reklama

Odstawianie od piersi

JASS

Fanka BB :)
Dziewczyny,
Jakie macie sposoby na odstawienie od piersi Roczniaka Cycoholika? Jest za mała, żeby tłumaczyć i za duża żeby niepostrzeżenie zastąpić butlą ( której zresztą nie ruszy)
Ciumka przed drzemkami i w nocy.
Uwielbiamy to obie, ale organizacyjnie ciężko mi to kontynuować.
Podobno niektóre dzieci odstawiaja się same (?) , ale u nas się na to nie zanosi chyba...
 
reklama
Tak podczytuje Was i zbieram sie do tego ważnego kroku a mianowicie odcyckowania sie. Cora ma 18miesiecy w drodze kolejne a ze maluch ma zabki a cycki wrazliwe to karmienie jest dla mnie najgorszym momentem. W ciagu dnia mamy piers tylko raz na popoludniowa drzemke. Ale w nocy zaczyna sie armagedon. Zasnie oczywiście z cyckiem no bo jakby to inaczej kolo 20 kolo 22/23 juz musi byc cyc i tak co 2 h. To nie jest to ze jest spragniona czy glodna i ten cyc jest niezbędny. To jest poprostu smoczek. Od pol roku walczylam z odcyckowaniem i probowalam chyba każdego modyfikowanego mleka kaszki po dwoch lykach bylo blee a po kaszce wymioty. Oczywiście proby byly z butelek kubkow niekapkow bidonu a nawet butelki z korkiem niekapkiem z kubusia. No poprostu nie toleruje mleka ani butelek. Bo odciagalam tez swoje mleko zeby gdzies wyjsc nie zlapala sie go z niczego. Jestem na takim skraju wytrzymalosci ze chyba kolejne dziecko będzie od początku na mm. Dzisiaj chce uspac ja bez piersi przynajmniej na ta popoludniowa drzemke zobaczymy co z tego będzie. Trzymajcie kciuki
 
reklama
Moja córka również ciagle wisi na piersi.. Ma 10 miesięcy i po zjedzeniu obiadu potrafi przyssac się do piersi. Chciałabym ją odstawić ale nie wiem jak to zrobić, bo kiedy nie chce dać jej piersi to jest zrozpaczona.. Wpada doslownie w histerie. Mam również problem z tym że chce pić tylko z lewej piersi przez co mam spora asymetrie, prawa piers jest znacznie mniejsza i taka jakby pusta.. Boję się jak piersi będą wyglądały po całkowitym odstawieniu i ze asymetria zostanie i w dodatku to "sflaczenie" :((

Z pierwszą córką miałam podobnie, bardzo szybko wybrała sobie lewą pierś skutkiem czego w prawej nie było prawie pokarmu i pierś była mniejsza. Bardzo szybko zakończyła się nasza przygoda z karmieniem - ok. 3 mies. (ku mojej uciesze ;) A po zakończeniu kp piersi się wyrównały :) Teraz druga córa ma skończone 10 miesięcy, je rano i wieczorem kaszke na mm (bebilon pepti bo alergiczka), oprócz tego pierś w dzień już tylko jako picie. Próbowałam ją odstawić, ale niestety nie chce pić nic innego, nawet wody, soczku, nic... :( W nocy budzi się co 2 -3 godz na cycka. nie wiem czy z głodu czy pociumkać tylko, bo straszny z niej niejadek i w dzień może nie jeść 4-6 godz i się nie upomni. Te kaszki na mm też jej wciskam, żeby trochę mleka piła (bo w formir płynnej za nic nie wypije). Odstawiłabym ją całkowicie od piersi, bo kp jest dla mnie mega uciążliwe i niewiele co pokarmu już mam, ale tak myślę że zawsze coś tego mleczka wyciągnie. Boję się że i tak za mało mleka wypija. No i ostatnio też przerzuciła się już na lewą pierś a z prawej nie chce.... tym bardziej myślę, że pora skończyć kp, tylko żeby chciała pić mm i cokolwiek innego płynnego poza moim mlekiem... :(
 
Z pierwszą córką miałam podobnie, bardzo szybko wybrała sobie lewą pierś skutkiem czego w prawej nie było prawie pokarmu i pierś była mniejsza. Bardzo szybko zakończyła się nasza przygoda z karmieniem - ok. 3 mies. (ku mojej uciesze ;) A po zakończeniu kp piersi się wyrównały :) Teraz druga córa ma skończone 10 miesięcy, je rano i wieczorem kaszke na mm (bebilon pepti bo alergiczka), oprócz tego pierś w dzień już tylko jako picie. Próbowałam ją odstawić, ale niestety nie chce pić nic innego, nawet wody, soczku, nic... :( W nocy budzi się co 2 -3 godz na cycka. nie wiem czy z głodu czy pociumkać tylko, bo straszny z niej niejadek i w dzień może nie jeść 4-6 godz i się nie upomni. Te kaszki na mm też jej wciskam, żeby trochę mleka piła (bo w formir płynnej za nic nie wypije). Odstawiłabym ją całkowicie od piersi, bo kp jest dla mnie mega uciążliwe i niewiele co pokarmu już mam, ale tak myślę że zawsze coś tego mleczka wyciągnie. Boję się że i tak za mało mleka wypija. No i ostatnio też przerzuciła się już na lewą pierś a z prawej nie chce.... tym bardziej myślę, że pora skończyć kp, tylko żeby chciała pić mm i cokolwiek innego płynnego poza moim mlekiem... :(
No widzisz. Moja pije Soczki, wodę, herbatę ale cyca nie da sobie zabrać. Pije. W dzień i w nocy..
 
Z pierwszą córką miałam podobnie, bardzo szybko wybrała sobie lewą pierś skutkiem czego w prawej nie było prawie pokarmu i pierś była mniejsza. Bardzo szybko zakończyła się nasza przygoda z karmieniem - ok. 3 mies. (ku mojej uciesze ;) A po zakończeniu kp piersi się wyrównały :) Teraz druga córa ma skończone 10 miesięcy, je rano i wieczorem kaszke na mm (bebilon pepti bo alergiczka), oprócz tego pierś w dzień już tylko jako picie. Próbowałam ją odstawić, ale niestety nie chce pić nic innego, nawet wody, soczku, nic... :( W nocy budzi się co 2 -3 godz na cycka. nie wiem czy z głodu czy pociumkać tylko, bo straszny z niej niejadek i w dzień może nie jeść 4-6 godz i się nie upomni. Te kaszki na mm też jej wciskam, żeby trochę mleka piła (bo w formir płynnej za nic nie wypije). Odstawiłabym ją całkowicie od piersi, bo kp jest dla mnie mega uciążliwe i niewiele co pokarmu już mam, ale tak myślę że zawsze coś tego mleczka wyciągnie. Boję się że i tak za mało mleka wypija. No i ostatnio też przerzuciła się już na lewą pierś a z prawej nie chce.... tym bardziej myślę, że pora skończyć kp, tylko żeby chciała pić mm i cokolwiek innego płynnego poza moim mlekiem... :(
Ten Bebilon Pepti jest chyba wyjątkowo niesmaczny. Mój synek też jest na tym Bebilonie, choć jemu akurat smakuje i lekarka była bardzo zaskoczona, że on to pije bezproblemowo.
U nas syn się odstawił sam kiedy tylko zaakceptował mm. A problem z usypianiem i ciągłymi nocnymi pobudkami skończył się kiedy kupiliśmy... huśtawkę [emoji6] W niej usypia. Teraz wstaję tylko raz, czasami dwa razy w nocy na mleko.
 
Hej dziewczyny :-) mój synek właśnie skończył rok i chciałabym go odstawić już od piersi ale strasznie się boję. Wychowuję go sama więc usypiania nie mogę przerzucić na kogoś innego żeby nie czuł cycocha . Jest wymagającym i nerwowym dzieckiem więc zasypia tylko przy cycku - wieczorem , w nocy i dwie drzemki w dzień ale z tego próbuje zrezygnować . Nie wiem jak to zrobić z karmieniem na noc . podobno napar z szałwi działa tak ,że pokarm zanika i dziecko zniechęca się bo nic nie leci . Tylko ,że taka radykalna metoda .... Może znacie jakiś inny sposób
 
Hej dziewczyny :-) mój synek właśnie skończył rok i chciałabym go odstawić już od piersi ale strasznie się boję. Wychowuję go sama więc usypiania nie mogę przerzucić na kogoś innego żeby nie czuł cycocha . Jest wymagającym i nerwowym dzieckiem więc zasypia tylko przy cycku - wieczorem , w nocy i dwie drzemki w dzień ale z tego próbuje zrezygnować . Nie wiem jak to zrobić z karmieniem na noc . podobno napar z szałwi działa tak ,że pokarm zanika i dziecko zniechęca się bo nic nie leci . Tylko ,że taka radykalna metoda .... Może znacie jakiś inny sposób
napar z szałwii nie jest radykalny, sama piłam przy zapaleniu, żeby było mniej i nie bolało, dalej karmię. Jest książeczka żegnamy mleko mamy i webinar Magdaleny Komsty łagodne odstawienie. Trzeba będzie dużó tłumaczyć i proponować zamienniki, słyszałam, że musy w tubce dziewczyna dają, tyle, że potem zęby oblepione.
 
Tak podczytuje Was i zbieram sie do tego ważnego kroku a mianowicie odcyckowania sie. Cora ma 18miesiecy w drodze kolejne a ze maluch ma zabki a cycki wrazliwe to karmienie jest dla mnie najgorszym momentem. W ciagu dnia mamy piers tylko raz na popoludniowa drzemke. Ale w nocy zaczyna sie armagedon. Zasnie oczywiście z cyckiem no bo jakby to inaczej kolo 20 kolo 22/23 juz musi byc cyc i tak co 2 h. To nie jest to ze jest spragniona czy glodna i ten cyc jest niezbędny. To jest poprostu smoczek. Od pol roku walczylam z odcyckowaniem i probowalam chyba każdego modyfikowanego mleka kaszki po dwoch lykach bylo blee a po kaszce wymioty. Oczywiście proby byly z butelek kubkow niekapkow bidonu a nawet butelki z korkiem niekapkiem z kubusia. No poprostu nie toleruje mleka ani butelek. Bo odciagalam tez swoje mleko zeby gdzies wyjsc nie zlapala sie go z niczego. Jestem na takim skraju wytrzymalosci ze chyba kolejne dziecko będzie od początku na mm. Dzisiaj chce uspac ja bez piersi przynajmniej na ta popoludniowa drzemke zobaczymy co z tego będzie. Trzymajcie kciuki
A może ktoś na nocki by pomógł?Przypierwzym miała naszykowane coś dobrego, i żeby nie przegładzać, no i tłumaczyłam, tłumaczyłam. Jak Cię to tak wyczerpuje, to nie wpływa dobrze na nikogo. Podobno jak się 5 nocy przetrzyma to potem, już się nie dopomina. Chyba zaczęłabym od całkowitego odsatwienia w dzień, a potem stopniowo nocki. Powodzenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry