reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ewelinka nie wiem czy może pamiętacie jak tu przyszłam do Was to miałam od jakiś 4 lat problemy ze snem spałam po 3 h na dobe a tabletki byly dobre do puki nie zaczely uzalezniac :wściekła/y: Mi bardzo w tej mojej bezssensości pomagało wymęczenie organzmu tzn dużo ćwiczeń i też samopoczucie miałam duuuuzo lepsze bo jak wiadomo podczas wysiłku fizycznego uwalniają się endrofiny zwane hormonem szczescia :-D
 
Ewelinka nie wiem czy może pamiętacie jak tu przyszłam do Was to miałam od jakiś 4 lat problemy ze snem spałam po 3 h na dobe a tabletki byly dobre do puki nie zaczely uzalezniac :wściekła/y: Mi bardzo w tej mojej bezssensości pomagało wymęczenie organzmu tzn dużo ćwiczeń i też samopoczucie miałam duuuuzo lepsze bo jak wiadomo podczas wysiłku fizycznego uwalniają się endrofiny zwane hormonem szczescia :-D
Witaj słońce,
ja bardzo dużo się ruszam....wieczorkiem biegam, rowerek....rolki....także w moim przypadku wymęczenie nie pomaga....musiałam sięgnąć po "chemię", bo najzwyczajniej w świecie bym sie wykończyła....i nie mam zamiaru ich przyjmować codziennie...tylko w ostateczności....żeby odespać w końcu....bo przez ostatnie miesiące po 2-3h spałam;-)
 
Ewelinka nie wiem czy może pamiętacie jak tu przyszłam do Was to miałam od jakiś 4 lat problemy ze snem spałam po 3 h na dobe a tabletki byly dobre do puki nie zaczely uzalezniac :wściekła/y: Mi bardzo w tej mojej bezssensości pomagało wymęczenie organzmu tzn dużo ćwiczeń i też samopoczucie miałam duuuuzo lepsze bo jak wiadomo podczas wysiłku fizycznego uwalniają się endrofiny zwane hormonem szczescia :-D

Toż dlatego jej radzę:
Dużo kina przed snem!!!
i kłopoty z brakiem snu znikną. :cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry