reklama

Odskocznia;))))

hehe- no coz przy pogodzie 30stopni nie dam rady,wchodze do
domu i odrazu zdejmuje stanik
ale jesienia moze troszke beda wieksze a na dworzu zimniej to bede sie stosowac zeby nie byly jal 'cukinie' jak to mowicie!!
hehhe
Gatto jak sie czujesz? Widze ze mu leb w leb prawie!?
 
reklama
Martyynaa - stanik jak stanik, ale ja zazwyczaj zdejmuję też spodnie i latam w koszulce i majtkach. najgorzej, że ostatnio w gościach chciałam zrobić to samo. w ogóle z tym moim rozkojarzeniem, to ja się boję że kiedyś tak wyjdę z domu bez tych spodni...
 
Bett, ja tez sie szybciutko rozbieram po wejsciu do domu hihi, no, ale przy tym piekle to chyba normalka:tak:

Martyna faktycznie, wiesz, ze wczesniej nie zauwazylam!
 
bett- hehhe- alez mne rozsmieszylas( wazne aby bylo Ci wygodnie!!)
ja podobnie-przychodZe do domu odrazu sie kapie i wkladam ulubiona sukieneczke na ramionczka z hm(tak ulubiona ze mam az 5takich samych) i juz nic wiecej nie mam pod nia. I wtedy noc nie cisnie i noe uwiera!!Dodam ze jest krotka i wyglada raczej jak koszylka nocna wiec jesli ktos przychodI to musze isc sie ubrac/ czego nie lubie
 
Gatto- bo ja pisE z iphona i ne moglam wkleic suwaczka zrobilan to dopiero dzisiaj,wiec mialas prawo nie zauwazyc. A pozatym pol strony tych moich suwaczkow wiec nie dziwne!

hahaha, dokladnie! Mieszkasz w NY??? fajnie........jak bylam to sobie pokupowalam tam mnostwo szmatek w h&m, w PL nic mi sie nie podoba, tak samo jak tu:(

Spadam dziewczynki, milego wieczoru!!!
 
Emka ja wlasnie w domu sciagam:( ale nosze takie podkoszulki bawelniane z intimissimi co sa fit i trzymaja cyce na swoim miejscu...raczej :eek:

ja w domu to bez chodze od poczatq ciazy:eek::cool:,ale mam małe bimbałki wiec mysle,ze krzywdy im nie robie...kazdy stanik jest nie wygodny i mnie uwiera jakos tak przez brzuch i dlatego...

martna :-D nio to juz wiesz o co chodzi.
 
Martyna kurde tak patrze na Twoje suwaczki...Też traciłaś dzieci w wysokiej ciązy...:( Wiesz dlaczego tak się działo? Jesteś teraz pod dobrą opieką lekarzy? Juz jest ok?
karola a jak patrzę na Twój suwaczek to za głowę się chwytam:-DJak ten czas leeeeciiii:szok::-)
 
reklama
emka01-
mialam IC to znaczy inompetence cervix. Szyjka macicy zbyt wczesnie sie rozwierala bez skracania do porodu. Mimo obserwacji szyjki(ktora sie nie skracala w moim przypadku- a jedynie otwierala,to nie dalo sie wykryc zbyt wczesnie ze to wlasnie sie moze stac. Mialam 7lekarzy i kazdybmowil co innego. Niestety jal widac nikt nie mal wystarczajacej wiedzy i doswiadczenia zeby sie mna zajac.
Znalazlam wkoncy profesore ktory jest najlepszym
specjalista w swiatowym(i usa) ktory zrobil mi operacje na macicy i tym samym naprawil moje szyjke.
Dotychczas slyszalam ze powinnam leze( a wlasnie lezalam prawie tydzien i wtedy wlasne stracilam dziecko w styczniu 2012). Profesor powiedzial ze w moim przypadku i lezenie cala ciaze moglo by nie pomoc.
W kazym razie nowojorscy lekarze zaproponowali my szef na szyjce przy kolejnej ciazy ok.12 tyg. Niestety dopiero po drugiej poznej stracie.Mimo ze ja juz w poprzedniej ciazy uwazalam ze powinno sie tak stac.
Dowiedzialam sie rowniez ze zdarza sie i to bardzo czesto ze szef taki zalozony w ciazy moze jednak nie zadzialac albo mozna stracic dziecko podczas tego zabiegu.
Wlanie znalazlam profesore D.Davis i grupe abbyloopers.yahoo gdzie jest 3najlepszych lekarzy ktorzy zajmuja sie wlasnie takimi przypadkami.
Profesor zrobil mi operacje rozcinajac brzuch przed ciaza jeszcze. Teraz jestem jak kazda normalna ciaza ale i tak sie boje!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry