kobietko tak trzymaj! bardzo podobaja mi sie twoje postanowienia.
magdalena26 ja tez niestety do sportow sie nie nadaje.kiedys w wieku 14,15 lat trenowalam siatkowke i uderzylam kolanem w ławke murowana i mialam operacje,rechabilitacje pozniej itd i do dzis mnie boli wiec ani rower,ani łyzwy nic nie moge,bo zaraz boli jak cholera...a załuje bardzo,bo ja z tych ruchliwych zawsze bylam.latem rower,siatka,zima łyzwy...za to teraz nie musze ogladac pogody,bo wiem kiedy ma padac.jak boli mnie kolano to w ciagu 24h jest opad
.zjola,bo chlopy tak maja...nie potrafia zrozumiec tego,ze nam jest przykro jak wciaz same siedzimy,a oni sie bawia...dobrze,ze zrobilas awanture tylko szkoda,ze przeszła bez echa...powinnas wziasc jakas kolezanke i wybrac sie z nia gdzies,ale wtedy jak twoj maz bedzie akurat w domu...niech zobaczy jak to fajnie jest siedziec samemu...
emka



.co do chalpnictwa to szukalam ostatnio,ale wszedzie oszusci...

...
a my mamy powazny problem...musimy uspic psa...emka blagam nie potepiaj mnie za to...juz wystarczajaco jest mi ciezko...wczoraj pies rzucil sie na meza...pogryzł go...ktos zapukal do drzwi,ten zaczal szczekac,mala sie obudzila,wpadła w histerie,bo sie wystraszyla,maz chcial podejsc do niego uspokoic go,a ten skoczyl mu do rak...pogryzł go do krwi...z tydzien temu warczał na Ale widzac jak lezy w lezaczku...takie sytuacje mialy miejsce juz kiedys,jak komus cos upadlo,chcialo sie podniesz potrafil zlapac za reke,dzieci nigdy nie lubil,ale myslelismy,ze jak bedzie w domu widzial je 24h to sie oswoi...nic z tego...nie moge malej narazac na takie ryzyko...bylismy z nim kiedys na szkoleniu organizowanym u nas w miescie,nic to nie dalo,tylko kasa poszla w błoto...weterynarz powiedzial,ze on sie taki urodzil,musial odziedziczyc agresje po matce lub ojcu i z wiekiem moze byc tylko gozej...zalamana jestem..przyzwyczajeni jestesmy do niego,kochamy go,ale nie pozwole zeby wlasny pies robil nam krzywde...uspienie 160zł...straszne.nie mozemy go wydac,nikt go nie chce.znajomi wiedza jaki jest.nikt do nas nie przychodzi,bo zaraz warczy,chce ugryzc musimy go zamykac...porazka...