszej wiedzy, a nasza natura się niepokoi ;-)Nie ma co odwetowywać, bo wiesz...to do niczego nie prowadzi ;-)jak to mój P zawsze mówi "kotuś, ja musze mieć mega przestrzeń..." :-D
 
IWONKO, buziam***
Już mi lepiej, dzięki :-)
A na P się nie nerwuj, "facety" tak mają, że lezą gdzieś bez naszej wiedzy, a nasza natura się niepokoi ;-)Nie ma co odwetowywać, bo wiesz...to do niczego nie prowadzi ;-)jak to mój P zawsze mówi "kotuś, ja musze mieć mega przestrzeń..." :-D


tak to już chyba jest z tymi facetami...:zawstydzona/y: Ale dzwonił do mnie przed chwilką, że niedługo będzie (czyt. 2-4 h):-p Pojechał odwiedzić swoją babcię...
To super, że już lepiej się czujesz:tak: Ja wczoraj miałam bardzo kiepski dzień, jak wróciłam z pracy to nawet ,,na wspólnej" do końca nie obejrzałam bo padłam... I obudziłam się po 11 godzinach, i to nie dałam rady, ale dzisiaj czuję się wyśmienicie:-) Wypoczęta, widocznie organizm potrzebował....
 
tak to już chyba jest z tymi facetami...:zawstydzona/y: Ale dzwonił do mnie przed chwilką, że niedługo będzie (czyt. 2-4 h):-p Pojechał odwiedzić swoją babcię...
To super, że już lepiej się czujesz:tak: Ja wczoraj miałam bardzo kiepski dzień, jak wróciłam z pracy to nawet ,,na wspólnej" do końca nie obejrzałam bo padłam... I obudziłam się po 11 godzinach, i to nie dałam rady, ale dzisiaj czuję się wyśmienicie:-) Wypoczęta, widocznie organizm potrzebował....

No i widzisz....przypomniał sobie, żeby do Ciebie zadzwonił, czyli tragedii nie ma ;-)
O to pospałaś, ale najwyraźniej tyle potrzebowałaś...:tak:
U mnie odwrotnie, znów odezwała się bezsenność i chłonę wszystkie książki, które mam pod ręką...masakra...idzie się wykończyć :sorry2:
 
Ewelinka, a jak tam twoje starania? czy na razie odpuściłaś sobie?

jeśli nie chcesz rozmawiać na ten temat to oki:-)



aha, i jeszcze jedno....jak to robisz, że jesteś na ,,niewidocznym"? już kiedyś miałam się zapytać, ale wypadło mi z głowy
 
Ewelinka, a jak tam twoje starania? czy na razie odpuściłaś sobie?

jeśli nie chcesz rozmawiać na ten temat to oki:-)

Działamy kochana...działamy....ale póki co, jak widać bezowocnie...ale staramy się na luzie, bo seks to przyjemność, a nie obowiązek ;-) teraz czekamy na wyniki Testu UroGin, więc zobaczymy co to będzie, no i 30 lipca genetyk...troszkę stresik jest, ale póki co udaje mi się go zwalczyć...

A u WAS, jak w tej kwestii ???
 
U nas to tak...hmmm. jak Ci to powiedzieć... na zasadzie co będzie to będzie, ja bardzo bym chciała, P. pewnie też, ale na spokojnie do tego podchodzimy, powiem Ci, że nawet nie rozmawiamy o tym, nie wiem, nawet czy on wie kiedy mam dni płodne, a ja staram się w te dni kochać, ale oczywiście nie tylko w te dni:sorry2: Trochę to nie jest tak jak powinno być, ale jakoś dam radę...

Zmykam na ,,na wspólnej" :)))))))))))))))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
U nas to tak...hmmm. jak Ci to powiedzieć... na zasadzie co będzie to będzie, ja bardzo bym chciała, P. pewnie też, ale na spokojnie do tego podchodzimy, powiem Ci, że nawet nie rozmawiamy o tym, nie wiem, nawet czy on wie kiedy mam dni płodne, a ja staram się w te dni kochać, ale oczywiście nie tylko w te dni:sorry2: Trochę to nie jest tak jak powinno być, ale jakoś dam radę...

Zmykam na ,,na wspólnej" :)))))))))))))))

Kochana, ja Ci powiem tak...najlepiej siąść i jasno określić sytuację i przedstawić sobie co chcecie...czego pragniecie...po prostu szczerze porozmawiać...a metoda co będzie to będzie jak najbardziej mi się podoba :-D:-D:-D dasz radę kochana, ja w ciebie wierzę :tak: i będzie dobrze....kwestia cxzasu...
Milutkiej nocy, ja tez zaraz uciekam do mojego przytulaska :-D:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry