reklama

Odskocznia;))))

reklama
kobietka ja zawsze mialam cykle jak w zegarku choc wyniki tsh do bani, wiec to chyba nie wyznacznik... Endo powiedziala, ze wszystko ok i nie zmienla mi dawki..

Danula rowniez zycze milego weekendu:-)
 
Aniunnia- a jaka dawkę masz bo ja biorę letrox 50 i mam ponad 2 wynik może przed ciążą powinnam zwiększyć , pójdę chyba do endo zrobić kontrolne badanie hormonków za darmo na nfz.
Ja też Wam życzę miłego weekendu pogoda u mnie piękna tylko trochę wieje
 
kobietka ja biore euthyrox 75.. Napewno sprawdz tsh.. Ja zaszlam w ciaze w "sprzyjajacych warunkach" tsh 1,89...

kasia mnie pytalas? Dzis mnie cos kłuje w dole brzucha.. mdłosci nadal i bekanie.. W srode wizyta.. Tak sie boje czy wszystko nadal ok..

A gdzie to sie wszytskie podziewacie?
 
Aniunnia- wszystko jest w porządku na pewno nic się nie martw ciesz się swoim stanem wiem wiem łatwo powiedzieć ,ale postaraj się jestem pewna,że na wizycie okaże się ,że wszystko gra:-)
no muszę zbadać te hormonki i iść na kontrole do endokrynologa
 
Cześć dziewczynki,
nie było mnie bo mnie nie bylo :-p Byliśmy na weekendzie u teściów, pojadłam - popiłam i jeszcze do domu przywiozłam, obiady mam na kilka dni :tak: Co tam u Was slychać? U nas tu pięknie słońce świeci - trochę zgubne to jest, bo zaledwie parę stopni na plusie jest , ale zawsze to cos:-)
aniunnia, kobietka - jak często powtarzacie TSH? mi kazała przed następną wizytą dopiero, no ale nie wiem - jak czytam to wszystkie mają co 6 tyg powtarzać a w połowie grudnia robiłam i tak dalej jadę na tej dawce 75 , żeby mi nie zaszkodziło. Dobrze że prywatnie można robić , zobaczymy - wynik ok 18 ma być.
zjola - slyszałam że ziemia się trzęsła ;-) &&&&& kochana:rofl2:
 
Witam dziewczyny wtorkowo:-)
Ja mam dzisiaj wole i gonie jak oszalała po domu. Sprzątam, piorę, gotuję, myję okna:-)
Byle nie myśleć, a mam teraz za dużo czasu wolnego, bo zajęć mam coraz mniej, bo juz końcówka studiów....
Już mi łatwiej teraz mówić o poronieniu z rodziną. Wczoraj zobaczyłam znajomą (mieszkała kiedyś niedaleko mnie), już kobieta grubo po 40. Rozmawiałm kiedys z jej kuzynką i mówiła mi że już tyle razy poroniła, miała in vitro i nic... Wykryto u niej zespół kardiolipidowy i taka była przyczyna wszystkich poronień. Ale wracam do tego spotkania. Patrze tak na nia i widzę że jest w ciąży!!!:-) i to już dużo, bo brzusio pokaźny był:-) ale się ucieszyłam:tak::tak::tak: Trzymajcie za nią kciuki:happy:
Ja odliczam godziny do wizyty u lekarza. Mam nadzieje że jakiegos paskudztwa nie mam i pod koniec miesiąca będzie "akcja":-D
I jeszcze mnie tak naszło na przemyslenia. Kiedyś pisałam że moja mama mnie urodziła jak miała 48 lat:tak: i muszę przyznać że mój tata to ogier:-D bo on wtedy miał 62 lata:happy:
 
reklama
Ja się witam i spylam. W pracy nie mam prądu, więc same rozumiecie.
Wpadnę w piątek :)

Kciuki za wszystkie &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry