cześć dziewczyny
rano pojechałam załatwić ostatni wpis do indeksu, a później śmignęłam do dziekanatu go oddać już, bo po co ma mi się walać po domu
kurcze jeszcze tylko rok i będę miała spokój

do domu wracałam chyba z 2 godziny, a jechałam 6 autobusami, matko muszę sobie prawko zrobić, bo bym tyle czasu zaoszczędziła
a w ogóle jestem teraz nie dorobiona i śpiąca bo wcześnie wstałam, a tu jeszcze placki ziemniaczane mam robić

Nie chce mi się
Majsii gratuluje pierwszych odczuwalnych kopniaczków, to musi być piękna sprawa
ciekawe czy ja kiedyś to przeżyję, dziś mam małego doła i twierdze że nie dane mi chyba być matką, a tak bardzo bym chciała
Anetko a nie chcesz i mi obiadu zrobić
Danusiu, Rudzia, Madzia gdzie jesteście?