Ilonko, kochana, no w końcu się odezwałaś :-)
A łykasz może na owulkę wiesiołka? Ja swojego czasu go brałam i ciut pomogło, przynajmniej śluzu więcej było

Kochana 2 miesiące się staracie, to na prawdę króciutko...dajcie sobie czas, odetchnijcie, nie myślcie o dzidzi, a samo przyjdzie zobaczysz, my na wczasach poszliśmy na żywioł, bez presji, bez myślenia i spójrz! Połowa ciązy za mną

Doczekasz się zobaczysz

A u mnie....hmmm...wszystko dobrze, rośniemy, rośniemy, waga stoi, Kruszek chyba będzie jakimś piłkarzem, bo fika niemiłosiernie, jak tylko matka odpoczywa

Wyniki prawidłowe, jedyny minus to lekko rozwarta szyjka, ale jestem pod okiem specjalisty, więc będzie dobrze...buziam*
Rozumiem, w takim razie życzę pomyślności w załatwieniu spraw, bo wyobrażam sobie, że lekko nie będzie. A rodzinka to pewnie będzie skakać z radości, jak Cię zobaczy ;-)
No nie wiem jeszcze co będzie, choć wszyscy na około chłopak! chłopak! Bo że niby pępek odstaje, bo zbyt ładnie wyglądam itp. ble...ble...ble...biorę wsio z przymrużeniem oka ;-) P się śmieje, że to będzie Franek łowca bramek

Wiesz, jaki mam ubaw jak wieczorem przykłada ucho do brzucha i gada "wiesz małY, dziś jest środa, jutro czwartek, potem piątek, a potem to już sobota, a w sobotę zabiorę Was na basen, będziesz miał podwójną pływalnię"

albo z wczoraj rozmawiał z Kruszkiem "wiesz kochanie, Tatuś z dziadziem Ci pokoik szykuje, szafki będziesz miał z żyrafą, firanki też, żeby pasowały do całości, dywaniku Ci nie położę, bo wiesz...to tylko siedlisko kurzu" - pytania???




Mówię Ci jaką ja mam bekę z niego, co też on nawymyśla...a jak brzuszek podskoczy, to się cieszy, że Kruszek wsio zrozumiał i że mu odpowiada


No wiem, że z własnym interesem to startuje się, ale nie wszędzie, niestety...powiem Ci, że u nas niby miasto powiatowe, a w moich oczach to zwykła dziura...ostatnimi czasy powstało bardzo dużo "lumpków", ale nie takich wiesz łachów, tylko na prawdę fajnie urządzone lumpexy z dobrą odzieżą, nawet z metkami...i nawet nie wiesz jakie maja wzięcie! Ludzie już przed otwarciem stoją przed sklepem, jak za komuny

Kochana, na pewno coś wymyślicie, znam Cię i wiem, że Ty zaradna babencja jesteś i łatwo się nie poddasz

A z ......odezwali się chociaż??? Wiesz...
Buziam*
Wszystkim życzę miłego dnia*