reklama

Odskocznia;))))

reklama
No na kagora to ja zawsze jak najbardziej :-) (pamiętam hihihihihi)

Mamcia chętnie ale jakbym autem wiesz te jej nogi, ale auto nie zrobione i na taką trasę raczej się nim nie wybiorę raczej pociągiem prędzej. Ale jak będziemy w okolicach z nią kiedyś to wpadniemy na pewno :-)

No mam nadzieje, że ma świadomość jak nie to dopiero się zdziwi

Rozumiem, ale jakby co, to wiesz...barek czeka :-D
I lepiej faktycznie pociągiem, bo autem to ciut męcząca wyprawa...
Żeby nie musiał się zdziwić kochana, tylko żeby zmądrzał w końcu i jasno określił swoje priorytety...
 
Rozumiem, ale jakby co, to wiesz...barek czeka :-D
I lepiej faktycznie pociągiem, bo autem to ciut męcząca wyprawa...
Żeby nie musiał się zdziwić kochana, tylko żeby zmądrzał w końcu i jasno określił swoje priorytety...

No ja wiem i rzucę się na ten barek ;-)
Wiem jeździłam co roku na Kaszuby wiem jaka to ciężka wyprawa ale i auto musi być sprawne bo inaczej strach się ruszyć... a w pociąg wsiadam i nic mnie nie interesuje jadę spokojnie :-)

Wiesz to już jego sprawa jak on do tego podejdzie ja chce mieć męża i partnera a nie dziecko w domu i niestety albo się to zmieni albo każdy idzie w swoją stronę ja go wychowywać nie będe od tego miał rodziców
 
Nie, no o narzekaniu nie ma mowy ;-) My tylko ustalamy pewne opcje. Zamiast trzęsących się rąk, można na przykład odmłodzić się dysleksją :-D Teraz to takie modne. I wiecie co? Ja stwierdziłam, że chyba ją mam, bo czasem takie głupoty wypisuję, albo czytam, że głowa boli! No o robieniu błędów już nie wspomnę. Kiedyś mi byka ortograficznego nawet Lilijanka na suwaczku wytknęła, bo ją w oczy kłuł :-D No wstyd taki, że nie mogę :zawstydzona/y:
 
Zjola, ha ha ha ha ha ha ja też SZCZelam byki i nie tłumacząc się, nie robię tego świadomie, tylko z pośpiechu w trakcie pisania na klawiaturze, zdarza się nawet polonistom :-D

Danuś, ano pogadamy jak dogonię Twój wiek, ale uwierz mi - nie usłyszysz ode mnie, żem stara ;-)


Mykam deserek chłopakom robić...
 
reklama
Nie, no o narzekaniu nie ma mowy ;-) My tylko ustalamy pewne opcje. Zamiast trzęsących się rąk, można na przykład odmłodzić się dysleksją :-D Teraz to takie modne. I wiecie co? Ja stwierdziłam, że chyba ją mam, bo czasem takie głupoty wypisuję, albo czytam, że głowa boli! No o robieniu błędów już nie wspomnę. Kiedyś mi byka ortograficznego nawet Lilijanka na suwaczku wytknęła, bo ją w oczy kłuł :-D No wstyd taki, że nie mogę :zawstydzona/y:

No tak dysleksja to teraz moda wymówka na wszystkie niedociągnięcia.
Co się przejmujesz każdemu błędy ortograficzne się zdarzają włącz sobie sprawdzanie tekstu w przeglądarce i po kłopocie jak nie jesteś pewna jak co napisać to Ci podkreśli. Mi się też zdarza coś z grubej rury napisać no coż tylko człowiek się myli :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry