Aniunia, takie obawy są normalne. To, że masz wątpliwości. To nowa dla Ciebie, dla Was sytuacja. Musisz się wszystkiego nauczyć, poznać z maluszkiem, "dogadać się" z nim. Już Twoja bezradność i płacz, pokazują, że martwisz się o dziecko, że nadajesz się na mamę. Jesteś troskliwą mamusią i długo czekałaś na tego brzdąca, więc proszę...jak najbardziej nadajesz się na mamę! I proszę w to nie wątpić!
Koniecznie musisz czekać, aż synkowi się odbije po jedzonku! Leciutko poklepuj jego plecki. Dobrze też podłożyć pod nogi łóżeczka, jakieś np. książki, by główka była ciut wyżej. Ulewanie jest normalne, ale....częste i duże ilości już nie jest ok. A że często je....najwyraźniej tyle potrzebuje. Póki co karmisz na żądanie, ale spróbuj go może też przepajać - wodą, herbatką koperkową, rumiankową. Czasem może nam się wydawać, że dziecko chce jeść...nauczysz się tych sygnałów z czasem. Każdy płacz jest inny.
Kupami się bym nie przejmowała. Mój młody robił po 10 kup na dobę i było wszystko ok. Srał na potęgę, najwięcej z całego oddziału! Początkowo były to kupy smółkowe, z czasem się zmieniły na bardziej twarde (plastelina) i było ich mniej.
Co do brzuszka: masujesz mu brzuszek? Polecam! Pamiętaj, że masować zgodnie z ruchem wskazówek, a nie jak "się mówi" w przeciwną stronę. Możesz też robić okłady z ciepłej pieluchy tetrowej. Niektóre mamy używają suszarki do włosów, ale tu trzeba być bardzo ostrożną, by nie poparzyć dziecka! Kładź synka często na brzuszku. Róbcie gimnastykę - uginaj obie nóżki do brzuszka, zgiętymi nóżkami zataczaj kółeczka itp. To na prawdę pomaga! W ostateczności możesz poratować się kropelkami, dostępnymi w każdej aptece bez recepty, np. Infacol, Esputicon, czy Espumisan - podajesz przed każdym jedzeniem kilka kropelek.
I co najważniejsze....o swoich obawach, zawsze informuj pediatrę! Ma obowiązek rozwiać Twoje wszystkie wątpliwości i sprawdzić przede wszystkim, czy z dzieckiem wszystko w porządku! Nawet jeśli się okaże, że wszystko ok, a matka jest zwykłą panikarą - masz prawo nie wiedzieć! I masz prawo pytać!
Trzymam kciuki, byś szybciutko poznała się z maluszkiem i byś w pełni cieszyła się macierzyństwem, bo wiem, że póki co jest Ci ciężko! Trzymaj się dzielnie!