reklama

Odskocznia;))))

reklama
Anty - z fajkami jest ciężko przyznaje muszę dać radę siła wyższa bo nowe życie więc uda się niedługo ostateczne starcie i zakończenie tego nałogu , bo wraca jak bumerang.
 
Gatto - przepadłam, bo jakaś marudna jestem i po co wam to. Zima mnie dobija. Nie mogę korzystać z życia, bo sporty zimowe są dla mnie zakazane. M wyjeżdża z kolegami na snowbord a mnie zostaje rola domowego sprzętu AGD. O czym tu pisać i czym się chwalić?
 
witajcie kochane.

kobietko witam.nio kochana mnie wtedy dopadła chwila slabosci,zapalilam kilka razy,ale od tego momentu juz nie...udalo sie.mam nadzieje,ze i tobie sie uda.a e-papieros sie nie sprawdza? wczoraj byl u nas monter zalozyc antene i zobaczylam dym,juz mialam wpasc do drugiego pokoju,zrobic zadyme,ze u nas sie nie pali,az tu wyczuwam truskawkowa won,a pan cmi e-fajka wlasnie:-D.anty...rozumiem cie...praca jest cholernie wazna...ale biorac pod uwage np moje zmagania z donoszeniem ciazy nie zastanawiala bym sie...jest nam ciezko,ale jesli kiedys bedzie nas stac na 2 dziecko,a chcemy bardzo to wiem,ze musze brac pod uwage to,ze nie musi sie wcale udac odrazu..jesli moge zapytac ktory jestes rocznik? a co twoj maz na to? zjolka babo!!!!!!! kazda tu narzeka na sto tysiecy roznych spraw.po to tu jestesmy zeby sie wspierac.co sama bedziesz zamulac w domu????

a moja Aluske wczoraj zlapala MEGA KOLKA...matko jak sie darła...meczylo ja az 2,5h...ehhh...a kropli od myszki nadal nie widac...:-(... za to dala mi dzis pospac do 8.30:szok:.
 
Ja mam ten problem ,że mam palaczkę w domu i ja czuję ten dym bez przerwy i mnie on kusi ,ale muszę być silniejsza niż pokusa jako przyszła mama dam radę był już taki czas ,że nie kupowałam odłożyłam wtedy ponad 100zł na dzidzię , i wytrzymywałam to była taka próba sił ,a teraz zamierzam rzucić już na stałe.
To tak łatwo powiedzieć ,ale zrobić trudniej jednak jeśli tego nie zrobię to sobie nie daruję mam to poczucie i z tym poczuciem przystąpię do walki , a e fajka mam cały czas na czarną godzinę.
Jestem i dziś u Was.
Zjolu- to widzę ,że mąż ma swoje plany i je realizuje ,a Ty zostajesz w domku , możesz zawsze tu z nami posiedzieć jak Ci smutno pocieszymy pogadamy i będzie fajnie ja mam noworoczne postanowienie zakończyć nałóg papierochowy i odnowić nałóg BB owy .:D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry