reklama

Odskocznia;))))

Witam,

DANUŚ
, na wizycie byłam w poniedziałek, ale szału to to nie było, żadnych nowych informacji, po usg ginka stwierdziła, że od wewnątrz szyjka zamknięta, od zewnątrz ujście nie poszerza się, czyli na opuszek palca rozwarcie. Jednak szyjka skróciła się o 5mm i muszę być pod stałą kontrolą, by nie przegapić w razie "wu". A ogólnie jest wsio dobrze, maluch skacze, brzuch podskakuje, a my się radujemy :-D

ILONKO, kochana odezwij się, dawno Cię nie było, ja się martwić...


Miłego dnia kochane***
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam,

Danuś, no właśnie, może idź za ciosem i tak jak pisze LILIJANNA, otwórzcie cosik swojego - przecież już kiedyś o tym myślałaś, pamiętasz?, zawsze to jakieś wyjście jest!! Ściskam*

Marta, Wiola, Ilonka, Iwonka, Gabi, Madzia, Monia
, ja Was proszę - odezwijcie się choć półsłówkiem :|

Pozdrawiam wszystkie*
 
Witam was dziewczyny!!!! Ja wczoraj mialam jakis ciezki dzien zero humorku i ogolnie zle samopoczucie, dzis jest troszke lepiej i mam nadzieje ze do weekendu sie poprawi. W sobote przyjerzdza do nas na tydzien siostra mojego M wiec w domu bedzie troszke tloczniej hehe, jeszcze dwa tygodnie i wracam do Polski...:-( znowu dwa miesiace bez mojego Misia. Niestety trzeba to jakos przetrwac, pozalatwiac wszystkie sprawy i miec w koncu spokoj przynajmniej z tym;-)
 
cześć

jestem :) u mnie lasencje bez zmian
ciąży niet, owulacji chyba niet, a ponoć wszystko ok :/
od lutego zaś zaczynam bieganie po lekarach, matko kiedy to się skończy :(
na razie 2 miesiące się staramy, a ja czuję jakby to było pół życia :/

no to se pomarudziłam :)

ewelinka no ładnie mknie ci suwaczek, jak się czujesz, napisz co u was?

pozdrawiam was wszystkie i cmokam
 
Ewelina no niestety nie jade w odwiedziny tylko mam troche spraw do pozalatwiazia zwiazanych z bylym mezem i niestety jakos mi niespieszno bo wiem ze bedzie ciezko a on nie pojdzie na zadna ugode troche pogmatfane to wszystko jest.....ale naszczescie juz konczy sie te zalatwianie pomalu wiec teraz ten pobyt w Polsce i odetchne z ulga;-). Moj wyjazd ma tez dobre strony pobede troche z radzinka podwiedzam znajomych;-)
 
Witajcie wieczorową porą

Witam,
DANUŚ, na wizycie byłam w poniedziałek, ale szału to to nie było, żadnych nowych informacji, po usg ginka stwierdziła, że od wewnątrz szyjka zamknięta, od zewnątrz ujście nie poszerza się, czyli na opuszek palca rozwarcie. Jednak szyjka skróciła się o 5mm i muszę być pod stałą kontrolą, by nie przegapić w razie "wu". A ogólnie jest wsio dobrze, maluch skacze, brzuch podskakuje, a my się radujemy :-D
ILONKO, kochana odezwij się, dawno Cię nie było, ja się martwić...
Miłego dnia kochane***

Kurcze to nadal nie wiesz co będzie? A już myślałam, że coś się wyda ;)
To pewnie jakiś piłkarz będzie albo baletnica jak sobie takie podskoki urządza ;)
Ściskam :*

Danula - a jakiś swój własny biznesik? Zdobyć dotację jak V_jolka i coś samemu zacząć działać?

Echh i ja o tym myślałam ale co ja tu na tej wiosce mogę otworzyć? Mój pomysł niestety już kto inny zrealizował a reszta jest...mała ta nasza wiocha nie ma nic czego by już tu nie było. Starzy "wyjadacze" się zamykają bo im się nie opłaca więc i ja jakoś z tym przysiadłam.

Witam,
Danuś, no właśnie, może idź za ciosem i tak jak pisze LILIJANNA, otwórzcie cosik swojego - przecież już kiedyś o tym myślałaś, pamiętasz?, zawsze to jakieś wyjście jest!! Ściskam*
Marta, Wiola, Ilonka, Iwonka, Gabi, Madzia, Monia
, ja Was proszę - odezwijcie się choć półsłówkiem :|

Pozdrawiam wszystkie*

Kochana ja pisałam już wyżej nic z tego nie wyjdzie raz, że dotacje sporo obcięte i kwalifikują jakoś dziwacznie w urzędzie wiesz kasy mają mniej jak zwykle, dwa nie ma co otwierać buty, ubrania sprzęty wsio jest a ludzi nie wiele i wierz mi mało teraz kupują.

Witam was dziewczyny!!!! Ja wczoraj mialam jakis ciezki dzien zero humorku i ogolnie zle samopoczucie, dzis jest troszke lepiej i mam nadzieje ze do weekendu sie poprawi. W sobote przyjerzdza do nas na tydzien siostra mojego M wiec w domu bedzie troszke tloczniej hehe, jeszcze dwa tygodnie i wracam do Polski...:-( znowu dwa miesiace bez mojego Misia. Niestety trzeba to jakos przetrwac, pozalatwiac wszystkie sprawy i miec w koncu spokoj przynajmniej z tym;-)

Kurcze to ja nie w temacie...nie mieszkasz w Polsce? Pozwól, że spytam gdzie mieszkasz? Wybacz ale nie miałam okazji poznać Cię bliżej ale mam nadzieje, że to nadrobię :)

cześć
jestem :) u mnie lasencje bez zmian
ciąży niet, owulacji chyba niet, a ponoć wszystko ok :/
od lutego zaś zaczynam bieganie po lekarach, matko kiedy to się skończy :(
na razie 2 miesiące się staramy, a ja czuję jakby to było pół życia :/
no to se pomarudziłam :)
ewelinka no ładnie mknie ci suwaczek, jak się czujesz, napisz co u was?
pozdrawiam was wszystkie i cmokam

No nareszcie lasencja się pokazała :)
Ty się tak nie stresuj kobieto tylko staraj i staraj to w końcu takie przyjemne a efekty za pewne w swoim czasie będą.... masz przykład Ewelinki :)
Więc bez stresu i nie chęci tylko wytrwale i z dobrymi myślami :)

A gdzie reszta?? HALLLLLLLLLLLLO?
Dobranoc kochane
 
reklama
cześć

jestem :) u mnie lasencje bez zmian
ciąży niet, owulacji chyba niet, a ponoć wszystko ok :/
od lutego zaś zaczynam bieganie po lekarach, matko kiedy to się skończy :(
na razie 2 miesiące się staramy, a ja czuję jakby to było pół życia :/

no to se pomarudziłam :)

ewelinka no ładnie mknie ci suwaczek, jak się czujesz, napisz co u was?

pozdrawiam was wszystkie i cmokam

Ilonko, kochana, no w końcu się odezwałaś :-)
A łykasz może na owulkę wiesiołka? Ja swojego czasu go brałam i ciut pomogło, przynajmniej śluzu więcej było :zawstydzona/y: Kochana 2 miesiące się staracie, to na prawdę króciutko...dajcie sobie czas, odetchnijcie, nie myślcie o dzidzi, a samo przyjdzie zobaczysz, my na wczasach poszliśmy na żywioł, bez presji, bez myślenia i spójrz! Połowa ciązy za mną :-D Doczekasz się zobaczysz :tak:
A u mnie....hmmm...wszystko dobrze, rośniemy, rośniemy, waga stoi, Kruszek chyba będzie jakimś piłkarzem, bo fika niemiłosiernie, jak tylko matka odpoczywa :-D Wyniki prawidłowe, jedyny minus to lekko rozwarta szyjka, ale jestem pod okiem specjalisty, więc będzie dobrze...buziam*

Ewelina no niestety nie jade w odwiedziny tylko mam troche spraw do pozalatwiazia zwiazanych z bylym mezem i niestety jakos mi niespieszno bo wiem ze bedzie ciezko a on nie pojdzie na zadna ugode troche pogmatfane to wszystko jest.....ale naszczescie juz konczy sie te zalatwianie pomalu wiec teraz ten pobyt w Polsce i odetchne z ulga;-). Moj wyjazd ma tez dobre strony pobede troche z radzinka podwiedzam znajomych;-)

Rozumiem, w takim razie życzę pomyślności w załatwieniu spraw, bo wyobrażam sobie, że lekko nie będzie. A rodzinka to pewnie będzie skakać z radości, jak Cię zobaczy ;-)

Witajcie wieczorową porą
Kurcze to nadal nie wiesz co będzie? A już myślałam, że coś się wyda ;)
To pewnie jakiś piłkarz będzie albo baletnica jak sobie takie podskoki urządza ;)
Ściskam :*

Kochana ja pisałam już wyżej nic z tego nie wyjdzie raz, że dotacje sporo obcięte i kwalifikują jakoś dziwacznie w urzędzie wiesz kasy mają mniej jak zwykle, dwa nie ma co otwierać buty, ubrania sprzęty wsio jest a ludzi nie wiele i wierz mi mało teraz kupują.Dobranoc kochane

No nie wiem jeszcze co będzie, choć wszyscy na około chłopak! chłopak! Bo że niby pępek odstaje, bo zbyt ładnie wyglądam itp. ble...ble...ble...biorę wsio z przymrużeniem oka ;-) P się śmieje, że to będzie Franek łowca bramek :-D Wiesz, jaki mam ubaw jak wieczorem przykłada ucho do brzucha i gada "wiesz małY, dziś jest środa, jutro czwartek, potem piątek, a potem to już sobota, a w sobotę zabiorę Was na basen, będziesz miał podwójną pływalnię" :-D albo z wczoraj rozmawiał z Kruszkiem "wiesz kochanie, Tatuś z dziadziem Ci pokoik szykuje, szafki będziesz miał z żyrafą, firanki też, żeby pasowały do całości, dywaniku Ci nie położę, bo wiesz...to tylko siedlisko kurzu" - pytania??? :-D:-D:-D:-D Mówię Ci jaką ja mam bekę z niego, co też on nawymyśla...a jak brzuszek podskoczy, to się cieszy, że Kruszek wsio zrozumiał i że mu odpowiada :zawstydzona/y::-D

No wiem, że z własnym interesem to startuje się, ale nie wszędzie, niestety...powiem Ci, że u nas niby miasto powiatowe, a w moich oczach to zwykła dziura...ostatnimi czasy powstało bardzo dużo "lumpków", ale nie takich wiesz łachów, tylko na prawdę fajnie urządzone lumpexy z dobrą odzieżą, nawet z metkami...i nawet nie wiesz jakie maja wzięcie! Ludzie już przed otwarciem stoją przed sklepem, jak za komuny :-D
Kochana, na pewno coś wymyślicie, znam Cię i wiem, że Ty zaradna babencja jesteś i łatwo się nie poddasz :tak:
A z ......odezwali się chociaż??? Wiesz...
Buziam*

Wszystkim życzę miłego dnia*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry