reklama

Odskocznia;))))

reklama
Nie myśl o tym w ten sposób, pozwól mu póki co decydować...:tak: przecież wiesz...co ma być to będzie, a będzie...git! :-D:-D;-)

wiem o tym...
Pozwolę mu myśleć, że to jest JEGO decyzja..
Może to i lepiej w naszym przypadku...
zobaczymy..
Wszystko w rękach Najwyższego...
Jeśli będzie chciał teraz obdarować nas maluszkiem, będę szczęśliwa
A jeśli postanowi, że termin ten się przesunie w nieznaną przyszłość - przyjmę to z pokorą
 
wiem o tym...
Pozwolę mu myśleć, że to jest JEGO decyzja..
Może to i lepiej w naszym przypadku...
zobaczymy..
Wszystko w rękach Najwyższego...
Jeśli będzie chciał teraz obdarować nas maluszkiem, będę szczęśliwa
A jeśli postanowi, że termin ten się przesunie w nieznaną przyszłość - przyjmę to z pokorą

I prawidłowo :tak:

Boziu, ile ja bym dała, żeby móc "zajść"...
 
Ale sama wiesz...
w życiu zdarzają się cuda...
a WY na ten cud zasługujecie, jak mało kto
ja wierzę, że WAM się uda...
A listem się nie martw...
kiedyś go napiszesz ;-)

Tak...cuda i owszem zdarzają się, ale liczyć na cud całe życie to raczej strata czasu i nerwów...trzeba działać, a jak działać, gdy z tego nic nie wychodzi(?)..Nadzieja...to jedyne co mnie trzyma przy życiu...

Napiszę...obiecuję...*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry