reklama

Odskocznia;))))

Hejka Babki!

Ilonko dobrze, że się w końcu pokazałaś :) Z tą owulacją, to może być różnie. Mnie ostatnim razem też się wydawało, że jej nie mam. Testy owulacyjne wychodziły negatywnie, chociaż kłuło mnie w boku. Stwierdziłam, że pewnie pęcherzyki nie pękają i jeszcze jeden kłopot do kolekcji! Okazało się jednak, że wszystko grało i w najmniej oczekiwanym momencie zaszłam w ciążę! Niestety nie zakończyła się ona pomyślnie ale jajeczkowanie jednak było. Może u Ciebie jest podobnie? Może to stres powoduje, że nie zachodzisz w ciążę. A wojsko przebadane? U nas właśnie z żołnierzykami było krucho :(

Danula no to masz zgryz z tą pracą, ale może jednak się uda. Nigdy nie wiadomo kiedy człowieka oświeci, a praca w internecie, dajmy na to? Pozdrowionka
 
reklama
Witajcie

Danula - a z której Ty Woli jesteś? Może coś internetowego?

Jestem z Woli pszczyńskiej między Pszczyną a Tychami jest taka mała wioska.
Myślałam ale co internetowego? Jakoś nic mi po głowie nie chodzi.

Ilonko, kochana, no w końcu się odezwałaś :-)
A łykasz może na owulkę wiesiołka? Ja swojego czasu go brałam i ciut pomogło, przynajmniej śluzu więcej było :zawstydzona/y: Kochana 2 miesiące się staracie, to na prawdę króciutko...dajcie sobie czas, odetchnijcie, nie myślcie o dzidzi, a samo przyjdzie zobaczysz, my na wczasach poszliśmy na żywioł, bez presji, bez myślenia i spójrz! Połowa ciązy za mną :-D Doczekasz się zobaczysz :tak:
A u mnie....hmmm...wszystko dobrze, rośniemy, rośniemy, waga stoi, Kruszek chyba będzie jakimś piłkarzem, bo fika niemiłosiernie, jak tylko matka odpoczywa :-D Wyniki prawidłowe, jedyny minus to lekko rozwarta szyjka, ale jestem pod okiem specjalisty, więc będzie dobrze...buziam*
Rozumiem, w takim razie życzę pomyślności w załatwieniu spraw, bo wyobrażam sobie, że lekko nie będzie. A rodzinka to pewnie będzie skakać z radości, jak Cię zobaczy ;-)
No nie wiem jeszcze co będzie, choć wszyscy na około chłopak! chłopak! Bo że niby pępek odstaje, bo zbyt ładnie wyglądam itp. ble...ble...ble...biorę wsio z przymrużeniem oka ;-) P się śmieje, że to będzie Franek łowca bramek :-D Wiesz, jaki mam ubaw jak wieczorem przykłada ucho do brzucha i gada "wiesz małY, dziś jest środa, jutro czwartek, potem piątek, a potem to już sobota, a w sobotę zabiorę Was na basen, będziesz miał podwójną pływalnię" :-D albo z wczoraj rozmawiał z Kruszkiem "wiesz kochanie, Tatuś z dziadziem Ci pokoik szykuje, szafki będziesz miał z żyrafą, firanki też, żeby pasowały do całości, dywaniku Ci nie położę, bo wiesz...to tylko siedlisko kurzu" - pytania??? :-D:-D:-D:-D Mówię Ci jaką ja mam bekę z niego, co też on nawymyśla...a jak brzuszek podskoczy, to się cieszy, że Kruszek wsio zrozumiał i że mu odpowiada :zawstydzona/y::-D
No wiem, że z własnym interesem to startuje się, ale nie wszędzie, niestety...powiem Ci, że u nas niby miasto powiatowe, a w moich oczach to zwykła dziura...ostatnimi czasy powstało bardzo dużo "lumpków", ale nie takich wiesz łachów, tylko na prawdę fajnie urządzone lumpexy z dobrą odzieżą, nawet z metkami...i nawet nie wiesz jakie maja wzięcie! Ludzie już przed otwarciem stoją przed sklepem, jak za komuny :-D
Kochana, na pewno coś wymyślicie, znam Cię i wiem, że Ty zaradna babencja jesteś i łatwo się nie poddasz :tak:
A z ......odezwali się chociaż??? Wiesz...
Buziam*
Wszystkim życzę miłego dnia*

No kochana ja wiedziałam, że Wy oboje to szaleńcy i nie ma co się dziwić, że tatuś mówi do maluszka. Ale wierze Ci, że na pewno masz z tego ubaw bo ja sama pewnie nie umiałabym przestać się śmiać jakby mój facet takim tonem do brzucha przemawiał :-D Kochana co będzie to będzie oby było zdrowe i o czasie a reszta no wiesz jak będzie chłopak zawsze można jeszcze postarać się o siostrę dla niego albo odwrotnie ;-)
Myślałam o takim ciucholandzie ale u nas już są takie 3 na co potrzebny kolejny? Zresztą tu największym problemem byłoby lokum. Jest tu koło mnie wielkie pomieszczenie akurat na takie ciuszki idealne ale co z tego, skoro facet chce za niego jak za zboże. Musiałabym chyba wszystko co zarobie mu oddawać bo inaczej sobie tego nie wyobrażam. I tak ani w tą ani w tamtą. Wiesz obrotna to ja byłam teraz siadłam bo wszędzie mi skrzydła podcinają ale może jeszcze coś się wykombinuje.
Nie kochana nikt się nie odezwał niestety.
Buziam :***

Hejka Babki!
Ilonko dobrze, że się w końcu pokazałaś :) Z tą owulacją, to może być różnie. Mnie ostatnim razem też się wydawało, że jej nie mam. Testy owulacyjne wychodziły negatywnie, chociaż kłuło mnie w boku. Stwierdziłam, że pewnie pęcherzyki nie pękają i jeszcze jeden kłopot do kolekcji! Okazało się jednak, że wszystko grało i w najmniej oczekiwanym momencie zaszłam w ciążę! Niestety nie zakończyła się ona pomyślnie ale jajeczkowanie jednak było. Może u Ciebie jest podobnie? Może to stres powoduje, że nie zachodzisz w ciążę. A wojsko przebadane? U nas właśnie z żołnierzykami było krucho :(
Danula no to masz zgryz z tą pracą, ale może jednak się uda. Nigdy nie wiadomo kiedy człowieka oświeci, a praca w internecie, dajmy na to? Pozdrowionka

Praca w internecie? ale masz coś konkretnego na myśli? Bo szukałam tu i możliwości pracy i jakiejś pracy i czegokolwiek ale albo trzeba kase dawać i kto wie czy to nie przekręty, albo zostaje tylko klikanie w jakieś reklamy. A pomysłu na swój biznes tu jakoś nie mam pomysłu.

Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam :*, miłego dnia
 
hejo

zjola, wojsko jest oki :)
wiecie laski ja nie panikuję, bo to dopiero drugi miesiąc starań, ale przyznam szczerze, że wkurza mnie jak ktoś mi mówi a nie myśl o tym itd. bo to jest niemożliwe, a przynajmniej nie całkowicie. Moje życie nie polega teraz na myśleniu tylko o dziecku, bo mam też wiele innych spraw na głowie, które mniej lub bardziej absorbują moją uwagę, co więcej żeby o tych tematach nie myśleć rzadko się tu pojawiam, bo przyznam, ze forum wywołuje u mnie wzbudzenie myślenia o dzieciach i staraniach. Kiedyś myślałam o ciązy co dzień i zaszłam w ciążę więc teraz chyba od czasu do czasu jak o tym pomyślę to mi nie zaszkodzi :) W każdym razie zdesperowana w tym temacie na szczęście nie jestem póki co, chociaż nie powiem, żeby fajnie było być zaskoczonym z zaciążenia :) A może ja jeszcze nie jestem gotowa na kolejną ciąże i ten na górze to wie?

Póki co więc pokibicuję innym i może za jakiś czas i ja was zaskoczę :)
 
Ilonko dobrze to wszytko ujelas;-) tak naprawde starajac sie o dziecko nie da sie wogole o tym myslec:-D ja bardzo mocno trzyma kciuki za ciebie i oby szybciutko udalo sie tobie zafasolkowac:-)
 
Witam wieczornie:-) U nas dzisiaj od rana sypie snieg i to taki solidny pierwszy raz od poczatku zimy:-D a nasz pies ma radoche ( syberian husky), dzis bylam z nim na dlugim spacerku i powiem wam ze piesio dostaje bzika na punkcie sniegu hehe nurkuje w nim, wskakuje w jak najweksze zaspy:-D a do tego caly dzien lata po domku niespokojny i tylko do okna i zeby go na balkon wypuscic:-D moj M wrocil z pracy a jutro ma wolne wiec jeszcze pewnie zaraz wyskoczymy na wieczorny spacerek oczywiscie z pieskiem:-)
 
A ja tyż w połowie ślązaczka, bo ojciec z Zabrzega pochodzi, to taka mniejsza wiocha pod Bielskiem, a jeszcze bliżej Czechowic-Dziedzic i Pszczyny :)

Danula - może coś tu razem wymyślimy tego internetowego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry