czesc dziewczynki..
Ja tu cały weekend wchodziłam patrząc czy nikogo nie ma,... no ale pustki były.. Zresztą jak na większości wątków.. KAżdy chyba rodzinie czas poświeca...
U mnie średnio... Tak jak przypuszczałam , że ta ciąża to już będzie jedna wielka paranoja tak też się stało... Mówie Wam... Strach jaki mi towarzyszy codziennie rano przed odwiedzeniem wc jest nieopisywalny.. W piątek po wizycie miałam czerwone plamienie ( mam nadzieje, że to przez wizytę u gina) ale to było jednorazowe, które pozniej przemieniło się w resztki jakies brązowe , wiec humor mi sie poprawił.. Ale i tak mam wielkiego stracha..
Chciałąm sie wypowiedziec na temt polityki prorodzinnej, czy jak t sie tam nazywa, w Polsce.. Lekarz przepisał mi 3 paczki duphastonu i 3 opakowania clexane i to jest tylko na miesiąc..Wiecie jaki koszt jest tego? duphaston 3x 40 zł=120 i clexane 3x60zł=180 a gdzie to tego jeszcze acard i femibion no i badania, które tez sa płatne.. Taki chory system w Polsce... A chcą , zeby wiecej dzieci sie rodziło.. Tylko ja pytam za co? Kogo stać? Załąmałam sie jak mi gin powiedział, że clexane jest nierefundowany.. Sprawdzał przy mnie.. Ale mój maz poszedl do apteki i spytał czy rzeczywiscie tak jest i sie okazało , że clexane mozna jednak dostac na ryczałt za 7zł. Wieć zaczelismy kombinować receptę od mojej rodzinnej no i załatwiliśmy:-)Ale fuks.. Tak bym była 180 w plecy.. Zerszta co ja mowie.. przeciez to do konca ciązy sie praktycznie bierze.. A.. i jeszcze jedno.. Moj gin chciał mi juz na dniach ostawic acard.. Przestraszylam sie, bo przeciez wiekszosc bierze baaardzo długo.. To pozwolil mi brac do nastepnej wizyty... Nie wiem czy go słuchac w tej kwestii..
Ale sie namarudziłam...
Właśnie wcinam faworki.. Mój teściu robił...
Anastazja nie pojechalismy do krakowa wkoncu, bo na weekend była rodzinka z Krk , wiec oni wzieli skierowanie i maja umówić mamie termin operacji..
Zjola też czekam na info..
Czarna to u Was chyba ferie teraz?
Anulka trzymaj się dietki i nie odpuszczaj, bo naprawde warto... Nie wiem jakim cudem, ale ostatnio bardzo sobie pofolgowałam z jedzeniem,.. wczoraj sie waze a tu kilo mniej.. Waze juz 53,4 kg.. to był dla mnie szok..