reklama

Odskocznia;))))

Sytuacja wydaje się opanowana wczoraj tylko 2 wizyty małego w kibelku , a dziś jedna i już nie jest to taka kupka biegunkowa odetchnęłam z ulgą, jutro go odwozimy do domku,będzie też uroczystość 30 rocznica ślubu mojej cioci i wujka będzie tort i ciasto ,a ja na diecie:sorry2:
 
reklama
Cześć!

Moja koleżanka poroniła w 5-tym tygodniu :( Nie wiedziała, ze jest w ciąży tylko @ była jakaś dziwna. Poszła do gina i okazało się, że to poronienie i na dokładkę musiała mieć zabieg. Dwa lata temu obydwie byłyśmy w ciaży w tym samym czasie. Ja poroniłam a ona urodziła zdrowego synka. Teraz się nie udało. Jak widać to wszystko, to jedna wielka loteria :(
 
czesc Dziewczynki...

Jestem juz po wizycie.. Najgorszą moją obawą była ciąża pozamaciczna.. A więc pęcherzyk jest.. I to tyle.. Więcej będę wiedzieć za miesiąc na kolejnej wizycie.. Teraz zostało mi czekanie.. No i branie leków.. Dostałam duphaston 2x1.. Oby tym razem się udało..

Pozdrawiam wszytskie gorąco..
 
Cześć!

Moja koleżanka poroniła w 5-tym tygodniu :( Nie wiedziała, ze jest w ciąży tylko @ była jakaś dziwna. Poszła do gina i okazało się, że to poronienie i na dokładkę musiała mieć zabieg. Dwa lata temu obydwie byłyśmy w ciaży w tym samym czasie. Ja poroniłam a ona urodziła zdrowego synka. Teraz się nie udało. Jak widać to wszystko, to jedna wielka loteria :(
Ziolu przykro mi z powodu koleżanki. Ja ciągle mam nadzieję, że każdej z nas się uda.

czesc Dziewczynki...

Jestem juz po wizycie.. Najgorszą moją obawą była ciąża pozamaciczna.. A więc pęcherzyk jest.. I to tyle.. Więcej będę wiedzieć za miesiąc na kolejnej wizycie.. Teraz zostało mi czekanie.. No i branie leków.. Dostałam duphaston 2x1.. Oby tym razem się udało..

Pozdrawiam wszytskie gorąco..
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam :) Ale tu wieści cudowne
Aniunnia- gratulacje :) Lec na wspomagając do samego końca:)
Czarna to może będzie syn:P
Zjola przytulam
Witam moje koleżanki:P
 
Kaira- witaj fajnie ,że zajrzałaś do nas
a młody już zdrowy jak ryba jak pora do domu to mu przeszła biegunka:eek:, może on się stresował czy co , dziś go odwozimy i jedziemy na imprezkę do cioci i wujka na rocznicę ślubu ,będzie się działo mam być sporo gości i msza Święta i nawet grajek co zagra marsza weselnego
:tak:
 
A co tu tak cicho ? Wiem że zimno , więc proszę rozgrzewać paluszki pisząc na klawiaturze :-D
Witam się i ja:-)
Anunia gratuluję serdecznie i życzę spokojnych 9 miesięcy, tfu tfu przez lewe ramię:-)
Kobietko oprócz marchewki i ryżu możesz dać małemu banana, też działa zapychająco:tak:
Ja wczoraj się zorientowałam że @ znów mi się spóźnia 4 dni, chyba będę musiał odwiedzić ginka.

I jak @? przylazła? a może wcale nie przyjdzie ?;-)
czesc Dziewczynki...

Jestem juz po wizycie.. Najgorszą moją obawą była ciąża pozamaciczna.. A więc pęcherzyk jest.. I to tyle.. Więcej będę wiedzieć za miesiąc na kolejnej wizycie.. Teraz zostało mi czekanie.. No i branie leków.. Dostałam duphaston 2x1.. Oby tym razem się udało..

Pozdrawiam wszytskie gorąco..
ależ Ty masz pomysły, będzie dobrze, musi być , nie ma innego wyjścia, bierzesz też acard i te zastrzyki? A co u mamy? miałyście do Krk jechać do okulisty o ile dobrze pamietam? :-)
Ja dzisiaj zaliczyłam wizytę , poszłam to pierwszego lepszego, a okazał się baaaardzo dobry, przynajmniej póki co, powiedziałam mu wszystko od A do Z , naściemniałam że staramy się już prawie rok , o tym TSH , pierwsze co to się spytał gdzie pracuje mąż :szok: czy ma styczność z chemią :szok: no ale zbadał mnie fotelowo, jest wszystko git, dał skierowanie na cytologie i hormony , także staramy się ale pod większym nadzorem :-)
zjola - dyżur sie skończył a Ty dalej nic nie piszesz :-p
czarna - trzymam kciuki &&&& żeby Twój małżonek "dojrzał" do starań :tak:
anulka - jak dietka? ;-)
 
reklama
hej , dieta super , choć mnie trzesie i wiele bym oddała za batonika albo cos słodkiego . Zjadłabym deser z bitą śmietaną o tak :tak::laugh2:kurcze ale z kolei na allegro oglądam sobie sukieneczki , duperelki i wybieram same te 36-38 rozmiar a do tego jeszcze ho ho ho mi brakuje i to jest moja motywacja.
dzis sobie zjem kurczaka z warzywami czyli dzien jak codzień:-D do znudzenia , ale ostatnio moj PAN :laugh2:mi powiedzial ze sie cieszy ze W KONCU:no::wściekła/y: sie wzięłam za siebie - idiota :-p
Wogóle Wam powiem ze jak teraz nie pracuje to my sie pozabijamy chyba , bo moj pracuje w systemie 12 godzinnym i jest bardzo często w domu , przy czym ja pracowałam dziennie do pózna a teraz siedze w domu i mam go dosyć!;-)Zastanawiam sie czy nie pojechac do ciotki do Gdanska , bo zwariuje z nim a on ze mną rzecz jasna:shocked2:

Anastazja to mówisz ze miałaś macanko:-p:-D, porobisz badania , i do dzieła na maxa!

A juz wiem...kobietka tyle popiła na tej imprezce ze teraz jeszcze śpi!:-p:-D

Musze to stwierdzic dzisiaj ze mi palma odbija , jeszcze troche dni takich mrozów i mnie wywiozą!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry