karola1388
Poprostu żyj...
emcia tak moja Ala tez tak ma...w dzien,w nocy obojetnie i wlasnie jakby jej sie cos snilo...potrafi sie tak rozwyc,ze szok...ciezko ja uspokoic nawet po przebudzeniu...
co do alergii to niestety...AZS ma to w sobie,ze nawraca...lekarka przestrzegala nas przed tym,ale ja sobie przypomnialam słowa alergologa,ze mala do roq wyrosnie z tego....jednak nie...normalnie załamka...wszystko zaczynamy od nowa.nie dostanie nic z normalnego jedzenia.a wiecie co jest ajgorsze??? ze np pradziadkowie małej jak i jedni tak i drudzy uwazaja,ze mala ma laergie przeze mnie!!!!!!!! ze za bardzo na nia chucham i,ze jak bym troche odpuscila i zaczela karmic ja "normalnie" to by sie uodporniła...no napewno...!!! ehh
co do alergii to niestety...AZS ma to w sobie,ze nawraca...lekarka przestrzegala nas przed tym,ale ja sobie przypomnialam słowa alergologa,ze mala do roq wyrosnie z tego....jednak nie...normalnie załamka...wszystko zaczynamy od nowa.nie dostanie nic z normalnego jedzenia.a wiecie co jest ajgorsze??? ze np pradziadkowie małej jak i jedni tak i drudzy uwazaja,ze mala ma laergie przeze mnie!!!!!!!! ze za bardzo na nia chucham i,ze jak bym troche odpuscila i zaczela karmic ja "normalnie" to by sie uodporniła...no napewno...!!! ehh
, stomatolog chciała z dwoma ząbkami jednak zaczekać do końca ciąży i już muszę się umówić na wizytkę;-) ciekawe jak ja dostanę @ 

I to przed samymi chrzcinami, ile ja się potem namocowałam żeby buziak był znów śliczniutki różowiutki. 

Widzę, że Weronice zaczyna się udzielać. Widzi maleńkie samoloty ale też linię chmur, jaką zostawiają samoloty i pokazuje w tym kierunku paluszkiem. Dla niej to są takie emocje, że cyca z 2 razy podaję w nocy.