reklama

Odskocznia;))))

Emka - dokładnie, a to w ogóle była prywatna przychodnia... gdyby nie to że jest naprzeciwko mojego bloku to nie wiem czy bym tam chodziła, a tak to mam chwilkę rano na czczo, na badania. jak w pierwszej ciąży poszłam tam do ginekologa, to stwierdził że jestem leniwa skoro szukałam tak blisko lekarza, a później powiedział że "niektóre kobiety w ciąży to są popier....ne" :szok::angry::-(
 
reklama
bett no chyba kuźwa żartujesz!!!!!!Co za palant,idiota i cham!!!Ja pierd...no gdyby nie fakt,ze rzeczywiście wygodniej jest tam chodzić na badania to zrobiłabym im taki rozpiździaj,że szok!!! Zostawiasz debilom kasę i jeszcze w dupie źle,jeszcze nie potrafią się zachować!!
 
bett ja tez musiala miec swoja gluzkoze o czym nie wiedzialam i musialam specjalnie schodzic na dol do apteki w przychodni i kupowac.a co do stanu po to mnie np bylo słabo i puscilam pawia,bo wiadomo trzeba byc na czczo,a 2h to dla nas duzo...kurde co jest z tymi babkami ze słuzby zdrowia??? najpierw magdalena,teraz ty...łaske robia,ze maja prace??? to niech odejda na ich miejsce bedzie wiele innych chetnych które wiedza co to kultura:wściekła/y:...nie ma nic gorszego niz chamstwo i prostactwo:tak:.magdalena no to szybko ci przeszło.ja z jednym okiem meczylam sie ok 4,5 dni,a pozniej przeszlo mi na drugie...:baffled:...a co do myszy to jak jechalismy auto kupic to maz mnie zabrał,bo lubie sie targowac i mowie do goscia,ze mam nadzieje,ze cos spusci z ceny na to on,ze nie,ze nie moze,ze i tak tanio sprzedaje itd,na co ja mowie nie to nie bedzie pan miał myszy w domu:-D facet sie popatrzył jak na debilke i nie skumał to mu mowie,ze jak sie ciezarnej odmawia to sie myszy w domu pojawiaja i spuscil az 250zł:szok::tak: niech moc bedzie z nami:-D.kobietko super wam sie trafilo z tym wyjazdem i w dodatq tak tanio.mam nadzieje,ze pogoda wam dopisze.ja nad morzem bylam tylko raz 3 lata temu w Sopocie,ale w przyszłe wakacje planujemy jechac z mała.nio to widze,ze juz do samego konca wakacji prawie masz grafik napiety.zapewne duzo rzeczy cie ominie na bb.:tak: .udanych wakacji.
 
Ewelina , to i mnie teraz ciekawi , co to takiego:-p
U mnie ok , jestem na urlopie ale ze wiadomych czyli finansowych względów nigdzie nie wyjeżdżamy . Udało mi się jedynie dziewczynom opłacić kolonie , pojadą na 10 dni do Poronina . My z T wyskoczymy jedynie na weekend do Krynicy Górskiej , pomiziamy się bez świadków:-D
Starania u nas najprawdopodobniej we wrześniu - negocjacje trwają , gdyż on by chciał X/XI natomiast ja zdecydowanie chcialabym mieć dziecko przed wakacjami , więc robiesz wszystko żeby we wrześniu.

Co do podręczników , to naprawde przegięcie , bo między moimi dziewczynami 2 lata różnicy a książki inne , bo innym programem idą . Ktoś kto to wymyśla to naprawde ma kuku.
Jedynie książkę z religii mogą mieć jedna po drugiej.
 
heja kochane:-)faktycznie porobil sie jakis meksyk z tymi ksiazkami,my jak chodzilismy to jeden od drugiego odkupowal za grosze.A teraz co wydasz tyle kasy i tylko na rok sie przydaja masakra jakas:no:czarna no jak bez swiadkow to trzeba szalec i przytulac sie na maksa:-)kobietko udanego wypoczynku,duzo przytulanek i szalenstwa;-)
 
Ostatnia edycja:
Bett, ta wiedza pokatnie czerpana pare razy mi tylek ratowala, wiec niech sie wkurzaja do woli. Natomiast ciekawie trafilas na pielegniarke, ktora postanowila byc madrzejsza od wystawiajacego skierowanie lekarza. Hmm... Interesujace, c'nie?
Doczytalam o przychodni i klimatach w niej... Ujme to tak: Zrobilabym taka wioche zeby popamietali do sw. Dygdy.
Emka i dlatego ja sobie cenie to jak sie traktuje w UK pacjenta. Nawet jak sie go splawia, to dyplomatycznie.;-)
 
Emka - niestety nie żartuję, ja na początku chciałam złożyć gdzieś na niego skargę ale po # nie miałam już głowy do takich rzeczy. ja w ogóle poszłam do niego bo szukałam lekarza prowadzącego i między innymi chciałam zaświadczenie do pracy że jestem w ciąży. USG mi nie zrobił a jak go o to poprosiłam to powiedział że jego palec jest najlepszym USG i on ciążę stwierdza i zaświadczenie wystawił - a to że ciąża już wtedy była od dwóch tygodni martwa to chyba go w ogóle nie obchodziło. z jednej strony jakby to on mi to powiedział to zaoszczędziłabym sobie mówienia w pracy o ciąży a z drugiej to był taki ch** za przeproszeniem że nie wiem czy bym to chciała od niego usłyszeć, chyba miałabym 2 razy większą traumę niż miałam. w ogóle pytałam się go jeszcze o sens robienia testu PAPP-a bo nie chciałam czytać opinii w necie tylko poradzić się lekarza, na co on że dla niego sens robienia tego testu to jest taki że "jeszcze się nie zesrał a już się podtarł". przepraszam za słownictwo ale to jest cytat z tego lekarza. na szczęście ten pan już tam nie pracuje. w tej ciąży poszłam do tej przychodni do innego lekarza jak mój był na urlopie i trafiłam na bardzo fajnego młodego doktorka, jak mu powiedziałam że mam krwawienia to od razu mi zrobił USG bez żadnych problemów, gdyby nie to że już miałam lekarza prowadzącego to może bym nawet do niego zaczęła chodzić. po tamtych przeżyciach dla mnie teraz to podstawa żeby trafić na lekarza któremu ufam w 100% i który cierpliwie odpowiada na wszystkie moje pytania, nawet te głupie. w ogóle o tamtym pajacu czytałam opinie w necie że on lubi żartować na wizycie i nie każdemu to może odpowiadać... mój obecny lekarz też żartuje na wizycie ale tak żeby mnie rozbawić, rozluźnić, odstresować a nie obrazić jak tamten...
Karola - no to nieźle Ci się udało gościa nastraszyć :happy:
Magdalena - gorzej jak się przyzwyczaimy że nam tak wszystko wolno ;-)
Kłaczku - ja teraz też czytam i pytam mojego lekarza o wszystko a on mi cierpliwie wszystko tłumaczy i tylko się śmieje z dr.google, co do rozpierduchy to tak jak pisałam wyżej - na początku chciałam złożyć skargę ale po poronieniu byłam tak otępiała że mi się odechciało wszystkiego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry