• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

reklama
Witam was dziewczynki ja się melduje ale dzisiaj tez się jakoś dziwnie czuje:-) rudzia może zmuś się do wymiotów i będzie ci łatwiej.

nie wiem czy to dobry pomysl czytalam gdzies ze nie powinno sie w ciazy wywolywac wymiotow...:-(:-( a naprawde marnie sie czuje... najchetniej nie wychodzilabym wogole z lozka...:-(:-( a tu jeszcze maly szaleje nad glowa... rano jak wstaje to czuje taki glod jak nigdy... az kreci mi sie w glowie ale juz przy samym robieniu sniadania odechciewa mi sie wszystkiego.... no w zyciu sie tak nie czulam:-(:-( chyba pierwszy raz spotykam sie z czyms takim ze w ciazy nie mam zachcianek na NIC!!!
 
Rudzia ja bym zaryzykowała jak raz sobie ulżysz i pomożesz to się nic nie stanie tak mi się wydaje. Ja sie trochę zamartwiam wszystkie macie dolegliwości wymioty np. A ja nie i mam nadzieję że wszystko jest dobrze. Rudzia a jak ty miałaś z kacperkiem bo ja w tamtej ciąży też nie miałam wymiotów.
 
Rudzia ja bym zaryzykowała jak raz sobie ulżysz i pomożesz to się nic nie stanie tak mi się wydaje. Ja sie trochę zamartwiam wszystkie macie dolegliwości wymioty np. A ja nie i mam nadzieję że wszystko jest dobrze. Rudzia a jak ty miałaś z kacperkiem bo ja w tamtej ciąży też nie miałam wymiotów.

w ciazy z Kacprem bylo o niebo lepiej... nie wymiotowalam wogole... pierwszy raz wymiotowalam jak bylam w 21 tygodniu ale to ze strachu... bo na nastepny dzien mielismy leciec do PL... troche sie stresowalam... a kolejne wymioty mialam juz w ostatnim miesiacu kiedy to dopadla mnie straszna zgaga i praktycznie co zjadlam to mi sie ulewalo... ;-);-) czulam sie naprawde dobrze nie liczac tego ze pod koniec troche czulam sie jak slon:-):-) teraz chyba pokojtuje za to ze bylo tak dobrze:-):-):-)
ja sie strasznie boje wymiotowac.. moge wszytsko ale mam naprawde strasznie - nie wiem jak to nazwac - lecki?? przed wymiotowaniem... i ciezko mi tak samej to zrobic:-(:-(
 
dobrze będę się cieszyła:-):-):-) MOJE PIERSI JUŻ NAPUCHŁY I SIĘ ZAŁAMUJE BO JA MAM ROZMIAR 75 E A JAK JESZCZE UROSNĄ TO BĘDZIE MASAKRA:-)

heheh po porodzie to dopiero bedzie;-);-) mi z Kacprem nie rosly wogole z czego nawet zaczelam sie martwic czy bede miala mleko...a po porodzie... MATKO kochana... nie dosc ze wielkie to jeszcze jak glazy... melko momentalnie naszlo...i kiedy marzysz zeby nikt cie nie dotykal nagle przynosza ci glodne malenstwo.... al ze to jakie to jest przezycie ... boli jak diabli pierwszy raz ale oj wato ;-);-) po ciazy z kacprem z miseczki B weszlam w D i tak mi zostalo;-);-) a teraz mam wrazenie ze z dnia na dzien mam wieksze... bola mnie srasznie a na wieczor zawsze sa takie gorace... wiec juz sobie wyobrazam co bedzie po porodzie:-):-)
 
ja nie zapomne widoku mojej cioci jak urodzila drugiego chlopca... ona jest sobie taka przy kosci i zawsze miala dosc duze piersi ale po porodzie... ja sie rozplakalam jak ja zobaczylam.... doslownie jakby ktos przyczepil jej dwa wielkie arbuzy... ona jak chodzila to miala lzy w oczach tak ja bolalo... zal mi jej bylo strasznie ale po miesiacu wszystko sie unormowalo...
 
ja nie zapomne widoku mojej cioci jak urodzila drugiego chlopca... Ona jest sobie taka przy kosci i zawsze miala dosc duze piersi ale po porodzie... Ja sie rozplakalam jak ja zobaczylam.... Doslownie jakby ktos przyczepil jej dwa wielkie arbuzy... Ona jak chodzila to miala lzy w oczach tak ja bolalo... Zal mi jej bylo strasznie ale po miesiacu wszystko sie unormowalo...
ja mam nadzieję że mi nie urosną większe bo będzie masakra:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry