reklama

Odskocznia;))))

jestem melduje sie ze zyje wszytsko jest wporzadku - chlopaki rosna wariuja i urabiaja mamusie jak moga :) najlespza wiadomosc jest taka ze 25go sierpnia laduje z chlopakami w Poznaniu :) niestety Tom nie leci bo musi pracowac no ale jakos damy sobie rade - najbardziej mnie boli ze bede musiala ich tak rozdzielic z Tomem to jeszcze dwa tygodnie a juz widze jaki chodzi smutny na ile lece jeszcze nie wiem bo nie mam biletu powrotnego mysle ze te 3 tygodnie posiedze :)

Kochane brakuje mi Was bardzo ale ostatnio nie mam wogole czasu co by usiasc i z wami pogadac dopierwo wieczorem saidam i moge chwile podelektowac sie cisza :)

caluje wszytekie
Ewelinka, Danusia, Anetka TULE was bardzo MOCNO :*
 
reklama
Karolcia mamla jest niesamowita - zycie Ci sily i zdrowka dla Tego Cudenka :* dacie rade najwazniejsze ze jestescie razem - dla takiego Skarbu warto walczyc do ostatnich sil :*

cumolki :)
 
KAROLA, jesteś dzielna Babeczka!!!! Zuzia jest przecudna i jej usmiech wynagrodzi Ci wszystko! Życzę zdrówka i trzymaj się cieplutko, my tu o Tobie pamiętamy i wspieramy telepatycznie ;-)

Ja wpadłam tylko pożyczyć miłego dnia....
 
MARTA, ja jestem, ale z mega doskoku.....fajnie, że się odezwałaś, bo już się martwiłam o Ciebie. I super, że wyjazd do PL w końcu dojdzie do skutku ;), odpoczniesz.....a jak Twoja Sis????




Dziewuszki.....
wczoraj dzwoniła do mnie babeczka z poradni genetycznej i zwolnił sie termin na kariotyp, zatem z 4.10. na 16.08. !!!! To już w poniedziałek....prosze zatem o kciuki...
 
Ostatnia edycja:
dziekuje Kochana - po badaniach i zmianie lekow jest na dobrej drodze zeby dojsc do siebie - mam nadzieje ze sie to wsyztsko unormuje i nie bedzie juz zadnych niespodzianek

ja zyje zyje czasami kulawo ale daje rade - ciagle siedzimy w domu bo wiecznie pada i troche sie juz to odczuwa ja sie zaczynam zle czuc, Kacper szaleje bo ile mozna w tych 4 scianach - w Pl odzyjemy :)
 
dziekuje Kochana - po badaniach i zmianie lekow jest na dobrej drodze zeby dojsc do siebie - mam nadzieje ze sie to wsyztsko unormuje i nie bedzie juz zadnych niespodzianek

ja zyje zyje czasami kulawo ale daje rade - ciagle siedzimy w domu bo wiecznie pada i troche sie juz to odczuwa ja sie zaczynam zle czuc, Kacper szaleje bo ile mozna w tych 4 scianach - w Pl odzyjemy :)

Zdrówka dla Siostry życzę, oby było już tylko lepiej...:tak:

Dzielna jesteś, dasz radę ze wszystkim...a w PL na pewno odpoczniesz, szkoda, że Tom nie może z Wami...wolnego nie dostał, czy co?
 
dostal ale w tym czasie musi zajac sie szukaniem nowej bo ostatnio coraz wiecej klopotow w starej... poza tym to sa koszty ktos musial zrezygnowac w takiej sytuacji - niestety cos za cos :( no jakos musimy dac sobie rade do Krakowa nie podjade bo nie dam rady tyle godzin w pociagu sama z 2 dzieci wiec chcemy aby mama toma przyjechala do mnie co by posiedziala troche z dziecmi :)
 
Wiola, po cichutku &&&&, Ty wiesz.....
Iwonka, myślę o Tobie :*
Ilonka, odpocznij trochę, praca nie zając ;-)
Graffa, zdasz egzamin na pewno, jak nie Ty to kto? &&&
Madzia, Iza buziolki*
Danuś, mam nadzieję, że się zaadoptowałaś w nowym środowisku?! Jak wrażenia, napisz koniecznie...buziam*
Jankesowa, odezwij się! Co u Ciebie? Jak sobie radzisz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry