reklama

Odskocznia;))))

Jestem, jestem, tylko lenię się w pisaniu , zanim wszystko przeczytam już mi wena się kończy :-)
karola - współczuję, Ja mam kotkę, która łagodnie mówiąc jest aspołeczna, z racji tego że jest puchata i słodka, to każdy chce ją przytulić i pogłaskać - natomiast jest to kategorycznie wzbronione pod rygorem skorzystania z pogotowia ratunkowego :-D dopóki jej nikt nie rusza siedzi sobie w swoim kącie i obserwuje a jak już się przyzwyczai do nowej osoby to idzie spać, no ale jak (wreszcie, może Wy mnie zarazicie ciąża skoro z mężem nam się nie udaję :-D) będzie dziecko, to nie wiadomo jak się zachowa, czas pokaże.
gatto - jak zdrówko? dawno nie zaglądałam, miałaś biopsję? są już wyniki?
zjola - jak spełnienia planów na 2013 ?
aniunnia - jak Tobiaszek? Żebyś niebyła o niego zazdrosna to spytam co u Ciebie też :-p
czarna - wow , 18 tydzień, no weź szybciutko prześlij mi trochę tych ciażowych hormonów ;-)

Pozdrowienia dla wszystkich brzuchatek, mamusiek i staraczek:-)
 
reklama
bett nie boję się dzieci (już nie;-)),boję się siedzenia w domu (od kiedy skończyłam 20 lat zawsze miałam swoje pieniądze),tego że zostanę z tym wszystkim sama,bo m będzie w delegacji...
anulka no przecież my tęsknimy za "helenką";-):-D

A która była od "bibi"? bo zapomniało mi się:-D
 
Ostatnia edycja:
JA też czytam codziennie... i też jestem z tych bez weny...
Anastazja dzięki , że pytasz :-) Tobiasz nadal mało je.. iwkurza mnie to strasznie.. wciskam mu na siłe, choc i to nic nie daje.. nie to ,zeby był jakis chudy..no ale wszedzie pisza, ze powinien juz jesc 150 a on ciągle stoi na 70- 100ml i to jeszcze co 4 godziny. Tzn w nocy je ładnie, ale nie więcej niż 100ml ok.3 godziny, pozniej juz glodny za 3 godziny a w dzien potrafi nie jesc dłuzej albo zje tylko 50 ml i mu wystarczy.. do tego daje mu serek homogenizowany to zje nawet cały, no i jakies deserki.Juz mnie dobijato jego jedzenie.. I widzę, ze właczył sie problem z zasypianiem. Od kilku dni " miałczy" przed snem .. Juz widzę, ze bedzie go trzeba bujać do snu.. a tak ładnie sam zasypiał.. Wszystko sie ciągle zmienia.. Nie ma zadnej stabilizacji...zeby sie czgos nauczyl i tak mu zostalo.. Kiedys to spal od karmienia od 22.30 do 4.30 a nawet do 5.00 a teraz znowu mu sie czsciej głod włączył.. Troszke narzekam, ale dostalam w nocy @ i boli mnie brzuch a on miałczał calą noc, że co 40 min musialam wstwac wkładać mu smoczek.. A Ty jak tam? Nadal dziłacie i nic?
 
aniunnia - a może to jedzenie któe mu dajesz - po prostu mu się znudziło albo nie smakuje? Skoro piszesz że zjada Ci serek homo nawet cały, to może warto spróbować jakiegoś innego żarełka? I Ja to mówię całkiem serio, moja teściowa opowiadała ze mój mąż nie chciał nic jeść, zaczęła mu "podtykać" po kolei wszystko i wybrałsobie zupę pomidorową i baaaaaaardzo długo nic nie jadło oprócz pomidoróweczki, i co z tego że tylko 3 mies, jak smakuje to jadł :tak: ( bo tez ok 3-4 meis pojawił się problem z jedzeniem )
No a my dalej, i nic, zero, null, ehhh czasami to się naczytam i wmawiam sobie że mam to czy tamto, głupia :confused2:
 
Aniunnia, szkoda Twoich nerwów - niektóre typy takie są- takie ekonomiczne w jedzeniu a przez to mega wkurzające ;-)
Szymek miał tak, że mleka wypijał góra 100ml, a jak mu wprowadziłam kleik i owocki to się okazało, że mleka to max 100, ale kleik gęścioch na 100 ml mleka + pół słoiczka owocków to mu się mieści bez problemu.
Nawet teraz bywa tak, że mleka modyfikowanego niby chce, ale jak przychodzi co do czego to wypija 100-120 ml, innym razem 180
 
witajcie.aniunia nie denerwuj sie kochana.moja Aluska tez z tych malo jedzacych.na poczatq zwracalam uwage na to ile powina zjadac,ile jest w schematach,a teraz mam juz to w nosie.jestesmy w miare czesto u lekarki i ona twierdzi,ze widocznie tyle jej wystarcza i jesli nic jej ie dolega,aldnie przybiera na wadze to nie ma sie czym martwic.na marchewke jest uczulona wiec nie dostaje,dynia,ziemniakiem pluje na kilometr nie toleruje,za to deserek gruszkowy podszedł jej bardzo i wcina az sie trzesie.balam sie,ze ja uczuli,ale nic sie ie dzieje.mam kolezanke,ktorej cora byla 2 msc karmiona cycem,pozniej sztucznym i w momencie kiedy zaczela jej rozszerzac diete tak ok 5msc Lenka kategorycznie odwracala sie od mleka.w nocy na spika jeszcze jakos jadla,ale w dzien nie bylo siły zeby ja zmusic.widocznie twoj maly tez z takich dzieci.nie ma sie co denerwowac.jesli jest wszystko oki to poprostu wlacz sobie luzik i juz.co do spania to doskonale cie rozumiem.naszej gwiezdzie cos sie pozmienialo i budzi sie w nocy ok 1,2ej i nie spi do 5ej,usypia ju ze zmeczenia i spi do 8.dzie w nocy obudzila sie o 1ej,o 4.30 jadla-caly ten czas nie spala,pozniej dopiero usnela po 5ej i spała do 10:szok:....

anastazja nio twoja kotka przypomina mi kotke kolezanki.matko jakie to wredne...nikomu nie da sie dotknac.kiedys przyszla do mnie na kolanka wiec zaczelam ja smyrac tak delikatnie ja glaskalam...przez 30minut nic nie" mowila" az tu naggle rzucila mi sie do rak i podrapala po czym szybko uciekla:confused2::wściekła/y:...anulka moze cosik napiszesz oprocz tego,ze nas podczytujesz??? co u ciebie???

a my dzis wyladowalismy u lekarza z Aluska...ma zapaleie gardła:-(...od wczoraj pokasłuje,ma taki kaszelek z chrypka,do tego zaczerwienione gardlo...goraczki nie ma na szczescie...dostala syrop na kaszel,psikacza do gardła i w pogotowiu recepte na antybiotyk jesli sie pogorszy... do tego swedza ja dziasla,ma zaczerwienione,jest marudna i tylko wypatrywac zeba...
 
~karola zdrówka dla Ali

ja się zaczynam toczyć, poważnie, trochę mnie ostatnio brzuch bolał ale to chyba jak za dużo porobię,po niedzieli wizyta to się zobaczy ci się w tym moim brzuchu wyprawia,mam 9 na plusie, i jestem taka zła na siebie, starszy non stop mi się wypytuje w jaki sposób dziecko w brzuchu je to co ja:baffled:, tyle u mnie, chciaąłbym już wiosnę, bardzo

pozdrawiam
 
Karola - zdrówka dla małej :)
a ja mam się odchudzić tak mi lekarz nowy zalecił mam schudnąć 5 kg dokładnie , byłam na wizycie i jestem w końcu zadowolona bo mi wszystko wytłumaczył kazał się nie bać i działać jak już będę mogła :)
no i mam robić brzuszki żeby brzuch przygotować ćwiczeniami na to ,że się rozciągnie.
no i poza tym wszystko ok ze mną.
Pozdrawiam wszystkie dziewczynki :*
 
reklama
lenka nio my z kobietka tez juz wypatrujemy wiosny...dobrze,ze juz styczen...do marca,kwietnia juz nie daleko;-).

a u nas poprawy brak,maz pojechal wlasnie po antybiotyk dla malej,bo kaszel coraz wiekszy:crazy::-(...mielismy jechac dzis do gastrologa,ale przelozylam na za tydzien...ehhh...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry