reklama

Odskocznia;))))

OŻŻŻŻŻŻ kurcze ile napisałyście ale nie pamiętam co kto :szok: coś było o koniach rasowych hahahahaha :-) ja to mam łogiera jak narazie hahaha:tak: wczoraj trochę wieczorkiem p balowaliśmy :)
ehhh ewelina ja tez muszę się umówić do gina i zapieram sie rękami i nogami bo pójdę do nowego... a wiadomo wszystko będę musiała opowiadać boję się wspomnień ale wiem że to mnie nie ominie
Kawał super ja ostatnio pól dnia czytałam kawały w internecie i oryczona byłam jak mój Pan wrócił :happy2::happy2::happy2::eek: hehe
to ja wam kawał wstawię :




Jasio wchodzi do łazienki gdy mama sie kąpie i pyta: mamo co ty masz tam pomiędzy nogami? Mama na to: szczoteczkę... Jasio mówi: A tato ma lepsza bo na patyku...
Mama: A skąd wiesz?
Jasio: Bo widziałem jak wczoraj sąsiadce zęby czyścił...





 
reklama
Jestem już po wizycie. I oczywiście...tradycyjnie, jak to po wizycie załamka...ale co ja Wam będę smucić, muszę sama to wszystko strawić. Jedyna bardzo dobra wiadomość, że z Testu UroGin wszystko wyszło czyściutko. W lipcu będę miała badanie drożności jajowodów...siedzę i ryczę...ech..
 
Ewelinka pisz co i jak, bo się będę zamartwiać, chyba nie możesz nam tego zrobić, hę???
Skoro test Urogin wyszedł ok, to już jest jedna pozytywna wiadomość, mnie w końcu też ten test będzie czekać, bo w końcu trza szukać wszędzie

Vjolka super kawał, śmieję się teraz sama do siebie z jego powodu :)
No i kochana życzę ci, a raczej wam ( mężowi też) dużo miłości :) Staż już macie spory, my w tym roku w październiku dopiero 3 roczniczkę będziemy razem :)

A co do koleżanki, to dziś dowiem się jak pójdę na nockę co z nią, miała iść do chirurga, więc ciekawa jestem co jej powiedział
Dobrze piszecie, a my wszystkie najlepiej wiemy jakie to życie potrafi być brutalne grunt do końca walczyć i się nie poddawać. Na reszcie po 4 miesiącach od ostatniego zabiegu czuję, że warto walczyć i mam zamiar się tego trzymać, chociaż wiem że łatwo nie będzie

kurcze wkurzam się, bo za raz muszę mykać do pracy :( a jutro mam chyba ostatni egzamin, bo wyniki miały być dziś z dydaktyki, którą pisałam w piątek ale jakoś sie nikt nie odzywa :( może nie zaliczyłam i boją się mnie martwić??? Musze podzwonić po ludziach
do jutra
 
Ewelinka pisz co i jak, bo się będę zamartwiać, chyba nie możesz nam tego zrobić, hę???
Skoro test Urogin wyszedł ok, to już jest jedna pozytywna wiadomość, mnie w końcu też ten test będzie czekać, bo w końcu trza szukać wszędzie

Kochana co tu więcej pisać...
Po badaniu drożności czeka mnie inseminacja, bo znów parametry nasionek spadły...znacznie...(ruchliwość), jednego miesiąca są b.dobre, a za 2,3 miesiące znów porażka z wynikami...mam mętlik w głowie od tego wszystkiego, już nie wiem gdzie szukać przyczyn pogorszających się wyników nasienia...już nawet nie wiem, czy mam siłę na walkę z wiatrakami...


Na dodatek dziś dostałam @, a to jest 19 d.c. !!!! Więc najprawdopodobniej wszystko mi się rozwaliło....po prostu rewelacja...

Lecę, nie będę Wam smęcić od rana i psuć humory....
 
Ewelina kochana nie smęcisz nam i kto ci to powiedział my jesteśmy tutaj po to aby wysłuchać doradzić , tak tak i proszę Cię zostań z nami my chcemy pomóc.... hmmm ale są duże szanse ... na naturalną ciąże skoro mówisz że zdarzają się miesiące że wyniki męża są super to może uda się naturalnie tak mały cud będzie dobrze , ściskam cię wirtualnie

ilonka26 zaliczyłaś zaliczyłaś :-)
 
Jankesowa, dzięki...
Nie wiem, czy są szanse....nie to że te wyniki sie tak wahają, to jeszcze ogólnie mamy problem, żeby zajść...więc nawet jeśli wyniki będę super to cos jest nie tak...ech...zobaczymy co z tego wyjdzie...
 
reklama
:blink: ja chyba nie umiem pocieszać ostatnio kiepsko mi to idzie bo w głębi serca to chyba i mnie by ktoś musiał pocieszyć... chyba lepiej będzie jak popłaczę z Tobą...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry