reklama

Odskocznia;))))

Hej Anetka :D
Mój już ma 5 lat i jest hmmm tylko wygląda jak diabeł wcielony a jest kochany :D
A o to mój ośliniony Dino z ulubioną zabawką :-D
I jest wielkiii zdjęcie jest tak ujęte, że tego nie oddaje ale on waży 65 kg ^^ i jest no jest duży :D
dino.jpg

Anetka a Ty jakie masz pieski?


Ja już po lekarzu juuuupi nie wiem po co się tyle martwiłam wszystko jest dobrze :-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
super że wszystko dobrze :-) widzisz i po co się martwic?! :-D

śliczny psiaczek :-D

ja mam dwa szkraby:shocked2:
Nuka ok 4-5 latek (nie wiem dokładnie bo ze schroniska) najgrzeczniejszy pies na świecie :-)

1001122t.jpg


i Shira (prawie 6 m-cy) miała jako 6 tyg maleństwo trafic do schroniska ale zamieszkała z nami :-D łobuz niesamowity :-) ja do niej mówie Shirnado bo zachowuje się jak tornado czasami :szok::-D

1000777d.jpg
 
Jakie śliczne pieski o jaaaa zakochałam się normalnie :-)
No ode mnie też więcej waży a miał być połowe mniejszy :D
No ale cóż urósł jak urósł i jest naprawdę kochanym psiakiem tylko je za 3 hahahha :D
A co do lekarza to nie wiem po co się tak denerwowałam jakieś schizy ostatnio mam :-(
 
cześć

plany na dziś? Nauka :( niestety

śliczne piesiaki macie dziewczyny, ja mam za małe mieszkanie, a poza tym prace na 12 h więc niestety nie miałby się kto zająć psiakiem :(

Majsii cieszę się,z ę po wizycie ok, miałaś usg?
 
Witajcie dziewczyny

Przepraszam, że się nie odzywałam, ale w poprzedni wtorek złapał mnie taki ból z lewej strony na wysokości nerek, że myślałam, że umrę
w czwartek już wylądowałam w szpitalu, bo nie umiałam z bólu wytrzymać, a nic nie pomagało i okazało się, że to KOLKA NERKOWA nie życzę nikomu, bo jeszcze mi towarzyszyły wymioty prawdopodobnie z tego bólu na szczęście lekarze pomogli, ale ból przeszedł dopiero w niedzielę
już nie mogłam tam wytrzymać w tym szpitalu, ale czego się nie robi dla Sóweczki posiew moczu wyszedł ok, więc wczoraj puścili mnie do domu, a w następnym tygodniu mam konsultację z urologiem, żebym później nie miała takich problemów

Teraz czuję się już zdecydowanie lepiej...nawet dziś pojechałam z Mężusiem na badania rano (sama mam już zakaz jeżdżenia co mnie troszkę ogranicza) i jem jak opętana...mało, ale często....
.
Kroptusiu nie wiem czy pisałam, ale gratuluję Maleństwa

To nasza Sóweczka 15t4d....11,7cm...waży 155g...


Zobacz załącznik 162301

Buziaczki dziewczyny i jak tylko będę się dobrze czuła to będę pisać
 
czesc Ilonka :-)
ja też mam nieduże mieszkanko ale jakoś się mieścimy ;-);-):cool2:

Sówka no nareszcie !!! nie choruj już nam Kochana :no: cieszę się że u Was wszystko w porządku !!!!!!! trzymajcie sie!!! :-D

Danula prosze się tu meldowac !!! natychmiast !!! :cool2:
 
ja własnie wróciłam z zakupów... w rossmannie wydałam tyle kasy ze :szok::szok::szok: a w sumie niekupiłam niczego niepotrzebnego (no może oprócz smakołyków dla moich rasowych kundli :-D:-D:-D;-))

teraz kawka i coś słodkiego :zawstydzona/y:
ktoś chętny?
 
reklama
cześć
aleście się rozpisały :)

piękne macie brzuszki :) ale nie duże, mój w 12 tc był bardziej wyraźny niż twój Majsii obecnie :)

Rudzia świetnie urządzone mieszkanko, ja muszę jeszcze u siebie łazienkę i kuchnię wyremontować, ale teraz zbieramy kasiurkę :)

Byłam oczywista w pracy stąd moja nieobecność, od dziś mam już urlop więc po poniedziałkowym egzaminie odpoczynek :P

dziekuje bardzo u mnie to jeszcze kupa roboty z tymi remontami ale trzeba zacisnac zeby i pracowac pracowac :-):-)

dzień dobry :-D:-D:-D

pobudka dziewczyny !!!!!!!!! :-D:-D:cool2:

zapraszam na kawkę !!!
images

matko kochana jaki masz glos... no nie mozna poleniuchowac :-):-):-)

Hej Anetka :D
Mój już ma 5 lat i jest hmmm tylko wygląda jak diabeł wcielony a jest kochany :D
A o to mój ośliniony Dino z ulubioną zabawką :-D
I jest wielkiii zdjęcie jest tak ujęte, że tego nie oddaje ale on waży 65 kg ^^ i jest no jest duży :D
dino.jpg

Anetka a Ty jakie masz pieski?


Ja już po lekarzu juuuupi nie wiem po co się tyle martwiłam wszystko jest dobrze :-):-):-)

no i mowilam zeby sie nie denerwowac ;-) ciesze sie ze wszytsko ok;-);-)

oj ale ja wam zazdroszcze tych psiakow - sama strasznie bym chciala miec psiaka - Kacper bylby w siodmym niebie;-) ale niestety u nas w wiezowcach nie mozna miec zwierzat:-(:-(:-(:-(:-(

Witajcie dziewczyny

Przepraszam, że się nie odzywałam, ale w poprzedni wtorek złapał mnie taki ból z lewej strony na wysokości nerek, że myślałam, że umrę
w czwartek już wylądowałam w szpitalu, bo nie umiałam z bólu wytrzymać, a nic nie pomagało i okazało się, że to KOLKA NERKOWA nie życzę nikomu, bo jeszcze mi towarzyszyły wymioty prawdopodobnie z tego bólu na szczęście lekarze pomogli, ale ból przeszedł dopiero w niedzielę
już nie mogłam tam wytrzymać w tym szpitalu, ale czego się nie robi dla Sóweczki posiew moczu wyszedł ok, więc wczoraj puścili mnie do domu, a w następnym tygodniu mam konsultację z urologiem, żebym później nie miała takich problemów

Teraz czuję się już zdecydowanie lepiej...nawet dziś pojechałam z Mężusiem na badania rano (sama mam już zakaz jeżdżenia co mnie troszkę ogranicza) i jem jak opętana...mało, ale często....
.
Kroptusiu nie wiem czy pisałam, ale gratuluję Maleństwa

To nasza Sóweczka 15t4d....11,7cm...waży 155g...


Zobacz załącznik 162301

Buziaczki dziewczyny i jak tylko będę się dobrze czuła to będę pisać


o kochana az sie poplakalam jak zobaczylam zdjecie... Soweczka jest cudowna - ja mam pierwsze USG w poniedzialek i juz sie nie moge doczekac...
ciesze sie ze u ciebie juz wsyztsko wporzadku - wiem co to znacza nerki a tm bardziej w ciazy... sama raz mialam kolke nerkowa a potem paskudne zapalenie gdzie w PL wykryto mi w moczu bakterie na bakteri... uwazaj na siebie Kochana i odwiedzaj nas czesciej ;-) cumolki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry