emka01
Szczęśliwa mama:)
czarna u mnie też jakies fatum akurat teraz na dodatkowe wydatki
Czas kompletować konkretną wyprawkę a trzeba się z kasą szczypać, bo co chwile jakies inne wydatki wyskakują.Właśnie dzwoniłam do mojego lekarza,mam wizytę przyspieszyc o tydzień,a przez te kilka dni poobserwować brzuch i łykać aspargin i no spę. Niby nie jest źle jeśli nie twardnieje jak leże,tylko jak chodze,albo coś robie.Ważne,zeby tylko szyjka mi się nie skracała.U mnie jak nie urok to sr.....
A moja mała wczoraj dała taki popis,ze myślałam,ze mi dziury w brzuchu zrobi i wyskoczy,niezły urwis mi się szykuje

Czas kompletować konkretną wyprawkę a trzeba się z kasą szczypać, bo co chwile jakies inne wydatki wyskakują.Właśnie dzwoniłam do mojego lekarza,mam wizytę przyspieszyc o tydzień,a przez te kilka dni poobserwować brzuch i łykać aspargin i no spę. Niby nie jest źle jeśli nie twardnieje jak leże,tylko jak chodze,albo coś robie.Ważne,zeby tylko szyjka mi się nie skracała.U mnie jak nie urok to sr.....
A moja mała wczoraj dała taki popis,ze myślałam,ze mi dziury w brzuchu zrobi i wyskoczy,niezły urwis mi się szykuje

Dobrze,że na mebelki mam odłożoną kasę.Musze jeszcze na allegro kupić jakies koszule do szpitala i szlafrok-jak to się mówi:nie znamy dnia ani godziny,nawet jak na dwa dni będzie się trzeba położyć na oddziale to nie mam w czym.Ostatnio się śmiałam,bo lekarze twierdzą,że dziecko donoszone to jest już w 36tc,więc ja z moim strachem w oczach oznajmiłam,ze równo w 36tc zjawie się na oddziale i będę błagać o cc
I tak o to nie wiadomo co lepsze