zjola
Do 4 razy sztuka...?
Cześć babeczki!
Melduję się po wypadzie w Beskidy. Pogodę mieliśmy wspaniałą. Kolejny szczyt w tym roku zaliczony. Na wysokości ponad 1150 m leży trochę śniegu. Nie wiem, czy coś zmajstrowaliśmy, bo na razie jajnik mnie nie kłuje, ale śluzu cała masa (sorry, że tak obrazowo).
Powiem wam, że przeszłam teraz prawdziwą próbę ognia! Pojechaliśmy na integrację z pracy mojego M. Umówili się, że tym razem biorą swoje żony i dzieci. Było nas 8 par. No i wiecie co? Było tam jedno dziecko 3-y miesięczne, 3-je rocznych, jedno półtora roczne, dwoje czterolatków, jeden sześciolatek i tylko my bez
dziecka. Ciężko mi było patrzeć na te mamusie wpatrzone w swoje skarby. Co robić, ja zawsze muszę być alienem 
Anastazja - wyczytałam, że test nie wyszedł
A może to za wcześnie? Odezwij się kobito!
Ewelinko - buziaczki, zdrowiej i trzymaj dalej kciuki, bo działamy już intensywnie
Melduję się po wypadzie w Beskidy. Pogodę mieliśmy wspaniałą. Kolejny szczyt w tym roku zaliczony. Na wysokości ponad 1150 m leży trochę śniegu. Nie wiem, czy coś zmajstrowaliśmy, bo na razie jajnik mnie nie kłuje, ale śluzu cała masa (sorry, że tak obrazowo).
Powiem wam, że przeszłam teraz prawdziwą próbę ognia! Pojechaliśmy na integrację z pracy mojego M. Umówili się, że tym razem biorą swoje żony i dzieci. Było nas 8 par. No i wiecie co? Było tam jedno dziecko 3-y miesięczne, 3-je rocznych, jedno półtora roczne, dwoje czterolatków, jeden sześciolatek i tylko my bez
Anastazja - wyczytałam, że test nie wyszedł
Ewelinko - buziaczki, zdrowiej i trzymaj dalej kciuki, bo działamy już intensywnie
Ostatnia edycja:


