reklama

OPIEKA NAD DZIDZIA

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ja jem sporo slodyczy - nie moge sie bez nich obejsc :) ale staram sie zeby to byly wlasnie herbatniki, biszkopty czy jakies ciastka kruche - czasmi zdaza mi sie zjesc cos z czekolada np 2 ptasie mleczka - ale czy to ma wplyw na kupki malej ??? ona robi je batrdzo roznie jednego dnia jest ok innego sie prezy ...

a powiedzcie mi prosze czy na kolki pomaga podanie piersi ???
 
reklama
W moim przypadku pierś nie pomaga. Ssie przez chwilę a potem i tak jest krzyk i do tego nerwowe ruchy głową i kończynami.
 
tak sie zastanawialam bo u mnie w wiekszosci przypadkow uspokaja podanie piersi (chociaz nie zawsze niestety) ... ciekawe czy to tez kolki sa ... czy tez jakies inne grymasy ...
 
Idziu, u nas kolka to jeden wielki krzyk. Klaudia nie daje się wtedy uspokoić. To nie jest płacz tylko okropne darcie, w takich sytuacjach boję się bo momentami mała tak się zanosi, że boję się żeby jej się coś nie stało. Po 5 minutach takiego wrzasku następuje chwila ciszy a potem znowu gwałtownie syrena się włącza.
Na szczęście nie ma kolki codziennie.
 
Idziu ja myśle,ze to nie są kolki, kolki rzeczywiście trwaja "dłuuuuższą chwilę", nasz Ocipinek czasem się pręży bo chce zrobic kupkę, czasem idzie jak po masle a czasem musi postękać. Takiemu prężeniu towarzyszy maly krzyk ale to jest chwilka i najczęściej podczas karmienia, zresztą kupki przewżnie robi podczas karmienia:)
 
Kolka zdecydowanie różni się od stękania i płaczu przy robieniu kupki. Wiem, bo przez to codziennie przechodzimy. Ile taki mały człowiek musi się namęczyć żeby zrobić taką rzadziudką kupke.
No a ta "dłuuuuuższa chwila" przedwczoraj u nas trwała ze 3 godziny i już zaczynałam płakać razem z nią bo byłam sama w domu i nie miałam pomysłu na uspokojenie jej. Pomogła kąpiel i rutyna bo wiedziłą że po kąpieli, cycuś i spanko.
 
Też nie mogę oprzeć się ciastkom. I nie zauważyłam, żeby to miało wpływ na jego kupki.
Jeśli chodzi o kropelki - najlepiej mieć w domu dwa rodzaje i co kilka dni zmieniać, bo organizam maluszka szybko się przyzwyczaja. My mamy Espumisan i Bobotic. I piję czasem koper włoski. I muszę pwoiedzieć, że ostatnio jest mniej kolek.
Aaaa, i na kolki dobrze jest położyć bobasowi pieluche podgrzaną przez żelazko. Też działa.
 
U nas na kolki pomaga dmuchanie suszarki na brzuszek, ale ile mozna tak dmuchac? :(
Infacol cos niebardzo sie jednak sprawdza :(
A moze to w ogole nie kolka? Bo ona wlasciwie nie placze jak syrena tak jak Wy piszecie, tylko sie krzywi i placze i krzywi i buczy, pręży...
Przez wiele godzin to trwa :(
Chyba pojdziemy do lekarza, bo ona spac nie moze przez tyle godzin.
Poza tym jeszcze pepek jej wyszedl troszke na zewnatrz i to mnie tez martwi :( Moze ma cos nie tak z jelitkami :(
 
a+t to, że pępek wyszedł to może być przepuchlinka pępkowa to od tego prężenia mogło się zrobić, trzeba dzidzie dużo na brzuszku kłaść to samo przejdzie..
 
reklama
moze to faktycznie nie sa u mnie kolki czasmi tylko takie tam ...
ale kolki tez sie niestety zdazaja :) i wtedy faktycznie nic nie pomaga :( moze tez zaczne pic jakas herbatke z kopru ???
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry