Czarna76 - przetrwałaś i jesteś bardzo dzielna, choć wierzę, że serduszko bolało. Kurczę wylej mu kubeł zimnej wody na łeb i niech się chłopina otrząśnie wrrr. Będziesz miała chwilę czasu i ochoty by spotkać się na kawkę 11,12,13 jestem w Cżęstochowie jak już wcześniej pisałam, hotel zamówiony, więc przyjeżdżamy.
Danula - ja tak sobie myślę o tym Twoim interesie cały czas, powiem Ci znajomi (nota bene firmę, którą też księguję) zaczęli sprzedawać poprzez sklep internetowy i allegro (allegro to była taka pomoc w reklamie, zresztą cały czas do tego służy) jakieś fajne rzeczy zakupione przez przypadek, np. w Lidlu/Biedronce za wyższe ceny poprzez internet, patrzyłam na to sceptycznie, a teraz pukam się w czoło, bo nie dosyć, że sprzedali zawsze wszystko to jeszcze tak im się interes rozkręcił, że już chłopaki (bracia) dwie działki kupili, jedną za gotówkę, drugą wzięli w kredyt. Podeślę Ci później linka do ich interesu to sobie popatrzysz.