reklama

Odskocznia;))))

Cześć babeczki!

Melduję się po wypadzie w Beskidy. Pogodę mieliśmy wspaniałą. Kolejny szczyt w tym roku zaliczony. Na wysokości ponad 1150 m leży trochę śniegu. Nie wiem, czy coś zmajstrowaliśmy, bo na razie jajnik mnie nie kłuje, ale śluzu cała masa (sorry, że tak obrazowo).
Powiem wam, że przeszłam teraz prawdziwą próbę ognia! Pojechaliśmy na integrację z pracy mojego M. Umówili się, że tym razem biorą swoje żony i dzieci. Było nas 8 par. No i wiecie co? Było tam jedno dziecko 3-y miesięczne, 3-je rocznych, jedno półtora roczne, dwoje czterolatków, jeden sześciolatek i tylko my bez :( dziecka. Ciężko mi było patrzeć na te mamusie wpatrzone w swoje skarby. Co robić, ja zawsze muszę być alienem :(

Anastazja - wyczytałam, że test nie wyszedł :( A może to za wcześnie? Odezwij się kobito!

Ewelinko - buziaczki, zdrowiej i trzymaj dalej kciuki, bo działamy już intensywnie :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny,

no niestety nie wyszedł, chyba za bardzo chciałam żeby się udało, 2 razy wpadka a jak się chce to się nie udaje, chyba muszę wyluzować i przestać myśleć - sama tak doradzałam innym a teraz cierpię z powodu myślenia:-D:-D:-D
Nie za wcześnie bo już mi się @ kończy, musiało coś być nie tak , bo poprzedni cykl był 35 dniowy , a ten wrócił do normalności 29 dni, tylko martwi mnie że w piątek tylko plamienie było a w sobotę rano dopiero się rozkręciło, podobno to wskazuje na niedobór luteiny, sama nie wiem , za 2 tyg tak czy inaczej mam wizytę u gina, jeszcze 3 tyg zapisałam się bo takie są terminy do mojego na NFZ :szok:
 
Anastazja - z tą luteiną a właściwie progesteronem, to różnie bywa. Ja zawsze przed @ mam plamienie. jak tylko zachodzę w ciążę plamienie ustaje i ciąża trzyma się bez jakichkolwiek wspomagaczy, co oznacza, ze poziom hormonów jest w normie. Ciąże niestety obumierają, ale to już inna przyczyna.
Trzymaj za mnie kciuki w czwartek o 17-tej, bo już się boję, buuuuuuuuuuuuu ...
 
No własnie sama już nei wiem , bo kojarzę że Ty masz plamienia i jest dobrze, a kiedy się robi badanie na progesteron, w jakiś konkretny dzień cyklu ? Może ten cykl miałam bez owu, też tak się może zdarzyć przecież no nie? zastanawiam się nad tarczycą bo 2 mies temu teściowa mi robiła TSH i wyszło 4 , czyli przy samiutkiej górnej granicy i dopiero zaczęłam czytać że to jest baaardzo źle, na pewno powtórzę bo Ja zawsze TSH miałam w granicach 1 , może przekłamany wynik przez to że pobierała mi w niedzielę rano i dopiero w poniedziałek wysyłała do labo 40 km .
Kochana Ja za ciebie trzymam kciuki cały czas , JEST DOBRZE ! i też Ci to powie lekarz w czwartek :tak::tak:
 
Anastazja - progesteron robi się w 21-22 dniu cyklu. Ja robiłam i miałam w normie. Zawsze warto sprawdzić, bo każdy organizm jest inny. Owu też może nie być, różnie to bywa. Chociaż ja zachodziłam jak na razie w ciążę, kiedy na teście owu nie było owu i w ogóle wbrew wszelkim zasadom logiki. cykle, które uważałam za stracone, były strzałem w 10. To chyba dlatego, że się człowiek wyluzował i nie miał ciśnienia, bo przecież nic nie będzie :-D. No i dochodziły jeszcze leki M. Ach trudne to wszystko :(
Ja jednak za Ciebie też trzymam kciuki, nie po jednym poronieniu babeczki tu rodziły dzieci :tak::tak::tak:
 
Ja się tak trochę spinam bo jak w tym się nie uda to 2 miesiące przerwy będziemy musieli zrobić z przyczyn osobistych. Jak będę u gin to teoretycznie powinny być dni płodne, nie wiem czy on w gabinecie na NFZ ma USG czy nie, fajnie by było zeby miał to zobaczy czy mam na co liczyć. A jeszcze głupieje na te wszystkie teorie, czy lepsza jakość plemników jest przy codziennym seksie czy co 2/3 dni? Rano czy wieczór? itd itp a i tak wydaje mi się że wszystko leży w głowie kobiety, także będę się starała wyluzować i myśleć o czymś innym - np. o rozwoju biznesu , tylko szkoda że Państwo, ustawy itd rzucają kłody pod nogi - ale będę walczyła :tak::tak::tak:
 
Ja też miałam etap wyliczania wszystkiego i zawracania sobie głowy, czy lepiej tak, czy lepiej siak a wychodzi wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewamy. Nie ukrywam, że ja znowu się będę nakręcać, bo staranka w toku ale dobrze zająć się czymś innym i myśleć jak najmniej. Co do seksu, to cieszyć się nim, kiedy jest ochota a nie spełniać małżeński obowiązek. Taka jest moja teoria a w praktyce wychodzi różnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry