reklama

Odskocznia;))))

Ewelina a co sie stalo ze humorek nie dopisuje??? Moze postaramy sie go poprawic;-)
Danula no jeszcze pare dni mi zostalo tej dobroci;-) i wracam do zimnej Polski brrr...ale jeszcze troszke i wiosna:-D
 
reklama
Hejka ,

już Wam pisze Liljannna ...
no jakżeby inaczej , piękny braciszek /juz nie taki mały bo ma ze 3 miesiące/ usmiechał się do nich i wogole cud-miód , foty na komórce oczywiście są /cały tatus/
przetrwałam te ochy i achy...
pomimo tego wszystkiego staram się nie komentować i nie podpytywać
ja byłam w ciąży ,ale to jemu urodziło się dziecko ... smutne - tak miało widocznie być

W sprawie starań , cisza jak w grobie , czyli cały czas bez zmian
chyba przestane się już łudzić
 
Czarna76 - przetrwałaś i jesteś bardzo dzielna, choć wierzę, że serduszko bolało. Kurczę wylej mu kubeł zimnej wody na łeb i niech się chłopina otrząśnie wrrr. Będziesz miała chwilę czasu i ochoty by spotkać się na kawkę 11,12,13 jestem w Cżęstochowie jak już wcześniej pisałam, hotel zamówiony, więc przyjeżdżamy.
Danula - ja tak sobie myślę o tym Twoim interesie cały czas, powiem Ci znajomi (nota bene firmę, którą też księguję) zaczęli sprzedawać poprzez sklep internetowy i allegro (allegro to była taka pomoc w reklamie, zresztą cały czas do tego służy) jakieś fajne rzeczy zakupione przez przypadek, np. w Lidlu/Biedronce za wyższe ceny poprzez internet, patrzyłam na to sceptycznie, a teraz pukam się w czoło, bo nie dosyć, że sprzedali zawsze wszystko to jeszcze tak im się interes rozkręcił, że już chłopaki (bracia) dwie działki kupili, jedną za gotówkę, drugą wzięli w kredyt. Podeślę Ci później linka do ich interesu to sobie popatrzysz.
 
Czarna u mnie ta sama sytuacja. Mój były też ma córeczkę półroczną, chociaż wcale nie chciał dziecka :( Mała jest przekochana. Widuję ją czasami, bo nasze kontakty są teraz na stopie koleżeńskiej. Ostatnio moi dwaj mężowie:-D pili sobie razem kawkę, po ładowaniu dla nas drewna do kominka, na wielgachną przyczepę a panie (ja i obecna mojego ex) gadały o dzieciach i innych duperelach. Życie jest piękne :)
A co do naszych starań, to do końca nie wiem, czy w grudniu nie usłyszę jednak: nie, od mojego M. Naszym znajomym urodził się w październiku syn i M mówi, że nie mają teraz na nic czasu, nie spotykają się ze znajomymi i jednym słowem są uziemieni. Wiadomo, że to normalne, ale on się teraz zafiksował na motocykl i mówi, że coraz bardziej dochodzi do wniosku, że dziecko nie jest mu do szczęścia potrzebne. Może to i dobrze, bo ja tego dzieciątka pragnęłam głównie ze względu na niego. Odpada stres a trwa, na szczęście, bardzo fajny, zwariowany związek.
Pozdrowionka

Buziaczki dla wszystkich dziewczynek
 
Czesc dziewczyny!!!:-)

Taka gapa ze mnie jest ze szok:szok:, caly czas bylam swiecie przekonana ze jade w sobote date sprawdzalam w kalendarzu chyba ze 100 razy:-D a tu wczoraj patrze ze ja jednak wyjazd mam w niedziele:-D mowi do mojego M ze 6 wypada wlasnie w neidziele to az sie ze mna prawie pokocil:-D hehe. Dobrze ze sie w pore doliczylam:-D.

Pozdrawiam i zycze milego dnia!!!
 
Lila mnie też się wszystko kręciło w tym miesiącu, bo byłam przekonana, że 1-y jest w poniedziałek i stąd te pomyłki. Z rozpędu poszłabym o dzień wcześniej do okulisty :)
 
O to widze ze nie jestem sama;-). Dla mnie strasznie szybko minal styczen:szok: jeszcze niedawno witalismy nowy rok a tu juz luty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry