• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

Ja jestem nie do życia, ale zbieram się w sobie mam nadzieje, że ten nastój szybko mi przejdzie. Mąż biedny nie wie co ma robić ale sam mi powiedział, że z powrotem na ten zakład mnie nie puści.

Miłego weekendu kochane i dużo słoneczka.
 
reklama
Danulka przytulam cię bardzo mocno, będzie dobrze kochana, bo innej opcji po prostu nie widzę, na razie myśl o swoim zdrówku, odpoczywaj. My tu na ciebie zawsze czekamy i jesteśmy z toba!!

pogoda dziś u mnie kiepska, ale chyba znów pojedziemy z misiakiem pomóc tacie przy tworzeniu ogródka ;) Wczoraj ogrodziliśmy już, więc zostaje wykończeniówka i posianie trawy. W przyszłym roku przynajmniej będzie gdzie się opalać i grillować :)

Karolka, Anetka, Rudzia, Olcia, Kaska co tam u was dziewczynki
miłego dzionka myszeczki
 
MARTI kochanie trzymam kciuki
DANULA robię robię bede za tydzien testy zdawac
kochane weny mi brak na dzisiaj
zmykam trochę sie pouczyc
wpadne wieczorkiem jak wena powroci
 
Witam was kochane w sobotnie popołudnie:-)
dobrze będę się cieszyła:-):-):-) MOJE PIERSI JUŻ NAPUCHŁY I SIĘ ZAŁAMUJE BO JA MAM ROZMIAR 75 E A JAK JESZCZE UROSNĄ TO BĘDZIE MASAKRA:-)

heheh po porodzie to dopiero bedzie;-);-) mi z Kacprem nie rosly wogole z czego nawet zaczelam sie martwic czy bede miala mleko...a po porodzie... MATKO kochana... nie dosc ze wielkie to jeszcze jak glazy... melko momentalnie naszlo...i kiedy marzysz zeby nikt cie nie dotykal nagle przynosza ci glodne malenstwo.... al ze to jakie to jest przezycie ... boli jak diabli pierwszy raz ale oj wato ;-);-) po ciazy z kacprem z miseczki B weszlam w D i tak mi zostalo;-);-) a teraz mam wrazenie ze z dnia na dzien mam wieksze... bola mnie srasznie a na wieczor zawsze sa takie gorace... wiec juz sobie wyobrazam co bedzie po porodzie:-):-)
Szczęsciary:-)ja odkąd schudłam moich muszę szukać z lupą:szok::-p

czesc Karola i Rudzia :-)

zaraz jadę po M później na zakupy a wieczorkiem grillek z sąsiadami :-D:-D

miłego weekendu dziewczyny !!!:-D:-D:-D
Taka to pożyje:-) zjedz za mnie kiełbaskę:rofl2::-p

cześć kochane:*

pisze do was ze szpitalnego lozka... jedna reka wie bez polskich liter:tak: wybacznie ta kaligrafie...
trafilismyy do szpitala z rozwarciem i skurczami, na szczescie w pore... i teraz leze plackiem z nogami do gory:-( mam jakas bakterie w pochwie i trzeba sie jej pozbyc a potem zaloza mi szsewek.

kochane prosze pomodlcie sie za nas zeby wszystko bylo dobrze.

Pozdrawiam i caluje.
Witam martuś:-) nie martw się jesteś pod dobrą opieką i wszystko bedzie dobrze:tak: trzymam kciuki za was słoneczka;-)

Witajcie weekendowo

Madziula dziękuje kochana za zakopywanie dołka ale tym razem cieżko będzie, zbliża się wrzesień.....miałam rodzić moja kuzynka wygląda tak pięknie też teraz rodzi jej się udało....za dużo tego echhh szkoda gadać...
A powiedz mi czy Twój już był u Ciebie?? Bo nie wiem teraz to miał byś sierpień czy wrzesień?

Anecia koparka?? Ale masz sprzęt....takie sms dostałaś??:sorry2: hmm nic nie rozumiem...
Miłego weekendu kochana Wam życzę

Rudzia co Wy tam macie za opiekę zdrowotną?? Żeby nie dać leków dziecku?? Matko zaczynam się bać o Ciebie jak to tak wygląda :sorry2:

Ilonka a to lepiej dla Ciebie jak przechodzisz na inny oddział?? Mam nadzieje, że tak

Gabrysia uświadom mnie...robisz prawo jazdy????

Karola jak dobrze, że wyniki masz dobre nic tylko się cieszyć kochana

Iza zaczełam szukanie pracy, mam nadzieje, że znajdę coś innego tam już na pewno nie wracam nie ma mowy.

Kasia Ty też robisz prawko?? Czy już coś mi się myli??:sorry2:
Danusiu nie ma za co, tak to w życiu bywa z tymi dołkami raz jest lepiej raz gorzej, ale trzeba żyć dalej z nadzieją że kolejny dzień będzie lepszy:tak:
Co do spotkania z moim M to okazuje sie że nie jest to takie proste, ja miałam lecieć we wrzesniu ale teraz nie wiem czy dostane urlop, on przyjedzie napewno ale dopiero na świeta Bożego Narodzenia:frown:miłość na odległość jest trudna:baffled:
Danusiu powiedz mi jak wyglądaja badania genetyczne bo chce nas zapisać i może uda nam się je zrobic jak M będzie w kraju.

Ja dzisiaj wreszcie wypoczywam:-) miałam ciężki tydzień i zapowiada się że tak będzie już do końca tego roku bo wtedy oddajemy projekt który dostałam dodatkowo do zrobienia. Otóż mój szef wymyślił że skoro mam wyższe wykształcenie to mogę robić ambitniejsze rzeczy gdy mam mało swoich obowiązków. Mam znaleźć wyposażenie do laboratorium nanotechnologii, bo architekci nie dają rady (czyt. nie chce im się). Zaczyna mnie denerwować już ta praca bo mam coraz więcej obowiązków a pensja stoi w miejscu:wściekła/y:
Pozdrawiam was kobitki i życzę udanego weekendu;-)
 
Ilonka a to lepiej dla Ciebie jak przechodzisz na inny oddział?? Mam nadzieje, że tak
finansowo na pewno, bo mam dodatek 200zł, a fizycznie trochę kiepsko bo trzeba dużo się na podnosić, ale już się przyzwyczajam więc myślę, ze będzie dobrze. Jak to mówię, byle do przedłużenia umowy :)

Marti trzymam kciuki i pomodlę się kochana za ciebie i kruszynkę, trzymaj się

Madzia a może ci szef za ten projekt jakiś finansowy zastrzyk szykuje, albo jakiś awansik??
 
cześć kochane:*

pisze do was ze szpitalnego lozka... jedna reka wie bez polskich liter:tak: wybacznie ta kaligrafie...
trafilismyy do szpitala z rozwarciem i skurczami, na szczescie w pore... i teraz leze plackiem z nogami do gory:-( mam jakas bakterie w pochwie i trzeba sie jej pozbyc a potem zaloza mi szsewek.

kochane prosze pomodlcie sie za nas zeby wszystko bylo dobrze.

Pozdrawiam i caluje.
kochana modle sie za Ciebie :* i Kruszynke napewno wszytsko bedzie dobrze najwazniejsze to zebys sie nie poddawala i pozytywnie myslala:* jestesmy serduszkamy z Wami:*


Witajcie weekendowo

Rudzia co Wy tam macie za opiekę zdrowotną?? Żeby nie dać leków dziecku?? Matko zaczynam się bać o Ciebie jak to tak wygląda :sorry2:

Ja jestem nie do życia, ale zbieram się w sobie mam nadzieje, że ten nastój szybko mi przejdzie. Mąż biedny nie wie co ma robić ale sam mi powiedział, że z powrotem na ten zakład mnie nie puści.

Miłego weekendu kochane i dużo słoneczka.

oj szkoda gadac na to co sie tu czasami wyprawia pojechalam z malenka nadzieja ze moze TYM razem pomoga ale jak zwykle to samo... ja dzis zamiast w pracy siedziec to leze plackiem w domu wrocilam o 10 do domu bo strasznie sie czulam poza tym zdenerwowali mnie nie ziemsko i stwierdzilam ze jak oni sie nie przejmuja to ja sie zwijam i tez mam ich wszytskich w nosie... naprawde humor i samopoczucie doniczego u mnie... jutro bedzie powtorka z rozrywki bo musze tam wrocic:-(:-(
Danusiu najwazniejsze ze jestes w domku i zaczelas odpoczywac i ze juz TAM NIE wrocisz :* jestem z Toba malenka :* cumolki

milutkiego wieczoru dla wszystkich i do poniedzialku chyba ze jutro tez wroce do domu.... wczesniej...
 
finansowo na pewno, bo mam dodatek 200zł, a fizycznie trochę kiepsko bo trzeba dużo się na podnosić, ale już się przyzwyczajam więc myślę, ze będzie dobrze. Jak to mówię, byle do przedłużenia umowy :)

Marti trzymam kciuki i pomodlę się kochana za ciebie i kruszynkę, trzymaj się

Madzia a może ci szef za ten projekt jakiś finansowy zastrzyk szykuje, albo jakiś awansik??
Ilonko nie wydaje mi się, to prywatna firma i na wszystkim oszczędzają, nie powiem że przydałaby się dodatkowa gotówka bo za to co robię płacą mi marnie:baffled:

oj szkoda gadac na to co sie tu czasami wyprawia pojechalam z malenka nadzieja ze moze TYM razem pomoga ale jak zwykle to samo... ja dzis zamiast w pracy siedziec to leze plackiem w domu wrocilam o 10 do domu bo strasznie sie czulam poza tym zdenerwowali mnie nie ziemsko i stwierdzilam ze jak oni sie nie przejmuja to ja sie zwijam i tez mam ich wszytskich w nosie... naprawde humor i samopoczucie doniczego u mnie... jutro bedzie powtorka z rozrywki bo musze tam wrocic:-(:-(
Danusiu najwazniejsze ze jestes w domku i zaczelas odpoczywac i ze juz TAM NIE wrocisz :* jestem z Toba malenka :* cumolki

milutkiego wieczoru dla wszystkich i do poniedzialku chyba ze jutro tez wroce do domu.... wczesniej...
Rudzia kochanie nie denerwuj się, w twoim stanie to nie wzkazane, dobrze zrobiłaś że się zwinęłaś;-) buuziaczki:-)
 
reklama
Dziewczynki my wróciliśmy z mężem z grila od szwagierki i było naprawdę fajnie tylko mam małe stresy bo mam dalej te upławy mam nadzieję że to po acardzie tak jak mówiła pani od usg miałam spdawdzaną czystość pochwy i było wszystko ok więc mam nadzieję że to po tym leku bo się trochę stresuje. Buziaczki kochaniutkie odezwę się póxniej lub jutro bo brzuszek mnie boli :-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry