reklama

Odskocznia;))))

karola wydaje mi się,że regulamin w liniach lotniczych przewiduje jakieś wyjątki dla małych dzieci jesli chodzi o jedzenie i picie,poczytaj dokładnie na ich stronie.jakimi liniami w ogóle lecicie?
zjola w tak trudnych sytuacjach jak twoja obecnie nie trudno o pesymizm,ale my tutaj nadal trzymamy kciuki i za mamę i za jeszcze wiesz co...;-)
aniolkowamama gdzie ty masz tą piękną pogodę?:szok:U nas leje od samego rana:baffled:
 
reklama
zjola trzymamy za Ciebie i za Twoją mamę &&&& :tak:

emeczko skrzynka full ;-)

mysiak dobrze, że Ci coś dała, niech jak najszybciej przechodzi ten kaszel, czasami jest taka paskuda, że domowe sposoby to za mało. Jak się czujesz poza gardłem i kaszlem?

Aniołkowa Mamo buziak dla Oli od e-ciotki :-)
 
witam kurde mała mi cos kaszle ... zaglądam jej w buźke gradełko blade wiec mam nadzieje ze to tylko problemy z połykaniem slinki

mysiak zdrówka duzo zdrówka &&
ziółko ja mocno wierze że sie uda każdej z nas i cierpliwie czekam wielkie kciukacze za mamę && i za spełnienie twoich i M marzeń
 
Plenitude w sumie czuje się prawie ok... dokucza mi bol miesni brzucha a to akurat jest na wysokości gdzie mały siedzi :) dziś w nocy przez kaszel nie spałam... dodatkowo jakiś ptaszek postanowił spiewac cała noć niedaleko mojego okna.. myslalam ze wezme wiatrówke i będę strzelac... brakuje mi cierpliwości, szybko się mecze, każdy spacer koncze z zadyszką a wejście na 3 pietro to już niestety musze rozłozyc na 3 razy hahaha:)
Poza tym mały szaleje i chyba cała reszta jest ok..
 
witajcie....

wczorajprzepłakalam cala noc,usnelam o 2ej w nocy,mala juz obudzila mnie o7ej,poranek tez przeplakalam....wczoraj wieczorem zaczelam pisac nagg z B...pisal mi,ze rezerwuje nam lot na 11go czerwca,ze wprawdzie zrobota jedna wielka nie wiadoma,bo to sezonowka,ale teskni itd i,zedamy sobie rade,ze tu łatwiej.zapytalam czy jest tego pewny w100%,ze nie chce abysmy byly dla niego ciezarem itd,napisal,ze mamsie nie martwic,ze bedzie dobrze,ze jak zarezerwuje to nieodwoła...spac kladlam sie z usmiechem na ustach...po 2h wstalam dowc,zobaczylam smsa,ze mam odczytac wiadomosc na gg...napisal,zeprzeprasza,ze jednak nas nie sciagnie teraz,ze nie wie kiedy,ze mozew lipcu,albo w sierpniu,ze zadzwonili z agencji( o 21)...ze prace mana gora 2 tygodnie...poczulam jakby ktos strzelil mi wtwarz...napisalam mu,ze jest kłamca,ze najpierw daje nadzieje,apozniej ja odbiera,ze po co byly te obiecanki,gadka o tym,ze sobieporadzimy itd...odwrocil kota ogonem,napisal, ze go nie rozumiem,zeon sie tam stara itd...ze lepiej mu sie zyje,ze nie wie kiedy nassciagnie...moze w lipu,moze w sierpniu...napisalam mu tylko tyle,zenie chce narazie miec z nim kontaktu.ma nie pisac ani niedzwonic...dzis o 9ej rano zadzwonil do mojej mamy aby przekazałami,ze zarezerwowal nam lot na 28 czerwca,bo wczesniej sie nie daloi,ze rano dzwonili do niego z agencji i powiedzieli,ze bedzie mialjeszcze prace przez conajmniej 3msc...jakiez to dziwne prawda? Naglezadzwonili...sprawdzalam w necie na str tego biura lotow...loty sa na25,27,29go...nie ma rezerwacji na 28go...
 
Wróciłam od lekarza.. krtan i tchawica zawalone, oskrzela i płuca czyste, ale z takim kaszlem to tylko antybiotyk niestety....Pani dr powiedziała ze mogę sobie kaszleć jakbym w ciąży nie była a tak to nie chce bym szybciej urodziła, bo kaszel mam straszny. Dostałam zinnat... żeby szybko sobie poszło i nie zeszło nizej....
Ja brałam duomox czy jakoś tak, lepiej wziąć wyleczyć teraz, póki dzieć jeszcze w brzuszku.

Dziewczyny jesteście kochane :)
Sił.

Karola1388 - a może nie ma daty 28-go, bo już wykupione wszystkie miejsca. Może jedź na chwilę, zorientuj się co i jak i jak będzie nie tak to wrócisz. Nie nastawiaj się na ochy i achy albo bleee, tylko nastaw się na rekonesans.
 
karola jemu też jest ciężko, jest w obcym kraju, o innej mentalności, bez was. Nie chce Was ściągać w niewiadomą. Musisz być silna dla Was. Wiem co mówie:)
 
reklama
karola-musisz sie uzbroic w cierpliwosc,poczatki na emigracji nie sa latwe sama to w UK przechodzilam.Ja w UK bylam bez pracy przez 2 miesiace,sprzatalam w restauracji 2h dziennie,wiec sama widzisz te pieniadze mi na nic nie wystarczaly to mama z PL mi przelewala funciaki na konto.Roztalam sie z chlopakiem,nie chcialam od niego pomocy i sobie poradzialm,A angielskiego nie znalam nauczylam sie go w 2 miesiace,ja mam glowe do nauki jezykow obcych,wiec z tym nie mam problemow.W UK poznalam mojego M i zaczynajac zycie w DE poszlo mi latwiej jezyk niemiecki miala w szkole wiec to tylko kwestia czasu byla na przypomnienie sobie go.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry