Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
no to jak o lodach:
Poszedł dziadek na grzyby- a tam sobie stała pani (nazwijmy ją jagódka leśna) - więc dziadek ciekawy zaczął rozmowę - co i ile kosztuje - a pani jagódka z rosyjska - mówi :w pipu- 100, w paszczu 50. Dziadek w domu przy jakimś rodzinnym obiedzie opowiada o sytuacji, usługach i cenach (że w pipu.. A w paszczu...) po jakiejś godzinie ciotka znad talerza zmieszana i zddziwiona pyta: A dlaczego w płaszczu 50?????????
Cześć
Odmeldowuję się, że żyję) Jak Wam kiedyś pisałam obawiałam się jak Łukasz będzie się zachowywał ... Ale jest cudowny
Jak by mógł to by w ogóle od Majki nie odchodził a między Nami znów jest jak kiedyś. Zastanawiałam się czy się czasem na statku nie uderzył czymś w głowę hahahhaha. Jeszcze troszkę mamy spraw do załatwiania ale obiecuję, że niedługo wrócę i może choć troszkę Was nadrobię
Miłego dzionka i dużo zdrówka Kobietki :*
cześć
Danusiu praca mi idzie jakoś powoli, ale na szczęście do przodu
szybko zajęła wam naprawa, my jutro oddajemy swoje autko, bo jak na złość w tłumiku zrobiła się dziura i kolejny problem
zdecydowanie przydałaby mi się zmienić samochód na nowszy model:-(
Iwonko, i rozkręcił się @?? A robiłaś teścik??
Majsii dzieci czasem zmieniają ludzi, więc cieszę się, ze w przypadku twojego partnera to się sprawdziło :-)
Rudzia, Madzia, Wiolka, Anetka, Jolka i inne dziewczyny gdzie jesteście??
mam nadzieje, że korzystacie z pogody
miłego dzionka
Także tydzień czasu nie myślałam o niczym innym jak o tym, że jestem w ciąży, ale dokładniej napiszę niżej... :-)Dzień doby
melduje że żyję. Ale co to za życie... trochę mi się wszystko poprzewracało w życiu i muszę sobie wszystko ułożyć... Nie martwcie się... dam radę.
Danusiu dziękuję za troskę :**
Ewelinko, Iwonka, Madzia, Ilonka, Rudzia, Wiola, Jankesowa, Marti pozdrawiam gorąco :***

Cześć kochane ale super te duże emotki
)))))))))))
Danusiu powrót do pracy był straszny choć nie ukrywam że ostatnio w pracy wszystko mi się układa:-)
Anetko mam nadzieję że wszystko sobie poukładasz i wszystko wróci do normy
Ilonko nie denerwuj się na pewno Ci przedłużą;-)
U mnie nadal bez zmian jeśli chodzi o życie osobiste, ciągle pod górkęNa dodatek M nie może znaleźć pracy, szczerze to mam już tego wszystkiego serdecznie dosyć, najchętniej bym się spakowała i uciekła gdzieś daleko.
Buuuuziam was wszystkie gorąco:-)
Mój P. też nie może znaleźć pracy
Też chwilami już nie daję rady.. Buziam:***Dzień Dobry...
Wróciłam do "żywych". Przepraszam Kochane, że dopiero teraz się odzywam, ale te 2tg. to jakiś koszmar...nie będę Was zanudzała szczegółami, ale wesoło nie jest...na domiar wszystkiego w pracy istny kocioł, bo 12,13.06. u nas obchody Dni Żuław, więc roboty po uszy itp.
Jakoś jeszcze funkcjonuję mimo wszystko...uciekam w pracę...staram się myśleć pozytywnie i nie załamywać, choć same wiecie, że to sztuka.
Mam nadzieję, że u WAS wszystko ok (?)
Nie nadrobię Was...nie mam na to siły...
Wszystkie pozdrawiam i ściskam...
Danuś, dziękuję za troskę... jak zawsze mogę na Ciebie liczyć ***
Anetko, już Ci pisałam, ale się powtórzę, jakby co...to wiesz gdzie mnie szukać. Poukładaj sobie kochana wszystko, ściskam kciuki - wiesz... ***
Iwonka, sorki, że nie odp. Ci na e-mail, ale dopiero teraz powracam do normalności i jakoś tak... ***
WIOLA, szkoda, że nie napisałaś esa, że jesteś w szpitalu...cóż...wracaj do zdrowia...
Marta, ucałuj chłopaków... ***
Ilonka, Madzia, Sówka, Marti, Jankesowa, Monia, całuję mocno ***
Bardzo martwiłam sie o Ciebie, z resztą nie tylko ja... Ewelinko, nie mam pojęcia co się u Ciebie dzieje, ale pamiętaj, że myślami jestem z Tobą i mam zaciśnięte kciuki. Bo musi być kiedyś dobrze...!!!!
Cześć dziewczynki -witam po dłuuuugiej przerwie - hmmm i pod innym nikiem -może pamiętacie - gabrysiaa???....to ja
Skasowałam swoje konto chyba w marcu... - po czym zalogowałam się...bo mi brakowało, ale musiałam sobie jakoś w głowie poukładać kilka spraw i nic nie pisałam - a teraz zaglądam.Wracam do kondycjibo jestem po operacji - miałam założony szew przez powłoki brzuszne na szyjkę macicy - pozwoli mi to na donoszenie kolejnej ciąży - jest to jedyna metoda - jeśli zawiódł szew zakładany w ciąży na szyjkę.
Więc pozdrawiam wszystkie dziewczynki!! Przyjmiecie mnie z powrotem?![]()
W poniedziałek po południu dostałam krwotoku w pracy takiego, że mi ciekło po nogawkach...
W szpitalu okazało się, że mam ostre zapalenie endometrium...
Czekaliśmy do rana, aż krwawienie się zatrzyma i wtedy okazało się, że w jajowodzie pozostały jakieś stare "kawałki" endo i trzeba było robić zabieg oczyszczenia wszystkiego... Możliwe, że to było też przyczyną utraty Tosi - tak mi się wydaje...
Cały wtorek po zabiegu przespałam, a dziś już jestem w domku z przykazem, leżeć!!!!!
Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
I tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami. Miłego popołudnia!! I do miłego :-)
Trochę mnie to zdziwiło, ale jak robiłam testy to wychodziły negatywne... We wtorek pognałam na betę, tak dla pewności, ale wczoraj przylazła.... A wynik dzisiaj odebrałam, oczywiście nie ma żadnej ciąży
Ja już stopuję, już nie będę tak się nakręcała...