reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ewelinko już piszę!

Wczorajsza wizyta zaskoczyła nas bardzo. Wszystkie wyniki mamy doskonałe a już w prawdziwe osłupienie wprawił doktora wynik mojej rezerwy jajnikowej. żachodził w głowę jak taka geriatria :-D może mieć taki wynik. Określił go jako doskonały! Powiedział, że kobiety w moim wieku mają wynik góra 1,5 a ja mam 3,5. Takiego wyniku podobno czasem trzydziestolatki nie mają. Z tego cieszę się ogromnie, bo to oznacza, że jeszcze ładnych parę lat przed nami jeżeli chodzi o starania :)
Wyniki nasienia też dobre i nie ma się do czego przyczepić. Krzepliwość krwi u mnie dobra, wszelkie przeciwciała nie istnieją. Gin zaproponował jeszcze histeroskopię jako ostateczne badanie i jak się wyraził, na więcej badań on już pomysłów nie ma :no:. Powiedział, że histeroskopia może wykazać jakieś zrosty lub polipy, które mogą uniemożliwiać rozwój zarodka. Na pytanie o zaśniad powiedział, że u zdrowych ludzi 60% zapłodnionych komórek jajowych dzieli się z błędem i organizm je usuwa, o czym często nawet nie wiemy. Powiedział też że te obumarcia mogą być czystym przypadkiem a zwłaszcza ta druga ciąża gdzie był definitywny błąd przy podziale komórki i on nazwał tą ciążę, mimo wszystko, pustym jajem płodowym.
Podczas tej pierwszej ciąży jakieś zmiany w macicy mogły spowodować niemożność dalszego rozwoju zarodka, czego jak na razie uczepiliśmy się jak ostatniej deski ratunku. Zabieg histeroskopii mam wyznaczony na 18-tego listopada i M się śmiał, że to będzie mój prezent urodzinowy, bo 16-tego mam urodziny.
Ja stwierdziłam, że nie mam innego wyjścia, jak teraz zajść w ciążę i urodzić dziecko omijając tą histeroskopię, która kosztuje 1100 zł i nasz budżet może tego nie wytrzymać!
Reasumując, wizyta ucieszyła nas bardzo, jesteśmy zdrowi, zdolni i mamy jeszcze czas na starania, tylko dalej nic nie wiemy :(
Trzymaj kciuki, żeby omijały nas już te przypadki i w końcu urodziło się zdrowe dzieciątko :tak:

Buziaki kochana
 
Zjola,
po 1 - oooooooooooooooooogromnie się cieszę, że jest mega nadzieja!!! Super, że jesteście zdrowi i płodni :tak::-D
po 2 - dowiedz się na temat histeroskopii, bo wiem, że jest refundowana - może nie wszędzie? Coś mi się o ucha obiło, że zależy, czy badanie wykonywane jest grubym czy cienkim histeroskopem??? - ale nie chcę Cię w błąd wprowadzać...
po 3 - nic nie wiecie? A ja wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpuścić...psychicznie odpocząć, bo może się wydawać, że ciśnienia na dziecia nie macie, ale w podświadomości....wiesz, jak jest...doczekacie się Zjolka i basta! Wierzyć trzeba! Ja wierzę*
po 4 - i najważniejsze - ściskam Cię z całych sił i przesyłam siły do dalszej walki!
BUZIAKI kochana*
 
Zjola, u nas niby poprzez złe plemniki - mój stary miał słabiutką armię i niby zły plemnik zapładniał, ale jakoś nie chce nam się w to wierzyć - 3 razy????, poza tym moja ginka też jakoś sceptycznie do tego nastawiona...i wyobraź sobie, że ja tuż przed zajściem w ciążę, miałam mieć robioną "drożność jajowodów i ocenę macicy" i poszłam do ginki...myślała, że przyszłam obgadać termin zabiegu, a ja jej sru na biurko wyniki betki :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry