reklama

Odskocznia;))))

reklama
Marti ja to bym chciala zeby kilogramy lecialy same w dol;-) no ale niestety;-)
Ewelina a masz jakies przeczucia co do plci???

Moj M w sobote obchodzi urodziny i z tej okazji postanowilam zrobic tort:-) po raz pierwszy bede robila taki z masa cukrowa. Wczoraj ulepilam rozyczki i wyszly przecudowne:-) obawiam sie jak mi wyjdzie pokrycie calego tortu masa , moze ktoras z was ma w tym doswiadczenie???
 
Ewelinko kurcze jesteś już w połowie:))))))))))) jak ten czas szybko płynie, pomasuj brzuszek od e-ciotki:D
Marti nie przejmuję się, jakoś to będzie, Maciejka to już kawaler:)))))))))))
Danuś buuuziam gorąco:*
Miłego wieczoru kobitki:)
 
Witajcie

Hej Danula!
Ja rzadko zaglądam, bo mogę tylko rano na chwilunię. Potem jest kołowrót i młody przy kompie :)Pozdrowinka

Szkoda kurcze ale mam nadzieje, że w miarę możiwości będziesz częściej u nas , ściskam :*

Witajcie,
DANUSIU, no jak nie, jak TAK!!!! Zaproszenie cały czas aktualne :tak: i liczę, że wpadniecie na dłużej w końcu ;-) Ściskam Cię mocno kochana* buziolki*
ZJOLA, cumoleczki*
Marta, Wiola, Marti, Madzia, Ilonka, Iwonka, Gabi, Sówka, Monia - HALLO!!!!!! Co u Was? Odzywać się tu pipki grochowe, ale już!!!!!!!!!! Pozdrowienia dla Was serdeczniste*

No ja myślę kochana bo wiesz jak tylko będe miała okazje pakuje się i jadę :), jak się uda to może wpadniemy na dłużej czas najwyższy się poznać w końcu relanie :), mam nadzieje, że dowiemy się co tam rośnie u Ciebie już nie długo.
Buziam kochana :**

Hej kochane!
Danuś tak mi przykro z powodu Twoich problemów ale mam nadzieję, że w końcu uda Wam się wyjść na prostą! Jestem o tym przekonana. Niestety takie już jest to nasze zycie 20% radości a cała reszta to kłopoty:-( buziam Cię mocno
Magduś spokojnie w końcu pojawi się ten właściwy książę na białym koniu i stworzycie prawdziwą rodzinę:tak:
Ewelinko kochana to już 20 tydzień!!!! półmetek za Tobą!!!! jeszcze troszkę i utulisz swoje maleństwo. Tak się cieszę:-D:-D:-D
A u mnie jakoś powolutku do przodu, Maciej już ma prawie 14 miesięcy:szok::szok: jest już taki mądry!
W tej chwili mam trudny okres bo mąż złamał nogę i wszystko na mojej głowie.
Do tego Mały ma katar i bidulek się męczy a mnie jest tak go szkoda:-(
W ciągu czterech dni zrzuciłam 2 kg, jak tak dalej pójdzie to zostanę przecinkiem hehehe;-)
Nasz kawaler:)

Ano kochana tak to już jest nikt nie obiecywał, że będzie łatwo ale pocieszam się, że kiedyś musi być lepiej.
Rany jaki to już kawaler cudny jest, fajnie masz rośnie Ci drugi mężczyzna :)
Buziam Cię kochana i wpadaj częściej :**

Czesc dziewczyny!!! Moge tu z wami popisac troszke:-)???
Marti przecudowny synek, wspolczuje katarku oby malutki szybko wyzdrowial....ja tez na diecie jestem;-) od wtorku bo w poniedzialek troszke sobie pocholowalam:zawstydzona/y: jak narazie tylko kilogram na minusie:eek:

Witaj :)
Ty się nie pytaj tylko pisz, co prawda mało nas tu ostatnio ale mam nadzieje, że się to zmieni i milczki w końcu zaczną pisać co się u nich dzieje.
Podziwiam Was za te diety ja nie mam do nich siły ale ostatnio przez te kłopoty chudnę sama z siebie więc diety mi nie potrzebne :)
Zdrowa już jesteś?
Pozdrawiam :)

Ewelinko kurcze jesteś już w połowie:))))))))))) jak ten czas szybko płynie, pomasuj brzuszek od e-ciotki:D
Marti nie przejmuję się, jakoś to będzie, Maciejka to już kawaler:)))))))))))
Danuś buuuziam gorąco:*
Miłego wieczoru kobitki:)

Madziulka ja Ciebie też buziam gorąco :*

A u mnie bez zmian niestety ani kroku do przodu.
Pozdrawiam Was serdecznie.
 
Hallo Danula trzymam kciuki, żebyście się z dołka wyciągnęli. My jeszcze też w zeszłym miesiącu siedzieliśmy po uszy w bagnie, a trwało to dobry rok. Teraz wychodzimy na prostą, czego i Tobie życzę. Ja już w życiu zaliczyłam zadłużenia łącznie z bezrobociem, więc wiem że życie to nie jest bajka, wiem też, że fortuna kołem się toczy :)
 
Hallo Danula trzymam kciuki, żebyście się z dołka wyciągnęli. My jeszcze też w zeszłym miesiącu siedzieliśmy po uszy w bagnie, a trwało to dobry rok. Teraz wychodzimy na prostą, czego i Tobie życzę. Ja już w życiu zaliczyłam zadłużenia łącznie z bezrobociem, więc wiem że życie to nie jest bajka, wiem też, że fortuna kołem się toczy :)

Witaj
To my teraz mamy podobnie jak stracił pracę mój mąż nie było żle bo ja robiłam ale niestety za miesiąc dołączyłam do niego i tak się zaczęło. Teraz siedzimy po uszy w długach i czekam kiedy się skończy cierpliwość banków. Szkoda tylko, że rozmawiać nie chcą ani iść na rękę i tak nie ma pola manewru.
Nie dziękuje co by nie zapeszyć ale ma nadzieje, że i nam się w końcu uda.
Ściskam
 
A jakie są widoki na nową pracę Danula? Ja niestety szukałam dwa lata, ale też branża trudna, bo ja nauczyciel plastyki jestem. W końcu zaczęłam z innej beczki i zrządzeniem losu wystawiałam faktury w mojej obecnej firmie, a szef znając moje wykształcenie przerzucił mnie na warsztaty terapii zajęciowej, gdzie prowadzę zajęcia plastyczne z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Zrobiłam dodatkowe studia podyplomowe i siedzę tu już 7 lat. Pensja byle jaka ale jest. Dorabiam malowaniem i projektowaniem wnętrz.
Myślę, że odbijecie się od dna, tylko szukajcie najbardziej nieprawdopodobnych możliwości a może coś chwyci :)
 
I zrobilam torcik, troche nerwow bylo bo na poczatku nie moglam nalozyc masy na gore ale zebralam resztki sil i udalo sie:-)
 

Załączniki

  • DSCN0468.jpg
    DSCN0468.jpg
    19,4 KB · Wyświetleń: 49
reklama
Witam się,
życzę wszystkim miłego weekendu, ja od rana na pełnych obrotach! Tyle rzeczy do zrobienia, że dnia zbraknie...

LILA, nie no.....torcik pierwsza klasa!!!!!!!!!! Jak od cukiernika, zdolniacho!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry