witam!wróciliśmy do domciu w piątek po trzech dniach pobytu...zabieg przebiegł bez problemów...:-).Kubuś ma założone trzy szwy,które ściągamy we wtorek 13 grudnia....w Katowicach ściąganie szwów jest w znieczuleniu ogólnym,więc cały dzień trzeba spędzić w szpitalu...mamy kropelki do przemywania oczka i żel do nawilżania rogówki..o dziwo Kubuś się kładzie na łóżeczku bez problemów i czeka na kropelki...Pani prof.zaleciła zalepiać oczko na 4godz.dziennie,po miesiącu skieruje nas na ćwiczenia ale wszystkiego dowiem się jak będziemy usuwać szwy(to jakieś aparaty które wysyłają impulsy do oczka).Oczko ma lekko uchylone ale lekarze uspokoili mnie że to kwestia miesiąca jak zejdzie opuchlizna i powieka się ułoży
mam nadzieję że wszystko będzie ok
A jak wygląda oko po operacji?
