reklama

Odskocznia;))))

Anulka, a co zgania na fajki? :-p:-D Ja, kiedy rzuciłam to nie przytyłam ani grama, mój P tak samo...najważniejsze to sport, ruch, a nie diety, bo po nich efekt jo-jo gwarantowany, nie ma opcji, że kg po diecie nie wrócą...sport + dożywotnia zmiana sposobu odżywiania = sukces...

Zjola, nie wiem, z czego Ty chcesz schuść, laseczko Ty :-D
 
reklama
Ewelinko - ja zdrowotnie :) Ale masz rację, że trzeba się zawsze pilnować, przez całe życie. ja na przykład codziennie cwiczę 30 min. Lubię też chodzić po górkach i jeździć na rowerze a mojemu M robię masaż pleców stopami. On siedzi a ja się kładę unoszę nogi jak do rowerka i depczę mu po plecach. Mięsnie pośladkowe i brzucha, bolą, że hej, czyli przyjemne z pożytecznym :-D
 
Zjola, ja biegam codziennie rano, basen 2x w tygodniu, czasem rower stacjonarny w domu, ale jak mam czas...bardziej w domku to joga itp. I dziwota, że przytyć nie mogę:sorry2:



To pokawkowałam...młody wzywa!!!

Pozdrawiam wszystkie babeczki*
 
Ja sie juz uczepiłam więc bede drązyc temat- Ewelina a długo juz nie palisz?oczywiscie ze na cos musze zwalic , tylko ze ja nigdy taka gruba nie byłam więc trudno mi sie doszukiwac problemu gdzie indziej , choc napewno z niczego nie ma nic. Oczywiscie ze żarłam a nie jadłam , objadałam sie jak taka swinka piggi ( maskra)no i po co mi to było????Tyle pięknych sukienek leży w szafie a ja tylko teraz w leginsach chodze. Czas na zmiany!!!

Bede zdawac relacje , choc przyznam ze lepiej mi dokopac niz zalowac więc post Eweliny dał mi do myślenia. Nie żałujcie mnie tylko z grubej rury prosze bo mizianie nic tu nie da.
Jeszcze pare miesiecy do tyłu na obiad jadlam warzywa i rybe ....oj ja GLUPIA!!!!

No to ja chyba odkurze kijki...
 
Anulka - odkurz kijki, ulep bałwana bo sniegu pod dostatkiem, może narty? No i szlaban na słodycze i przekąski kochana. Żuj gumę albo co? Sposobem jest też picie wody albo niesłodzonej herbaty, zeby żołądek zapełnić.
 
narty wlasnie w tym roku odpadaja , ale mam psa dla ktorego spacer bedzie wskazany a dla mnie to wiadomo.kijki uwielbiam (ałam)niekiedy rano mi sie nie chcialo wstawac ale jak juz wyruszylam to bylo super , potem w domu prysznic i czlowiek jak nowonarodzony.Dla mnie duzym postepem bylo rzucenie palenia , dałam rade , więc myśle ze z tym też sobie poraze. Buziole.

Zjola a co dzis gotujesz???:-D

Wode n\g uwielbiam ,rzadko pije cole jak cos to tylko w drinku:-D
 
Anulka, nie palę od 2008r., więc już trochę czasu...wiesz, nie ma co się oszukiwać, dlatego z grubej berty pojechałam ;-) A zrób sobie coś takiego...powieś jedną z najładniejszych kiecek, jaką masz, w którą się nie mieścisz, gdzieś na widoku, niech to będzie Twoja motywacja. Do niej możesz dołączyć karteczkę - "Jeszcze Cię ubiorę" i tego się trzymać, w taki sposób moja siostra schudła :-D Tak jak Zjola pisze, woda to podstawa, za każdym razem, kiedy czujesz głód, między posiłkami napij się szklanki wody, conajmniej 2-3l dziennie. Żucie gumy niestety Ci odradzam, bo wzmaga ślinę, przez co zaczyna ssać w żołądku, ale zakąski typu orzechy, rodzynki, suszone owoce, warzywa, przede wszystkim zielone...jak zjesz batona, czy cokolwiek słodkiego nie rób tragedii, tylko weź kijki i na przód ją spalić! A i częsty seksik jest doskonałym ćwiczeniem ;-):-D

Zjola, dla zdrowotności 5kg? Proszę Cię... ;)


Młody z dziadziem lepi bałwana, znaczy dziadzia lepi, a młody siedzi na śniegu i macha łapkami...ma dzieć radochę...dziadzia zresztą też, bo banan z twarzy nie schodzi...
 
Ostatnia edycja:
Anulka- ja jestem na etapie kurczenia żołądka i powiem tak pierwsze dni najgorsze są ,ale można się przyzwyczaić i właśnie popijam gorzką herbatkę, ja jestem na diecie mięsnej :tak:jem 75g karkówki z pomidorkiem 4 razy dziennie puki co przez tydzień ,a za tydzień będę jadła łopatkę i warzywka mam tę dietkę od Alicji tu z forum schudła już 7 kg ,a zaczęła drugi tydzień diety , ja utyłam od marca 14kg mam teraz rozmiar 42 ,a miałam 38 :zawstydzona/y:więc Cię rozumiem doskonale też się nie mieszczę w sukienki , razem damy radę , grunt to MŻ mało żreć ,a dodatkowo pić dużo wody i herbatkę kawkę gorzką zero cukru czyli też słodyczy i jak najmniej soli no i podobno zero cytryny przy tej mojej diecie.
Zjola- no to mamy klub odchudzających się jaka ja kiedyś byłam chuda jak szkapa ,a teraz szkoda gadać chciałabym te 50 pare kilo ważyć a ważę obecnie 72 kg.
 
kobietka no to my tyle samo wazymy ha ha:-D, kurcze to zapodaj mi (moj synek tak mowi)tą dietke w całosci , czy to tylko to co napisałas wyżej w niej jest? jak ja juz pisałam wczesniej w marcu po \stracie ważyłam ponizej 53 kilo. A teraz to jest koszmar- pewnie wiesz , siedzisz a tu fałdka na fałdce. :wściekła/y:Będe pózniej bo mnie młodzież wygania z kompa , oni tera zadania tak robią ponoć - picu picu i drukareczka idzie w ruch i zadanie zrobione.
Kobietka napisz mi jak najwiecej o tej diecie pliss
 
Ostatnia edycja:
reklama
Puki co koleżanka z forum jest na drugim etapie więc znam tylko dwa pierwsze potem będe wiedziała co potem:)
puki co pierwszy tydzień: karkówka 75g z pomidorkiem 4 razy dziennie przez tydzień
potem drugi tydzień:
1 posiłek jajecznica z 2 jaj na smalcu
2 łopatka na smalcu 75g i marchew surowa
3 łopatka na smalcu 75g i kawałek papryki i cebulki
4 łopatka na smalcu
i tak przez tydzień kolejny ,a co dalej dowiem się jak koleżanka napisze mi co tam będzie dalej.
To sie dobrałyśmy :Drozumiem o czym piszesz tu fałdka tam fałdka i jeszcze mam rozstępy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry