zjola
Do 4 razy sztuka...?
Anulka - tak cudowna dieta ŻP, czyli żryj połowę
. Najpierw drastycznie zwęziłam żołądek. Początki są najcięższe. Rano kawka z mleczkiem, potem ok 11 - tej jogurt naturalny (mały). Obiad taki jak wszyscy domownicy, tylko połowa tej porcji, co zwykle. Kolacja skromna z pieczywem chrupkim. Czasami przyplącze się jakiś owoc. Stronię od słodyczy oczywiście, ale jak czasami skubnę kostkę czekolady, to nie ogłaszam końca świata. Dobrym sposobem na głód okazało się robienie na szydełku, bo obydwie ręce i głowa są zajęte 
. Najpierw drastycznie zwęziłam żołądek. Początki są najcięższe. Rano kawka z mleczkiem, potem ok 11 - tej jogurt naturalny (mały). Obiad taki jak wszyscy domownicy, tylko połowa tej porcji, co zwykle. Kolacja skromna z pieczywem chrupkim. Czasami przyplącze się jakiś owoc. Stronię od słodyczy oczywiście, ale jak czasami skubnę kostkę czekolady, to nie ogłaszam końca świata. Dobrym sposobem na głód okazało się robienie na szydełku, bo obydwie ręce i głowa są zajęte 




A ile masz wzrostu? Bo ja 164 cm.