reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ta bujać, P mówi że spać po robocie na świeżym powietrzu będzie hahaha
Ciekawe tylko czy warte tych pieniędzy, zobaczymy, jak przyślą...
Z doskoku.........

No spanie może być wygodne
Na pewno fajne rzeczy ja sporo od nich zamawiałam i wszystko było warte tych pieniędzy.
Mama teraz chce kupić ten podnóżek dla siebie ma problem z nogami na tym będzie jej zawsze wygodnie
 
nie ma sprawy
Od poniedziałku zaczyna kurs, wiec mam nadzieję, że powoli, poooowoli zacznie się prostować...
jezdem...
nadrabiałam to coście upisały jak mnie nie było....
i wiecie co...
nie wiem co się dzieje, ale bardzo się martwię o Anetkę....

To dobrze i trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło

Ja też z doskoku obiad muszę skoczyć S zaraz do roboty śmiga
 
Ostatnia edycja:
No spanie może być wygodne
Na pewno fajne rzeczy ja sporo od nich zamawiałam i wszystko było warte tych pieniędzy.
Mama teraz chce kupić ten podnóżek dla siebie ma problem z nogami na tym będzie jej zawsze wygodnie

Powiem Ci, że ja od nich często kupuję i tylko raz szajs mi przysłali, świecznik naścienny bambusowy, P od razu musiał go dokręcać, przybijać gwozdki, bo mało w rękach się nie rozwalał, ale ogólnie jestem zadowolona i co najważniejsze "klubiki" :-D:-D:-D:-D już wymieniłam jedne na garnki :tak: - super, teraz zbieram na nowo ;-)
A podnóżek fajna sprawa, zwłaszcza na zmęczone nogi, albo z problemami nóżnymi ;-)





Qrde, zaczynam się martwić, do tego bólu jajnika doszły niewielkie upławy....kurna przeciez dawno po owulce....
 
Ostatnia edycja:
Powiem Ci, że ja od nich często kupuję i tylko raz szajs mi przysłali, świecznik naścienny bambusowy, P od razu musiał go dokręcać, przybijać gwozdki, bo mało w rękach się nie rozwalał, ale ogólnie jestem zadowolona i co najważniejsze "klubiki" :-D:-D:-D:-D już wymieniłam jedne na garnki :tak: - super, teraz zbieram na nowo ;-)
A podnóżek fajna sprawa, zwłaszcza na zmęczone nogi, albo z problemami nóżnymi ;-)
Qrde, zaczynam się martwić, do tego bólu jajnika doszły niewielkie upławy....kurna przeciez dawno po owulce....

No mnie się jeszcze nic takiego nie zdarzyło rzeczy mają fajne...no klubiki i ja zbieram ale jeszcze na nic nie wymieniałam nie ma nic dla mnie fajnego poczekam może coś jeszcze będzie..

No mama ma problem przydałby jej się

Kurcze to może jednak leć do ginka
 
No mnie się jeszcze nic takiego nie zdarzyło rzeczy mają fajne...no klubiki i ja zbieram ale jeszcze na nic nie wymieniałam nie ma nic dla mnie fajnego poczekam może coś jeszcze będzie..

No mama ma problem przydałby jej się

Kurcze to może jednak leć do ginka

Ja na gary wymieniałm kupę czasu temu, teraz nie ma zbytnio na co wymieniać, faktycznie....

Pójdę kochana, ja nie przejdzie, póki co mniej boli...tak ćmi...ale te upławy? W życiu nie miałam...ech...
 
Ja na gary wymieniałm kupę czasu temu, teraz nie ma zbytnio na co wymieniać, faktycznie....

Pójdę kochana, ja nie przejdzie, póki co mniej boli...tak ćmi...ale te upławy? W życiu nie miałam...ech...

Ja też w życiu upławów nie miałam nie wiem co doradzić, jak nie minie śmigaj do ginka kto wie co się dzieje
 
Dziewczyny, wiem, że może to nie miejsce, ale...
wczoraj odebrałam wyniki badań (mojej pani dochtór nie ma, wiec nie ma mi kto pomóc):
Leukocyty 4,3
Erytrocyty 4,61
Hemoglobina 11,5 (strzałka w dół)
Hematokryt % 36,5 (strzałka w dół)
MCV 79,2
MCH 24,9
MCHC 31,5 (strzałka w dół przy wszystkich 3)
Płytki krwi 169
Anizocytoza erytrocytów 14,7%
LYM 45,7%
MXD 8,9%
NEU 45,4%
LYMPH# 2,0
MXD# 0,3
NEUT# 2,0
RDW-SD 36,4 (starzałka w dół)
Żelazo 29,2
Może któraś wie, co to znaczy???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry